Sharon Osbourne ujawniła, że Ozzy ma problemy z chodzeniem. Niepokojące doniesienia
Nazywany "Księciem Ciemności" Ozzy Osbourne szykuje się do wielkiego powrotu na scenę. Na początku lipca wystąpi z zespołem Black Sabbath na ostatnim koncercie w swojej karierze. W 2023 roku legendarny muzyk został zmuszony zawiesić działalność artystyczną w związku z postępującą chorobą Parkinsona. Małżonka artysty w najnowszym wywiadzie ujawniła, że gwiazdor z trudem się porusza.

Ozzy Osbourne od lat boryka się z poważnymi problemami natury zdrowotnej. W 2020 roku nazywany "Księciem Ciemności" wokalista ujawnił, że cierpi na chorobę Parkinsona - schorzenie zwyrodnieniowe mózgu, które prowadzi do postępującej utraty sprawności. W związku z pogarszającym się stanem zdrowia, muzyk przed trzema laty zawiesił działalność artystyczną.
W jednym z wywiadów Osbourne opowiedział o trudach życia z nieuleczalną chorobą, przez którą popadł w depresję. "Wydaje ci się, że podnosisz stopę, ale ona tak naprawdę się nie porusza. Czuję się, jakbym chodził w ołowianych butach. W pewnym momencie przestałem czerpać radość z czegokolwiek. Nic mnie nie cieszyło. Zacząłem więc brać antydepresanty, które na szczęście działają" - wyjawił frontman zespołu Black Sabbath w rozmowie z "The Observer".
Ozzy Osbourne ma problemy z poruszaniem. "Jakbym chodził w ołowianych butach"
Teraz Osbourne przygotowuje się do szumnie zapowiadanego powrotu na scenę. 5 lipca na stadionie Villa Park w Birmingham odbędzie się ostatni koncert Black Sabbath w oryginalnym składzie.
"Czas wrócić do korzeni. Czas, bym odwdzięczył się miejscu, w którym nasz zespół się narodził. Jestem ogromnie szczęśliwy, że mogę to zrobić z pomocą ludzi, których kocham. Birmingham to prawdziwy dom metalu" - ogłosił Ozzy w oświadczeniu.
76-letni wokalista zagra krótki solowy set, by później wystąpić z oryginalnym składem Black Sabbath, który poza nim tworzą jeszcze Tony Iommi (gitara), Geezer Butler (bas) i Bill Ward (perkusja).
Sharon Osbourne ujawnia. "Choroby Parkinsona nie da się ustabilizować"
Małżonka artysty nie ukrywa jednak, że nadchodzący występ pod względem fizycznym będzie dla niego sporym wyzwaniem. Wokalista ma bowiem kłopoty z poruszaniem się. "Choroby Parkinsona nie da się ustabilizować. To stale postępujące schorzenie, które atakuje różne części ciała. Obecnie zaatakowało jego nogi" - wyznała Sharon Osbourne w rozmowie z "The Sun".
Żona i menedżerka Ozzy'ego podkreśliła jednak, że choroba gwiazdora nie wpłynęła negatywnie na jego zdolności wokalne. "Jego głos jest w tak samo dobrej formie, jak zawsze. Powrót na scenę niesamowicie go cieszy. Ma do tego bardzo emocjonalne podejście" – zaznaczyła Sharon Osbourne.
Bilety na koncert Black Sabbath trafią do sprzedaży już 14 lutego. Dochód zostanie przekazany trzem organizacjom charytatywnym - szpitalowi dziecięcemu w Birmingham, lokalnemu hospicjum oraz placówce zajmującej się badaniami nad chorobą Parkinsona.
Black Sabbath po raz ostatni. Kto pojawi się na scenie?
Muzycznym reżyserem "Back To The Beginnning" będzie Tom Morello, gitarzysta znany z m.in. Rage Against The Machine i Audioslave. Podczas trwającego cały dzień wydarzenia pojawią się również m.in. Metallica, Slayer, Pantera, Gojira, Halestorm, Alice In Chains, Lamb Of God, Anthrax i Mastodon.
Dodatkowo zobaczymy supergrupę złożony z wielu innych muzyków. Na liście dotychczas ogłoszonych nazwisk widnieją m.in. Billy Corgan (The Smashing Pumpkins), David Draiman (Disturbed), Duff McKagan i Slash (Guns N' Roses), Frank Bello (Anthrax), Fred Durst (Limp Bizkit), Jake E Lee, Jonathan Davis (Korn), KK Downing, Lzzy Hale (Halestorm), Mike Bordin (Faith No More), Rudy Sarzo, Sammy Hagar, Scott Ian (Anthrax), Sleep Token ii (Sleep Token), Papa V Perpetua (Ghost), Tom Morello (Rage Against The Machine), Wolfgang Van Halen i Zakk Wylde (Black Label Society, Pantera).








