Taylor Momsen zagrała w świątecznym klasyku jako mała dziewczynka. Dziś ma 32 lata i własny zespół rockowy!
"Grinch: Świąt nie będzie" to filmowy klasyk, który zna niemal każdy. Choć produkcja ma już 25 lat wszyscy doskonale pamiętają brawurową rolę Jima Carreya. U jego boku pojawiła się wówczas mała, urocza dziewczynka, z charakterystyczną fryzurą, wcielająca się w postać Cindy Lou Who. Mowa o Taylor Momsen, która obecnie ma 32 lata i własny zespół muzyczny!

Postać Cindy Lou Who w kultowym dziele Rona Howarda "Grinch: Świąt nie będzie" rozświetlała mroczną, lecz pouczającą rzeczywistość. Była uroczą, małą dziewczynką, której niewinność i ciekawość sprawiały, że serca mieszkańców filmowego Whoville miękły. Nie bała się Grincha, uznawanego za złoczyńcę, przypominała, że nikt nie powinien być samotny w święta i pokazywała, że Boże Narodzenie nie powinno skupiać się wyłącznie na prezentach.
Zobacz również:
Taylor Momsen zagrała w świątecznym klasyku jako mała dziewczynka. Co robi dziś, jako 32-latka?
Oglądającym w pamięci szczególnie zapadała słodka aparycja Cindy Lou Who oraz jej charakterystyczna fryzura. Aktorką, która wówczas wcieliła się w wyjątkową rolę, była Taylor Momsen. Po premierze świątecznego hitu drzwi do nagrywania wielkich produkcji stanęły przed nią otworem. Dziewczynka stopniowo rozwijała swoją karierę, grając w filmach takich jak "Byliśmy żołnierzami" czy "Mali agenci 2: Wyspa marzeń". W 2007 r., już jako nastolatka, dołączyła do obsady znanego serialu "Plotkara", gdzie pokazała się z nieco innej, bardziej dojrzałej strony.
Choć nazwisko Taylor Momsen doskonale znane jest w branży filmowej, kino to tylko część życiorysu gwiazdy. W 2009 r. aktorka wkroczyła również na rynek muzyczny, zakładając zespół rockowy! Grupa przyjęła nazwę The Pretty Reckless, a największą inspiracją Momsen i towarzyszących jej muzyków zostały legendy sceny grunge'owej, takie jak Soundgarden, Audioslave, Hole i Nirvana.
Zespół Taylor Momsen ma na koncie kilka albumów studyjnych. Jak rozwija się ich kariera?
Obecnie na koncie grupy znajduje się sześć albumów studyjnych. Debiutancki krążek "Light Me Up" przyniósł hity takie jak "Make Me Wanna Die". Później ukazały się świetnie przyjęte "Light Me Up" i "Hit Me Like a Man". Dzięki czwartej płycie - "Going to Hell" - zespół zyskał szerszą popularność w USA oraz Europie, a piąte wydawnictwo przyniosło bardziej dojrzałe, mocniejsze brzmienie oraz emocjonalne teksty. Ich ostatnie dzieło, "Death by Rock and Roll", wydane w 2021 r., inspirowane było tradycyjnym rockiem lat 70. Tytułowa piosenka to hołd dla zmarłego producenta i przyjaciela formacji, Kato Khandwali.
W swojej karierze mieli okazję zagrać na festiwalach, takich jak Rock am Ring, Rock Werchter czy Lollapalooza, odbywających się na całym świecie. W 2012 r. zostali zaproszeni na trasę Marilyna Mansona jako support. W tym roku z kolei towarzyszyli na trasie legendarnemu zespołowi AC/DC.
Styl i wizerunek The Pretty Reckless oparty jest na mroku, buncie oraz tradycyjnym rocku - w kontrze do wizerunku liderki, Taylor Momsen, z czasów aktorskich. Mimo młodego wieku i wcześniejszej kariery filmowej, artystce udało się zdobyć respekt w środowisku muzycznym. Jej nieposkromiona energia i sceniczna charyzma sprawiły, że nie znając życiorysu piosenkarki, nikt nie byłby w stanie połączyć jej z uroczą Cindy Lou Who ze świątecznego klasyka.








