Żyjący muzycy The Doors po latach połączyli siły. Efekt podbija sieć
Słynny rockowy klasyk "Riders on the Storm" grupy The Doors doczekał się po latach nowej wersji zarejestrowanej pod szyldem Playing For Change. W charytatywnym nagraniu po latach razem pojawili się dwaj ostatni żyjący muzycy The Doors: perkusista John Densmore i gitarzysta Robby Krieger.

Oryginalna wersja "Riders on the Storm" pochodzi z wydanej w 1971 r. płyty "L.A. Woman". Był to ostatni singel The Doors wydany za życia wokalisty Jima Morrisona. Przypomnijmy, że legendarny frontman zmarł 3 lipca 1971 r. w Paryżu w wieku 27 lat w nie do końca ostatecznie wyjaśnionych okolicznościach.
Po jego śmierci pod szyldem The Doors ukazały się jeszcze dwa albumy "Other Voices" i "Full Circle", na których klawiszowiec Ray Manzarek i gitarzysta Robby Krieger podzielili się partiami wokalnymi. Ostatnim studyjnym materiałem grupy był "An American Prayer" (1978) z wykorzystanymi wcześniej nagranymi wokalami i głosem Morrisona.
W 2002 roku Ray Manzarek wraz z Robbiem Kriegerem reanimował The Doors - początkowo pod nazwą the Doors of the 21st Century z Ianem Asburym z The Cult w roli wokalisty. Ze względów prawnych (protestował perkusista John Densmore i spadkobiercy Jima Morrisona) później pojawił się szyld Riders of the Storm (tytuł jednego z przebojów The Doors), by ostatecznie stanęło na nazwie Manzarek-Krieger.
Dwaj żyjący muzycy The Doors po latach ponownie razem
Po rozstaniu z Astburym za mikrofonem przewinęli się kolejno Brett Scallions (2007-2010), Miljenko Matijevic (2010) i Dave Brock (2010-2013). Działalność grupy zakończyła śmierć Raya Manzarka 20 maja 2013 r. w klinice w Rosenheim na południu Niemiec (muzyk poddawał się tam leczeniu nowotworu przewodów żółciowych).
John Densmore konsekwentnie protestował przeciwko działaniom swoich kolegów, przypominając porozumienie z 1969 r. Wówczas wszyscy czterej muzycy odrzucili 75 tys. dolarów za wykorzystanie "Light My Fire" w telewizyjnej reklamie. Perkusista odrzucił też kolejną ofertę reklamową z 2003 r., kiedy na stole pojawiło się 15 mln dolarów. Decyzja Densmore'a miała wywołać wściekłość u Manzarka i Kriegera.
"Ja mogę grać z Jimem albo z kimś na jego poziome. Nie będę grać z Ianem. Nie chcę go dyskredytować, to dobry wokalista, ale daleko mu do Jima Morrisona" - tłumaczył wówczas perkusista.
Po raz ostatni Manzarek, Krieger i Densmore spotkali się w 2011 r. przy okazji tworzenia dokumentalnego filmu "Re:Generation". To z tej okazji razem z producentem Skrillexem przygotowali numer "Breakin' a Sweat". Po latach dwaj ostatni żyjący muzycy The Doors wzięli udział w nowej wersji "Riders on the Storm" na potrzeby charytatywnego projektu Playing For Change.
Nowa wersja klasyka The Doors. "Dowód na moc muzyki"
W sumie w nagraniu uczestniczyło ponad 20 muzyków i tancerzy z ośmiu krajów. Poza Kriegerem i Densmore'em udział wzięli również m.in. Lukas Nelson i Micah Nelson (synowie ikony country Williego Nelsona), Don Was (muzyk i producent pracujący z m.in. The Rolling Stones, Bobem Dylanem i Eltonem Johnem) i Rami Jaffee (klawiszowiec Foo Fighters).
"Na nowo interpretujemy klasyczny hymn, patrząc z perspektywy jedności, nadziei i muzycznej więzi, która nie zna granic. (...) każda nuta przypomina nam, że muzyka jest uniwersalnym językiem, który służy jako most jednoczący globalną społeczność. W czasach, gdy świat może wydawać się podzielony, ta piosenka stanowi dowód na moc muzyki, która leczy, łączy i zbliża nas do siebie" - czytamy w opisie.
Nagranie pomoże wesprzeć pierwszy program muzyczny fundacji Playing For Change Foundation w Ameryce, utworzony we współpracy z prowadzoną przez rdzennych mieszkańców organizacją non-profit First Peoples Fund.



![Twój, Dawid: Nie chcę być wydmuszką na reklamach [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000MJJ0S4GYILGKH-C401.webp)





