Co dalej z Eurowizją 2026? Głosowanie w sprawie bojkotu przesunięte
Organizatorzy Eurowizji przełożyli głosowanie nad udziałem Izraela w przyszłorocznym konkursie piosenki. Europejska Unia Nadawców (EBU) poinformowała, że "ostatnie wydarzenia na Bliskim Wschodzie" skłoniły ją do odwołania spotkania w tej sprawie planowanego na listopad - przekazał we wtorek portal BBC.

Przypomnijmy, że cała sprawa związana jest z kontrowersjami związanymi z udziałem Izraela w Konkursie Piosenki Eurowizji. Niektóre kraje wzywają do bojkotu w związku z sytuacją na Bliskim Wschodzie.
Po wejściu w życie zawieszenia broni Hamas zwolnił wszystkich 20 żyjących izraelskich więźniów w zamian za zwolnienie setek Palestyńczyków.
Co dalej z Eurowizją 2026? Decyzja o bojkocie przesunięta
W oświadczeniu EBU napisano: "W świetle ostatnich wydarzeń na Bliskim Wschodzie, zarząd EBU uznał, że istnieje wyraźna potrzeba zorganizowania otwartej i osobistej dyskusji między członkami na temat udziału w Konkursie Piosenki Eurowizji 2026".
Wcześniej Hiszpania, Irlandia, Słowenia, Islandia i Holandia zadeklarowały, że rozważą bojkot przyszłorocznego konkursu, jeśli Izrael weźmie w nim udział. W ubiegłym miesiącu EBU ogłosiła, że podczas listopadowego posiedzenia zaprosi 68 państw członkowskich do wyrażenia opinii na temat startu Izraela w konkursie. Teraz podjęto decyzję, że udział Izraela zostanie omówiony na spotkaniu w grudniu.
Austriacka stacja OeRF, która będzie gospodarzem konkursu w 2026 roku, z zadowoleniem przyjęła decyzję EBU.
Izrael zajął drugie miejsce w ostatnim Konkursie Piosenki Eurowizji w maju, a jego reprezentantka Juwal Rafael z utworem "New Day Will Rise" otrzymała największą łączną liczbę głosów publiczności, choć po uwzględnieniu głosów jurorów zwycięzcą została reprezentujący Austrię JJ z "Wasted Love".









