Krytyka wobec Majki Jeżowskiej nie ustaje. W obronie trenerki "The Voice Senior" stanął Andrzej Piaseczny!
Wraz z początkiem stycznia na antenę TVP powrócił program "The Voice Senior". Już po pierwszym odcinku widzowie mieli pewne uwagi względem składu trenerskiego. W tej edycji miejsce Małgorzaty Ostrowskiej zajęła bowiem Majka Jeżowska. Oglądający błyskawicznie ocenili jej poczynania i nie pozostawili na piosenkarce suchej nitki. Po emisji kolejnych odcinków "The Voice Senior" negatywne komentarze względem Jeżowskiej nie cichną. W jej obronie postanowił stanąć więc kolega z planu, Andrzej Piaseczny. Trener nagrał specjalny filmik, w którym podkreślił, że artystka wprowadza do talent show zupełnie nową energię.

Miesiąc temu wystartowała 7. edycja "The Voice Senior" - programu, który udowadnia, że na spełnianie marzeń nigdy nie jest za późno. O wielką muzyczną karierę ponownie walczą uczestnicy po 60. roku życia, których poziom wokalny z edycji na edycję robi się coraz wyższy.
W tym sezonie śpiewających oceniają trenerzy w składzie: debiutująca w tej roli Majka Jeżowska (która zastąpiła Małgorzatę Ostrowską), Robert Janowski (pojawiający się po raz drugi jako trener) oraz powracający do show Alicja Majewska i Andrzej Piaseczny (dla nich będzie to już czwarta przygoda z programem).
W nowym sezonie "The Voice Senior" nastąpiły zmiany. Jedna z trenerek nie przypadła do gustu części widzów
Już przy okazji pierwszego odcinka z Przesłuchań w ciemno w sieci pojawiły się setki komentarzy dotyczących rotacji w składzie trenerów. Sporej części oglądających nie przypadła do gustu Majka Jeżowska. Ostro komentowali jej wypowiedzi oraz zachowanie względem uczestników. Z każdym kolejnym odcinkiem krytyka w sieci jedynie rosła.
"Uczestnicy wspaniali, gorzej z jurorką Majką Jeżowską. Irytująca... Ciężko się słucha tej jej mądrości", "Jeżowska powinna odejść, za dużo gada", "Jeżowska gwiazdorzy... A to nie moja bajka!!!", "Majka to się zachowuje, jakby przyszła szukać męża", "Majka nie wyrabia jako trenerka... Nie potrafi zmotywować ani odpowiednio ukierunkować członków swojej drużyny" - można przeczytać w komentarzach na Facebooku.
Andrzej Piaseczny stanął w obronie Majki Jeżowskiej. "Wnosi do programu odrobinę pikanterii"
Do wszechobecnej w mediach społecznościowych krytyki, dotyczącej Majki Jeżowskiej, odniósł się jej kolega z planu - Andrzej Piaseczny. Trener opublikował w sieci filmik, w którym wyjawił, że odpoczywa obecnie na wakacjach i ogląda nagrane wcześniej odcinki talent show. Jednocześnie zasugerował, że widzi szerzące się w sieci nieprzychylne komentarze względem piosenkarki i zaapelował do widzów o wyrozumiałość.
"Przyznaję się. Nadrabiam oglądanie 'The Voice Senior' na wakacjach. I serdecznie Państwa do tego namawiam, jeśli nie widzieliście odcinków na żywo, bo program jest świetny i przepraszam, że tak mówię, ale tak właśnie myślę" - zaczął na nagraniu Piasek.
"A jeśli ktoś ma uwagi do kogokolwiek z nas, to proszę, zdobądźcie się na duże poczucie humoru. Bo to jest wartość tego programu - to, że jesteśmy różni, mamy inne charakteru, że potrafimy ze sobą rozmawiać tak, jak rozmawiamy ze sobą" - kontynuował w instagramowym wideo.
Na koniec podkreślił, że Majka Jeżowska doskonale wpasowuje się w charakter programu TVP, a jej energia jest potrzebna, aby na planie było wesoło. Jednocześnie zaznaczył, że jego koleżanka perfekcyjnie wywiązuje się ze swoich obowiązków. "Majka jest świetna i wnosi do programu odrobinę pikanterii, której mu właśnie potrzeba" - skwitował artysta.
Jak Majka Jeżowska radzi sobie z krytyką? Trenerka "The Voice Senior" szuka pozytywów!
Choć Andrzej Piaseczny stanął w obronie Majki Jeżowskiej, artystka już jakiś czas temu przyznała, że wiele znajomych z branży chwali ją za występy w "The Voice Senior". Choć trenerka widzi krytyczne komentarze oglądających, twierdzi, że ludzie specjalnie kierują niemiłe słowa w jej stronę, aby zrobić jej przykrość. Dla wokalistki liczy się głównie to, że wnosi do programu radość i energię, a spora część widzów potrafi to docenić.
"To są jakieś wymysły i chęć zrobienia komuś przykrości. Jeśli się coś takiego pisze, to trzeba to uargumentować. Bez tego nie wiem, o co komu chodzi. Ci, którzy coś takiego piszą, muszą sprawdzić w słowniku, co to znaczy, jakie zachowanie nazywamy arogancją" - wyznała gwiazda.
"Wiem, że wniosłam troszkę więcej energii i ruszyłam seniorów do tańca, było dużo żartów i śmiechu. Ja tylko zbieram gratulacje od kilku dni - nie tylko od znajomych, ale też od fanów tego programu. Ludzie piszą, że brakowało takiej osoby jak ja już od dawna - takiej, która promienieje uśmiechem i radością, dowcipkuje i robi się z tego program rozrywkowy, a nie nudne przesłuchanie, jak na egzaminie do szkoły. Wszystko jest dozwolone" - mówiła w ostatniej rozmowie z Plejadą.









