Reklama

Reklama

Kombi kontra Kombii: Sławomir Łosowski komentuje. "To jest groteskowe"

Wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu, który oddalił skargę Sławomira Łosowskiego na decyzję w sprawie wyłączności na używanie znaku towarowego Kombi, wywołał oświadczenia dwóch spierających się stron. Założyciel zespołu wydał oświadczenie w tej sprawie. "To jest groteskowe, że najpierw ktoś rejestruje znak łudząco podobny do oryginału, a potem oryginał nie może być zarejestrowany, bo jest zbyt podobny do swojego klona" - mówi w filmiku do fanów Łosowski.

Wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu, który oddalił skargę Sławomira Łosowskiego na decyzję w sprawie wyłączności na używanie znaku towarowego Kombi, wywołał oświadczenia dwóch spierających się stron. Założyciel zespołu wydał oświadczenie w tej sprawie. "To jest groteskowe, że najpierw ktoś rejestruje znak łudząco podobny do oryginału, a potem oryginał nie może być zarejestrowany, bo jest zbyt podobny do swojego klona" - mówi w filmiku do fanów Łosowski.
Sławomir Łosowski założył Kombii w 1969 roku (na początku pod nazwą Akcenty) /ForumGwiazd /Agencja FORUM

Przypomnijmy w skrócie historię sporu - początki grupy Kombi to połowa lat 70. Wówczas to po zmianie składu zespołu Akcenty (jej liderem był Sławomir Łosowski) postanowiono zmienić również nazwę i tak pojawiła się grupa Kombi. Razem z grającym na instrumentach klawiszowych liderem Sławomirem Łosowskim grali perkusista Jan Pluta, wokalista i gitarzysta Grzegorz Skawiński oraz basista Waldemar Tkaczyk.

Działalność formacji została zawieszona na początku lat 90. - podczas wyjazdu do USA Skawiński i Tkaczyk podjęli decyzję o odejściu na rzecz projektu Skawalker (później przekształconego w grupę O.N.A. z Agnieszką Chylińską w roli wokalistki). Z powodu problemów zdrowotnych żony - Łucji (chorowała na stwardnienie rozsiane, zmarła w 2015 r.), Łosowski zdecydował się zawiesić Kombi.

Reklama

W 2003 r. powstała grupa Kombii, założona przez Skawińskiego, Tkaczyka i zmarłego w 2013 r. Plutę, z którymi nagrał on w latach 80. najważniejsze albumy swojego zespołu oraz hity "Kochać cię - za późno", "Słodkiego, miłego życia", czy "Królowie życia". Łosowski nie wziął wtedy udziału w reaktywacji, a jego byli koledzy postanowili kontynuować działalność pod nieco zmodyfikowaną nazwą (prawa do marki Kombi należą do Łosowskiego).

Łosowski za namową fanów wrócił do koncertowania. Początkowo instrumentalnie, później z wokalistą Zbigniewem Filem pod szyldem Łosowski. W 2013 r. projekt klawiszowca zmienił nazwę na Kombi Łosowski. To wtedy lider złożył wniosek o rejestrację nazwy Kombi w Urzędzie Patentowym RP.

We wrześniu 2014 r. zespół powrócił do nazwy Kombi - u boku Sławomira Łosowskiego występują jego syn Tomasz Łosowski (perkusja, także TTR2), wokalista Zbigniew Fil (laureat drugiej edycji "Drogi do gwiazd", jako instrumentalista współpracował z m.in. Budką Suflera, Pilichowski Band i Kukla Band) oraz basista Karol Kozłowski.

Kombi kontra Kombii: Sławomir Łosowski i Grzegorz Skawiński walczą o prawa do nazwy

Liderzy zespołów od lat walczą o prawo do używania nazwy Kombi. Sprawa trafiła do europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu, gdzie Sławomir Łosowski odwołał się od decyzji Izby Odwoławczej, która we wrześniu 2021 r. postanowiła, że Grzegorz Skawiński ma prawo do używania unijnego znaku towarowego Kombi.

Wyrokiem z 7 września 2022 r. Trybunał oddalił skargę Łosowskiego, obciążając go kosztami postępowania, tłumacząc, że "dowody przedstawione przez skarżącego w celu wykazania istnienia wyłącznego prawa podmiotowego do nazwy Kombi nie miały znaczenia dla sprawy oraz, po drugie, że w niniejszym wypadku istniało prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd".

Sprawdź tekst utworu "Słodkiego, miłego życia" w serwisie Teksciory.pl!

Kombi kontra Kombii. Sławomir Łosowski komentuje wyrok TSUE

Sławomir Łosowski postanowił nagrać film dla swoich fanów, w którym wyjaśnia co myśli o wyroku europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. ""Wiem, że wielu spośród Was czeka na to, co mam do powiedzenia w sprawie wyroku TSUE" - zaczyna swoje oświadczenie.

"Zacznę od tego, że - jak widzicie - moja łysa głowa w okularach i spodnie w paski pozostają na właściwym sobie miejscu. Nadal jestem Łysym z Kombi. A co najważniejsze moje KOMBI gra i grać będzie. Nadal będziecie mogli usłyszeć na żywo naszą muzykę w moim autorskim oryginalnym brzmieniu, znanym publiczności od 46 lat" - zapewnia kompozytor "Słodkiego, miłego życia". Wcześniej mianem "Łysego z Kombi" nazywano prześmiewczo Grzegorza Skawińskiego.

Łosowski wyjaśnia, że Trybunał Sprawiedliwości unieważnił znak towarowy "Kombi", w związku z czym od teraz będzie posługiwać się znakiem towarowym "Kombi Łosowski", który ma w Unii Europejskiej zarejestrowany od wielu lat. Zrobił to, aby dokonania jego i jego zespołu "nie szły na konto innego o podobnej nazwie"

Następnie Łosowski wrócił do historii zespołu i założenia przez Skawińskiego i Tkaczyka grupy Kombii.

"Odnosząc się do faktów: Grzegorz Skawiński i Waldemar Tkaczyk 30 lat temu odeszli na własną prośbę z KOMBI. Nie wyrzuciłem ich z zespołu. Tak to w życiu bywa, że jak ktoś nie chce grać w zespole, to nikt go zmuszać nie będzie" - mówi.

"No a teraz jak to wygląda, sami widzicie, słyszycie i czytacie. Eksmuzycy KOMBI zarejestrowali sobie znak towarowy Kombii z dwoma "i" zamykając mi formalnie prawo do korzystania ze znaku towarowego KOMBI" - kontynuuje muzyk.

"Swoją drogą to jest groteskowe, że najpierw ktoś rejestruje znak łudząco podobny do oryginału, a potem oryginał nie może być zarejestrowany, bo jest zbyt podobny do swojego klona. Dlatego nie dziwię się wcale, że część spośród Was czuje się zdezorientowana lub przeżywa tzw. dysonans poznawczy" - dodaje.

Sławomir Łosowski zapewnia jednak swoich fanów nie zamierza kończyć kariery i jego Kombi będzie grać dalej. Artysta prosi swoich fanów o wsparcie i życzy im "Słodkiego, miłego życia".

Dorobek Kombi zamyka studyjna płyta "Minerał życia" z grudnia 2021 roku. W zeszłym roku także Kombii podzieliło się z fanami nowym materiałem zebranym na albumie, pt. "5".

Czytaj także:

Kombi: Recenzja płyty "Minerał życia"

Grzegorz Skawiński przerywa milczenie po odpadnięciu z "Mask Singer"

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL