ADHD: Nastolatkowie grające ciężką muzykę podbijają sieć
Coraz głośniej robi się o tworzonej przez trójkę nastolatków grupie ADHD, która poza coverami polskich i światowych klasyków metalu nagrywa już własne utwory. Sieć właśnie podbijają autorski numer "Apokalipsa" i cover "Dorosłych dzieci" z repertuaru Turbo.

"ADHD to młody zespół z Polski grający heavy metal / hard rock - głośno, energetycznie i bez udawania. Stawiamy na mocne riffy i regularny rozwój - zero plastiku, maksimum energii" - czytamy w opisie zespołu na ich kanale na YouTubie.
Rodzinny skład z Sobótki pod Wrocławiem tworzą 12-latkowie: Krystian Borczon (wokal, gitara) i jego kuzyn Stanisław Ludkowski (perkusja), do których dołączyła 16-letnia siostra Stasia - Zuzia Ludkowska (bas).
ADHD sięga po klasyk Turbo
Młodzi muzycy w błyskawicznym tempie podbili media społecznościowe - profil na Instagramie ma już ponad 58 tys. obserwujących, a kolejne 45 tys. na TikToku. Pojawili się też w telewizjach śniadaniowych; posypały się też zaproszenia na pierwsze koncerty. ADHD zagra m.in. na tegorocznej edycji Bangarang Festival.
Ponad 100 tys. odsłon w raptem kilka dni zdobył autorski utwór "Apokalipsa". Zespół zaprezentował też własną wersję klasyka "Dorosłe dzieci" z repertuaru Turbo. Ich wersja dotarła do legendy polskiego metalu.
"Oglądamy ich zanim się staną sławni", "Widzimy początek zespołu, który będzie legendą za parę dekad", "Ależ dojrzale zagrany utwór przez.... bądź co bądź dzieci. Brawo!" - chwalą internauci.
"Bardzo miło się to ogląda. Młodzi ludzie, młody zespół i nasz numer w ich wykonaniu. Jest serce, jest szacunek do grania. I dokładnie o to chodzi. Dobra robota. Trzymamy kciuki i życzymy jak najwięcej grań. Muzyka ma sens wtedy, kiedy idzie dalej" - napisali muzycy Turbo.
Ballada autorstwa gitarzysty Turbo Wojciecha Hoffmanna (muzyka) i Andrzeja Sobczaka (tekst) stała się jednym z najważniejszych hymnów lat 80.
- To jest piosenka ostrzegawcza. Teraz cokolwiek nie powiesz, to i tak zawsze będziesz z tyłu. Ale niech będzie - tekst, który powstał dzięki Andrzejowi Sobczakowi, mógłby być porównywalny do "The Wall" Pink Floyd. Najpierw coś się dzieje, dzieje i w ostatniej zwrotce mamy finał, że my wam tu jeszcze pokażemy, nauczymy się więc sami. No ale uczymy się i jakoś nie bardzo widać efektów tej nauki - opowiadał Interii Grzegorz Kupczyk, wokalista Turbo w latach 1982-1989 i 1996-2007, którego głos nierozerwalnie jest związany z tym utworem.








![Artur Dutkiewicz: Każdy ma swoją melodię [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000MBW2QNJP1YRYI-C401.webp)

