Edyta Górniak wprost o tym, jak gwiazdy radzą sobie z trudnościami. "Ja tego nie oceniam"
Edyta Górniak udzieliła wywiadu portalowi Eska, gdzie ujawniła, jak radzi sobie z problemami. "Mi wystarczy chodzenie po trawie i cisza, i wykąpanie się w rzece" - mówi diwa. Jednocześnie nie ukrywa tego, że jej koledzy i koleżanki z branży często uciekają się do innych sposobów. Artystka nie potępia praktyk, które powszechne są w show-biznesie, lecz stara się każdego zrozumieć.

Edyta Górniak to niekwestionowana legenda polskiej sceny, która zdobyła sławę ponad trzy dekady temu. W 1990 r. zadebiutowała na prestiżowej scenie Festiwalu w Opolu, a już cztery lata później została polską reprezentantką w konkursie Eurowizji (był to pierwszy finał, w którym nasz kraj wziął udział). Piosnką "To nie ja!" wywalczyła sobie drugie miejsce w rywalizacji, a także wielki przełom w karierze.
Dziś Edyta Górniak uznawana jest za jedną z najważniejszych postaci w historii polskiej muzyki rozrywkowej. Niedawno artystka zaprosiła fanów za kulisy swojej kariery i całkowicie odsłoniła się przed kamerami. Powstał bowiem dwuczęściowy film dokumentalny, nagrany przez platformę SkyShowtime, ukazujący nie tylko drogę artystki na światowe sceny, lecz także jej codzienność - jako kobiety i matki, która od lat żyje w blasku reflektorów. Premiera produkcji miała miejsce 5 marca 2026 r.
Edyta Górniak opowiedziała o tym, jak radzi sobie z problemami. "Mi wystarczy chodzenie po trawie"
W związku z oddaniem w ręce fanów dokumentu, Edyta Górniak udziela obecnie licznych wywiadów, opowiadając dziennikarzom jeszcze więcej o swoim życiu prywatnym i drodze na szczyt. Niedawno piosenkarka gościła w studiu Eski, gdzie wspomniała poważne problemy, z jakimi mierzyła się m.in. po rozstaniu z mężem, Dariuszem Krupą. Jej życie nie zawsze było usłane różami, a bycie samotną matką zdecydowanie nie pomagało w pogodzeniu codzienności z karierą wokalistki.
Choć piosenkarka nie raz mierzyła się z kłopotami, nigdy nie szukała pocieszenia w nielegalnych substancjach. "Mi wystarczy chodzenie po trawie i cisza, i wykąpanie się w rzece" - wyznała Górniak. Dodała, że w show-biznesie wiele gwiazd sięga natomiast po najprostszą drogę, a następnie z łatwością popada w uzależnienia.
Edyta Górniak nie ukrywa tego, co dzieje się w branży. "Każdy z nas musi odreagować i każdy potrzebuje czegoś innego"
Artystka nie ukrywa tego, jak wiele osób w branży korzysta z używek. Jednocześnie stara się nikogo nie osądzać, ponieważ wie, jak życie gwiazdy potrafi być wykańczające. "Mogłam się uciekać do różnych pocieszycielskich jakichś substancji, co wielu moich kolegów robiło i robi. Ja tego nie krytykuję, bo ludzie potrzebują odreagować na wiele różnych sposobów" - stwierdziła Górniak w rozmowie z Eską.
Diwa podkreśla, że w trudnych chwilach stawia na zdrowy tryb życia, wyciszenie i relaks, a także kontakt z naturą. Jest jednak świadoma tego, że nie każda gwiazda potrafi w ten sposób uspokoić myśli i poradzić sobie z problemami.
"Są ludzie, którzy potrzebują jakiegoś innego wstrząsu na przykład, zamiast wyciszenia, to szoku większego, ale ja tego nie oceniam, bo każdy z nas musi odreagować i każdy potrzebuje czegoś innego" - wyjaśnia Edyta Górniak.
Edyta Górniak obecna jest w show-biznesie od ponad trzech dekad. Mimo to udaje jej się wyznawać dawne wartości
Wspominając swój film dokumentalny wokalistka stwierdziła, że dopiero po obejrzeniu produkcji doceniła i dostrzegła swoją silną wolę. Zdała sobie wówczas sprawę z tego, że - pomimo trudności i pokus show-biznesu - zachowała kręgosłup moralny i pozostała wierna swoim wartościom.
"Zobaczyłam na własne oczy ten wysiłek, że chyba jedną z najtrudniejszych rzeczy i największy wysiłek jej się podjęłam przez te lata, życie na oczach ludzi i kamer, że pozostałam wierna sobie. Czasem mówiłam o czymś głośniej, czasem ciszej, ale generalnie ten pion taki i te wartości i cnoty zachowałam. To jest szok" - podsumowała Edyta.








![Brad Mehldau i Christian McBride w Katowicach: „90 minut maestrii” [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000MN4VR27UP0VDA-C401.webp)
