Alien i Majtis na Sylwestrowej Mocy Przebojów: "Jaramy się tymi wydarzeniami" [WYWIAD]
Na scenie Sylwestrowej Mocy Przebojów wystąpił m.in. duet Alien i Majtis. W trakcie wydarzenia porozmawialiśmy ze zwycięzcami programu "Must Be The Music".

Na scenie w Toruniu zaśpiewali: Beata i Bajm, Edyta Górniak, Alicja Majewska, Anna Wyszkoni, Julia Żugaj, Majka Jeżowska, Urszula, Smolasty, Lady Pank, Big Cyc, Enej, Golec u'Orkiestra, Perfect i Łukasz Drapała, Kuba i Kuba, Alien & Majtis, Jonatan i BumBum OrkeStar.
Widzowie bawili się również do największych przebojów, gwiazd takich jak: Thomas Anders from Modern Talking & Band, Zenek Martyniuk, Łobuzy, Skolim, Sławomir i Kajra, Marcin Miller z zespołem Boys, Magda Narożna i Piękni i Młodzi oraz Norbi.
Alien i Majtis podczas Sylwestra z Polsatem: "Nie chcę przywyknąć"
Oliwia Kopcik, Interia Muzyka: Mogę powiedzieć, że ten rok był dla was przełomowy?
Majtis: - Można tak powiedzieć.
Alien: - Tak. Nie ma co więcej dodać, ale tak. Nie będziemy negować, zgadzamy się w stu procentach.
Przyzwyczailiście się już do tego, że właśnie występujecie w telewizji, macie więcej fanów i w ogóle?
Majtis: - Chyba nie, dlatego tak się jaramy tymi wydarzeniami, które są organizowane przez Polsat. To dla nas takie święto. Myślę, że nie chcę przywyknąć.
Alien: - Cieszymy się, że nas zapraszają. To bardzo miłe dla nas, doceniamy.
Teraz też wygraliście plebiscyt na najlepszy przebój sylwestrowy, jak wam z tym?
Majtis: - Bardzo się cieszymy. Nie spodziewaliśmy się w ogóle.
Alien: - Trzeba podpisać gdzieś, jakiś przelew, czy coś?
Wystarczy "dziękuję" (śmiech).
- Dziękujemy!
Zdradźcie jeszcze, jakie plany na następny rok?
Alien: - Siedzimy w studiu, działamy, tworzymy i chcemy ruszyć z nowym materiałem.
Majtis: - Muzyka, a co więcej, to będzie wypadkowa muzyki.
A macie jakąś anegdotę sylwestrową, która się nadaje do opowiedzenia przed kamerą?
Alien: - Ale coś, co się wydarzyło w sylwestra czy u nas w tym roku?
Zależy, która jest lepsza.
Alien: - Mieliśmy jechać na koncert do Warszawy, na 17:30 mieliśmy być na próbie i dzwonimy, że jesteśmy już na miejscu wydarzenia... Okazało się, że jesteśmy 4,5 godziny od Warszawy - w miejscu Warszawa, ulica Aleje Jerozolimskie, tylko że za Poznaniem (śmiech).
No to życzę, żeby było mniej takich wpadek w następnym roku, wszystkiego dobrego, dzięki za rozmowę!









