Zespół IRA odwołał koncert w ostatniej chwili. Oświadczenie trafiło do sieci
Jeszcze dzień wcześniej rozgrzewali publiczność w Łodzi do czerwoności, a bilety na kolejne koncerty znikały w błyskawicznym tempie. Zespół IRA musiał jednak odwołać planowany na 7 lutego występ w Rybniku na kilka godzin przed rozpoczęciem wydarzenia. Muzycy wydali poruszające oświadczenie, w którym przyznali wprost, że intensywne granie zaczęło odbijać się na ich zdrowiu.

Nic nie zapowiadało zmiany planów, zwłaszcza że 6 lutego IRA z powodzeniem wystąpiła w Łodzi, mimo trudnych warunków technicznych, o których później wspominali sami uczestnicy wydarzenia. Tymczasem w sobotnie popołudnie na oficjalnym profilu zespołu pojawił się komunikat o przełożeniu koncertu w Rybniku na 4 marca 2026 roku. Jak podkreślili muzycy, decyzja była podyktowana względami zdrowotnymi i nie należała do łatwych.
"Kochani! Publiczność zawsze była i jest dla nas najważniejsza. To dla was staramy się dawać sto procent z siebie. To dla was czasami gramy koncerty, które ze względów technicznych nigdy nie powinny się odbyć. I niestety czasami takie decyzje przypłacamy zdrowiem. Po wczorajszym koncercie zmuszeni jesteśmy dzisiejszy koncert w Rybniku przełożyć na 4 marca. Bardzo wszystkich przepraszamy" - napisali członkowie IRA.
Nie zdradzono szczegółów dotyczących stanu zdrowia muzyków, jednak zapewniono, że wydarzenie odbędzie się w nowym terminie.
Fani reagują z wyrozumiałością
Choć dla wielu osób był to długo wyczekiwany wieczór, w sieci szybko pojawiła się fala wsparcia. W komentarzach dominowały życzenia szybkiego powrotu do formy i deklaracje, że na marcowy koncert publiczność stawi się równie licznie.
"Zdrowie jest najważniejsze, koncerty mogą poczekać", "W Łodzi było genialnie mimo warunków, dziękujemy za serce na scenie", "Zbierajcie siły, chcemy was jeszcze długo słuchać na żywo" - pisali fani.
Jedna z uczestniczek łódzkiego występu zwróciła uwagę, że zespół grał w wyjątkowo niesprzyjających okolicznościach, a mimo to dał koncert pełen energii i profesjonalizmu. To właśnie takie sytuacje, jak sugerują muzycy, często kosztują ich najwięcej.
Intensywne tempo od lat
IRA od dekad pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych formacji polskiego rocka. Zespół regularnie wyprzedaje sale koncertowe, a jego trasy należą do wyjątkowo intensywnych. Dla Artura Gadowskiego i spółki scena wciąż jest drugim domem, ale jak pokazuje ostatnia sytuacja, nawet doświadczeni muzycy muszą czasem zwolnić. Na szczęście wszystko wskazuje na to, że rybnicki koncert dojdzie do skutku już 4 marca. Organizatorzy nie informowali o zmianach dotyczących biletów, a zespół zapewnił, że występ na pewno się odbędzie.
Fani liczą, że IRA wróci na scenę w pełni sił, a krótkie wstrzymanie koncertowej machiny pozwoli muzykom złapać oddech. Jak pokazują reakcje w sieci, publiczność jest gotowa poczekać, by znów usłyszeć swoje ulubione rockowe hymny na żywo.









![Twój, Dawid: Nie chcę być wydmuszką na reklamach [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000MJJ0S4GYILGKH-C401.webp)
