Swoim występem w "Must Be The Music" upamiętnił zmarłego tatę. Jurorzy nie kryli wzruszenia
13. edycja "Must Be The Music" trwa w najlepsze, a przed nami czwarty odcinek castingowy show Polsatu. Na scenie zobaczymy Tobiasza Fejdasza, który zadedykował swój występ niedawno zmarłemu tacie. "Zawsze chciał mnie tutaj widzieć… i udało się" - wyjawił na antenie początkujący artysta. Jak jurorzy zareagowali na wokalny popis uczestnika?

Trwa najnowsza, 13. edycja "Must Be The Music". Za nami trzy odcinki castingowe, w których nie brakowało dobrej zabawy, tańca, zaskoczeń, skrajnych emocji oraz pierwszych wzruszeń. W tym sezonie uczestników ponownie ocenia jury w składzie: Natalia Szroeder, Miuosh, Sebastian Karpiel-Bułecka i Dawid Kwiatkowski.
Poruszający występ w "Must Be The Music". Uczestnik upamiętnił zmarłego tatę
Kilka dni przed kolejnym odcinkiem twórcy "Must Be The Music" dzielą się zapowiedzią tego, co nadchodzi. W piątek widzowie Polsatu będą świadkami poruszającego występu Tobiasza Fejdasza - wokalisty pochodzącego z Podkarpacia, który obecnie mieszka w Krakowie. Pracuje jako nauczyciel języka angielskiego, ale w jego sercu od zawsze gra muzyka.
Na casting do "Must Be The Music" Tobiasz wybrał piosenkę "Jealous" z repertuaru Labiryntha. Emocjonalny cover stał się przestrzenią do opowiedzenia historii o niedawno zmarłym tacie. To on zaszczepił w uczestniku pasję do śpiewu i gry na instrumentach. Z wykonania biła więc szczerość i autentyczność, których jurorzy poszukują wśród kandydatów już od pierwszego odcinka.
Tobiasz, na scenie Polsatu, nie tylko pokazał swój talent przed całą Polską, lecz także symbolicznie spełnił marzenie taty. "Naprawdę myślałem o tacie. Zawsze chciał mnie tutaj widzieć… i udało się" - mówił po występie uczestnik. Choć ojciec nie doczekał zobaczenia syna w telewizji, wokalista przyznał, że czuł jego obecność i wsparcie.
Jurorzy "Must Be The Music" nie kryli wzruszenia. "Myślę, że twój tata jest z ciebie bardzo dumny"
Popis wokalny Tobiasza Fejdasza wywołał wśród jurorów ogromne emocje. Natalia Szroeder uroniła kilka łez, będąc pod wrażeniem nie tylko drogi, jaką przeszedł uczestnik, lecz także jego wielkiego talentu. "Niezwykle przejmująco śpiewasz i robisz to bezwysiłkowo, absolutnie. Masz to. To jest niezwykły dar" - mówiła jurorka.
"Ja od razu mam tak, że myślę o swoim ojcu… Też nie żyje" - wyznał z kolei Sebastian Karpiel-Bułecka.
"To był występ, który otwiera drzwi do innego świata. Do świata, z którego nie chce się wracać. Myślę, że twój tata jest z ciebie bardzo dumny" - usłyszał 26-latek od jurorów.
Kiedy i gdzie obejrzeć nowy odcinek "Must Be The Music"?
Czwarty odcinek najnowszej edycji "Must Be The Music" startuje 27 marca, o godzinie 21:00, na antenie Polsatu. Warto przypomnieć, że trwa internetowe głosowanie, dzięki któremu widzowie przyznają "dziką kartę". Swojego faworyta można wybrać za pośrednictwem aplikacji "must be the MUSIC" - do pobrania w App Store oraz Google Play.









