To jedna z najlepszych płyt wszech czasów. Patti Smith wznawia "Horses" po 50 latach
W grudniu minie 50 lat od wydania debiutanckiego albumu "Horses" Patti Smith. Ten krążek wywarł ogromny wpływ na amerykańską muzykę i jest do dziś uznawany za jeden z kamieni milowych w rozwoju punk rocka. Z okazji jubileuszu, Smith zapowiedziała reedycję albumu, na którym znajdą się cztery wcześniej niepublikowane piosenki.

Reedycja płyty "Horses" ukaże się 10 października, jednak fani już mogą sięgnąć po premierowy utwór "Snowball". Na krążku znajdą się jeszcze trzy inne niepublikowane wcześniej piosenki: "Distant Fingers", "The Hunter Gets Captured by the Game" i "We Three". Fani Patti Smith mogą spodziewać się również nagrań demo i alternatywnych wersji piosenek.
Jednak to nie koniec niespodzianek, które Patti Smith przygotowała dla fanów. Bowiem kompozycje z "Horses" ponownie wybrzmią na scenie podczas trasy koncertowej. Tournée rozpocznie się 6 października w Dublinie. 78-letnia artystka wystąpi także w Brukseli, Paryżu i Oslo. Kolejne występy zaplanowano w USA. Trasę zakończy koncert w Filadelfii 29 listopada.
Podczas tych wydarzeń artystce towarzyszyć będą gitarzysta Lenny Kaye i perkusista Jay Dee Daugherty, z którymi Smith współtworzyła oryginalny album, a także basista i klawiszowiec Tony Shanahan, który jest w składzie zespołu Smith od 30 lat. Skład uzupełnia gitarzysta Jackson Smith, który u boku wokalistki występuje od 2016 r.
Patti Smith i płyta "Horses". Ten debiut podbił świat
Debiutancka płyta Patti Smith w 2003 r. została sklasyfikowana na 44. miejscu listy 500 albumów wszech czasów magazynu "The Rolling Stone". Krążek "Horses" łączy surowy rock and roll z poetyckimi tekstami Smith. Album ukazał się 13 grudnia 1975 r. nakładem wytwórni Arista Records. Zdjęcie na okładce, przedstawiające piosenkarkę w białej koszuli i z nonszalancko przerzuconą przez ramię marynarką, wykonał jej przyjaciel i słynny fotograf, Robert Mapplethorpe.
Album "Horses", wyprodukowany przez Johna Cale'a z zespołu Velvet Underground, do dziś uważany jest za jeden z najważniejszych swojego gatunku. Znajduje się w amerykańskim rejestrze nagrań National Recording Registry, a w 2021 roku został wprowadzony do Grammy Hall Of Fame.









