Małgorzata Ostrowska niedawno pochowała ukochanego męża. Teraz zdradza, jak przeżywa żałobę
Pod koniec 2025 r. Małgorzata Ostrowska pochowała swojego męża, Jacka Gulczyńskiego. Para poznała się jeszcze w latach 80. i dzieliła pasję do sztuki. Ukochany robił zdjęcia wokalistce jeszcze podczas koncertów grupy Lombard. Relacja zawodowa prędko przerodziła się w prywatną. Teraz artystka zabrała głos i wyznała, jak radzi sobie w trudnym czasie żałoby. "Nie chcę pamiętać ostatnich momentów" - powiedziała Ostrowska na kanapie "halo tu polsat".

Początek 2026 r. okazał się dla Małgorzaty Ostrowskiej niezwykle trudny. Artystka od kilku miesięcy przeżywa bowiem żałobę po stracie ukochanego męża, Jacka Gulczyńskiego. Fotograf w grudniu ubiegłego roku znalazł się w ciężkim stanie, przez co trafił do jednego z poznańskich hospicjów. Niedługo później w sieci pojawiła się przykra informacja o jego śmierci.
Mąż Ostrowskiej był artystą, doskonale znanym w branży muzycznej. Od wielu lat spełniał się w roli fotografa, lecz także malarstwo i grafika nie były mu obce. Ukochaną poznał jeszcze w latach 80. - wówczas robił jej zdjęcia podczas koncertów grupy Lombard, w której ta śpiewała w latach 1981-91 i 1997-99.
Relacja pary, z początku jedynie zawodowa, błyskawicznie przerodziła się w głębokie uczucie. W 1987 r. Małgorzata i Jacek doczekali się syna Dominika, którego wychowali w duchu artystycznym. Gdy dorósł zajął się obsługą techniczną koncertów, a następnie został gitarzystą w zespole Ostrowskiej. Produkuje także okładki jej płyt.
Małgorzata Ostrowska wyznała, jak radzi sobie po stracie męża
Od śmierci Jacka Gulczyńskiego minęło ponad dwa miesiące, a Małgorzata Ostrowska zdecydowała się publicznie opowiedzieć o tym, jak radzi sobie z żałobą. Artystka zasiadła na kanapie "halo tu polsat" i ujawniła, że kluczem do pójścia na przód jest dla niej pamięć o chwilach, w których była z ukochanym w zdrowiu i szczęściu.
"Nie chcę pamiętać ostatnich momentów, nie chcę pamiętać ostatniego okresu. Mało tego, bardzo szybko w domu starałam się wyprzeć chorobę, wyprzeć te złe wspomnienia. Ja wolę pamiętać Jacka z czasów, kiedy mnie zafascynował, kiedy było nam fajnie, kiedy był pięknym, młodym, atrakcyjnym, przystojnym, bardzo dowcipnym mężczyzną" - powiedziała Małgorzata Ostrowska.
W żałobie pomaga jej praca. Małgorzata Ostrowska rzuciła się w wir przygotowań do trasy
Była wokalistka Lombardu szykuje się obecnie do wyjątkowej, jubileuszowej trasy koncertowej. Zdradziła, że to właśnie intensywne próby pozwalają jej zapomnieć o samotności i braku ukochanego mężczyzny obok.
"To pewne antidotum, ponieważ to moje równoległe życie, co nie oznacza, że nie jest ono prawdziwe. Małgorzata Ostrowska domowa i Małgorzata Ostrowska na scenie to są dwie zupełnie inne osoby, ale one się dopełniają" - tłumaczyła gwiazda.



![Twój, Dawid: Nie chcę być wydmuszką na reklamach [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000MJJ0S4GYILGKH-C401.webp)





