Zachwyciła trenerów w "The Voice Senior". "Co za zjawiskowa kobieta"
Jedną z uczestniczek Przesłuchań w ciemno nowej edycji "The Voice Senior" jest Małgorzata Jędrzejewska. Wokalistka swoim występem zachwyciła zarówno trenerów, jak i widzów.

Trwa siódma edycja programu "The Voice Senior". Na scenie ponownie stanęli uczestnicy powyżej 60. roku życia.
"'The Voice Senior' to nie tylko wielkie polskie szlagiery i światowe przeboje! To przede wszystkim historie, które chwytają za serce. Już od pierwszego odcinka poznamy niezwykłe opowieści o miłości, walce, pasji, trudnych wyborach i odwadze, by w jesieni życia stanąć w świetle jupiterów" - piszą o programie organizatorzy.
W fotelach trenerskich zasiadają Majka Jeżowska, Alicja Majewska, Robert Janowski i Andrzej Piaseczny. Show prowadzą Marta Manowska i Łukasz Nowicki.
"The Voice Senior": Małgorzata Jędrzejewska zaśpiewała polski klasyk
Jedną z uczestniczek nowej edycji "The Voice Senior" jest Małgorzata Jędrzejewska. Na scenie zaprezentowała utwór "Kiedy mnie już nie będzie" Magdy Umer, ze słowami Agnieszki Osieckiej i muzyką Seweryna Krajewskiego.
Kobieta przez 30 lat pracowała jako nauczycielka języka polskiego, po tym czasie jednak poczuła wypalenie zawodowe i zdecydowała się wyjechać do Wielkiej Brytanii. Miała wtedy 52 lata i, jak sama wspomina, nie znała języka, więc zaczynała swoją przygodę za granicą od pomocy w kuchni. Przyznała jednak, że ten wyjazd otworzył ją na życie i ludzi. Na emeryturze postanowiła wrócić do Polski, gdzie zajmuje się pisaniem kryminałów.
Po jej występie fotele zdecydowali się odwrócić Alicja Majewska i Robert Janowski, a wokalistka poszła do drużyny tego drugiego. Uczestniczkę chwalą również internauci. "Bardzo sympatyczna pani i bardzo udany występ", "Co za zjawiskowa kobieta, jak ja się cieszę, że jej jurorzy nie przegapili", "Cudowny występ i głos, wspaniała pani, powodzenia dalej, pani Gosiu", "Ależ kolorowy ptak", "Ależ barwna postać! Podziwiam!", "Pani Małgosia rozwaliła system" - pisali internauci.
Za występ podziękowała też sama uczestniczka. "Nie wiem, czy ktoś zauważył, że ja nawet nie zdążyłam podziękować jurorom, którzy się odwrócili! Byłam w takim przejęciu, stresie i nerwacji, że chwilami nie wiedziałam, gdzie jestem. Dlatego dziś, już po całym tym szaleństwie, bardzo chcę to nadrobić" - zaczęła. "Ale odwrócone fotele i tyle dobrych słów o moim śpiewaniu to nie tylko moja zasługa. To efekt pracy i pasji fantastycznych ludzi - #PszonaBand. Dziękuję Wam za cudowną aranżację i za to, jak zagraliście - czułam się jak… no właśnie: jak profesjonalistka wśród profesjonalistów" - pisała dalej.
"Nie jestem w stanie wszystkim odpisać ani na wszystko zareagować, ale każde dobre słowo i każde serduszko bardzo mocno do mnie dotarło i wsparło" - dodała.










