Reklama

Reklama

Jennifer Lopez jest wściekła. Jeden z gości opublikował nagranie z jej wesela

Ślub Bena Afflecka i Jennifer Lopez był bez wątpienia jedną z najokazalszych ceremonii w tym roku. Zaczęło się od kameralnej uroczystości w Las Vegas, po której para zorganizowała trzydniową fetę w swojej rezydencji. Radość nowożeńców przyćmiło jednak opublikowanie przez media bez ich zgody nagrania z uroczystości, na którym widać, jak Lopez śpiewa zadedykowaną mężowi piosenkę.

Ślub Bena Afflecka i Jennifer Lopez był bez wątpienia jedną z najokazalszych ceremonii w tym roku. Zaczęło się od kameralnej uroczystości w Las Vegas, po której para zorganizowała trzydniową fetę w swojej rezydencji. Radość nowożeńców przyćmiło jednak opublikowanie przez media bez ich zgody nagrania z uroczystości, na którym widać, jak Lopez śpiewa zadedykowaną mężowi piosenkę.
Jennifer Lopez wzięła ślub z Benem Affleckiem / Lokman Vural Elibol/Anadolu Agency /Getty Images

Reaktywowanym związkiem Jennifer Lopez i Bena Afflecka ekscytują się dziś fani i media na całym świecie. Piosenkarka i gwiazdor kina, którzy po raz pierwszy zaczęli się spotykać dwie dekady temu, po latach od głośnego zerwania zaręczyn postanowili raz jeszcze spróbować ułożyć sobie razem życie. 

Sakramentalne "tak" zakochani wypowiedzieli 16 lipca w kultowej kaplicy A Little White Chapel w Las Vegas. Państwo młodzi zdołali utrzymać ślub w tajemnicy, a radosną nowiną wokalistka podzieliła się z fanami dopiero po fakcie, opisując szczegóły ceremonii w swoim biuletynie "On the JLo"

Reklama

"Było dokładnie tak, jak sobie wymarzyliśmy. Zeszłej nocy polecieliśmy do Las Vegas, staliśmy w kolejce razem z czterema innymi parami, które odbyły tę samą podróż do ślubnej stolicy świata" - wyznała artystka.

Para nie poprzestała na skromnej uroczystości i miesiąc później zorganizowała wesele na terenie swojej posiadłości w nadmorskim mieście Riceboro w stanie Georgia. Impreza zaczęła się 19 sierpnia i trwała trzy dni. Lopez olśniła zaproszonych gości trzema zaprojektowanymi specjalnie dla niej kreacjami od Ralpha Laurena, które uzupełniała biżuterią wartą ponad 100 tys. dolarów.

Jennifer Lopez jest wściekła. Jeden z gości opublikował nagranie z jej wesela

Radość nowożeńców została niestety przyćmiona. Światło dzienne ujrzało bowiem niedawno nagranie z wesela gwiazdorskiej pary, na którym Lopez wykonuje piosenkę zadedykowaną mężowi. Artystka zdradziła właśnie, że autor filmiku, który natychmiast stał się viralem, udostępnił go mediom bez jej zgody. Gwiazda poinformowała o tym w zamieszczonym na Twitterze komentarzu. 

"Zrobiono to bez pozwolenia. Kropka. Ktokolwiek to zrobił, wykorzystał naszą prywatną chwilę. Nie mam pojęcia, skąd to się wzięło, bo mieliśmy z gośćmi umowę o zachowaniu poufności i wyraźnie poprosiliśmy o to, by nie rejestrować imprezy. Sami chcieliśmy zadecydować o tym, czym się podzielić z fanami. To nagranie jest owocem kradzieży i zostało sprzedane bez naszej zgody za pieniądze" - wyjaśniła Lopez.

Czytaj także:

Czesław Niemen nie zmarł na raka? Córka muzyka o prawdziwej przyczynie jego śmierci

Jakub Grabowski śpiewa z Wilkami "Baśkę". Quebonafide promuje pszczelarstwo?

Ozzy Osbourne na stałe opuszcza USA. Czego ma tam dość?


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL