Polak jest wieloletnim basistą kultowej grupy Scorpions. Na koncertach w Las Vegas muszą go zastąpić
Od 2004 r. jednym z członków kultowej niemieckiej kapeli rockowej Scorpions jest polski basista Paweł Mąciwoda. Obecnie zespół rozpoczyna serię koncertów w Las Vegas, jednak - ku zdziwieniu fanów - podczas nadchodzących występów zabraknie Polaka. Dlaczego muzyk nie może zagrać i kto go zastąpi?

Grupa Scorpions to niekwestionowana legenda światowego rocka. Zespół został założony w 1965 r. w Hanowerze przez gitarzystę Rudolfa Schenkera. Muzycy prędko zdobyli popularność, przede wszystkim dzięki swoim melodyjnym balladom, w których nie brakowało hardrockowego pazura. Największe sukcesy odnosili w latach 70. i 80. - to wtedy powstały hity takie jak "Rock You Like a Hurricane", "Still Loving You" czy "Wind of Change", dziś uznawane za ponadczasowe.
Paweł Mąciwoda jest członkiem słynnego Scorpions. Jak Polak trafił do zespołu?
Od 2004 r. w skład niemieckiego zespołu wchodzi polski gitarzysta basowy - Paweł Mąciwoda-Jastrzębski - wcześniej znany m.in. ze współpracy z Oddziałem Zamkniętym. Muzyk zastąpił w Scorpions poprzedniego basistę, Ralpha Riecke, który postanowił wówczas zmienić ścieżkę swojej kariery. Zajął się nagrywaniem muzyki filmowej w USA, dzięki czemu Polak miał szansę rozwinąć skrzydła w zagranicznej rockowej kapeli.
W 2004 r. muzycy ze Scorpions nagrali wraz z Pawłem Mąciwodą album "Unbreakable", a po udanej współpracy w studiu okrzyknęli go oficjalnym członkiem formacji. Po dziś dzień instrumentalista występuje i nagrywa z zespołem.
Scorpions zagrają serię koncertów w Las Vegas. Zabraknie polskiego basisty!
Niedawno niemiecka grupa rozpoczęła serię swoich koncertów w Las Vegas, które mają potrwać aż do 23 sierpnia. Okazuje się, że podczas hucznych występów na scenie zabraknie polskiego basisty. Miejsce Pawła Mąciwody zajął Chuck Garric z zespołu słynnego Alice'a Coopera. Co jest powodem tak nagłej decyzji?
W najnowszym wywiadzie dla "Waste Some Time With Jason Green" zastępujący Polaka Chuck Garric wyznał, że dostał propozycję od Mikkey'a Dee oraz menedżmentu Scorpions, której nawet nie próbował odrzucić.
"Powiedzieli: 'Potrzebujemy basisty na sierpień. Paweł nie może zagrać. Ma drobne zajęcie, którego nie może przełożyć. Czy chciałbyś zagrać?'. Natychmiast się zgodziłem, nie mając pojęcia, że Alice Cooper w tym miesiącu również ma zaplanowane występy. Ale zadzwoniłem do Shepa i Alice'a i dali mi natychmiast moje błogosławieństwo. Zastępuje mnie Chris Wyse z Hollywood Vampires" - wyjaśnił basista.
Całe szczęście okazuje się, że Paweł Mąciwoda nie opuścił zespołu na stałe, a jedynie inne zobowiązania pokrzyżowały mu najbliższe koncertowe plany. Fani Scorpions mogą być pewni, że zaraz po serii występów w Las Vegas muzyk powróci, aby nadal grać wraz z kolegami.










