Piotr Kaczkowski kończy 80 lat. Od dawna nie pokazuje swoich zdjęć
Pierwszą zagraną przez niego piosenką w eterze było "Love Me Do" The Beatles. Kilka miesięcy później Piotr Kaczkowski rozpoczął trwającą z przerwami od 1963 r. do dziś współpracę z radiową Trójkę, w szybkim czasie zdobywając status jednego z kultowych głosów tej rozgłośni. Ostatnio spore poruszenie wywołała decyzja legendarnego prezentera o zawieszeniu współpracy z Radiem 357.

Piotr Kaczkowski urodził się w Krakowie 14 lutego 1946 r. Miał 16 lat, gdy zadebiutował w "Klubie przyjaciół piosenki" w Rozgłośni Harcerskiej. Pierwszą zaprezentowaną przez niego piosenką było "Love Me Do" The Beatles.
W Trójce pojawił się w 1963 r. "Tu przyszedłem, gdy miałem lat 17 i właściwie nie wyszedłem z tego budynku" - wspominał legendarny radiowy prezenter w 2015 r. Formalnie był już wówczas na emeryturze, jednak nigdy nie porzucił swojej miłości do radia.
W Trójce prowadził m.in. takie audycje jak: "Jazda obowiązkowa", "Kiermasz płyt", "M-3", "Minimax - wydanie dla fonoamatorów", "Minimax przed północą", "Mini-Max, czyli minimum słów, maksimum muzyki", "Mój magnetofon", "Muzyczna poczta UKF", "Pół perfekcyjnej płyty", "Trzecia godzina", "W tonacji Trójki", czy sobotnie popołudniowe "Zapraszamy do Trójki".
Piotr Kaczkowski - legendarny głos radiowej Trójki
"Piotr Kaczkowski, czyli Piotr I Wielki" - tak swój tekst o dziennikarzu od lat kształtującym muzyczne pokolenia Polaków zatytułował "Newsweek".
"To bez dwóch zdań gigant. Rzadki przypadek człowieka sztuki, który nie tworzy i nie wykonuje muzyki, ale w fantastyczny sposób maluje przy jej pomocy pobudzające wyobraźnię obrazy, stając się pełnoprawnym bratem tych, którzy grają. Nie ma, nie było i nie będzie w naszym kraju drugiej osoby, która byłaby równie zasłużona dla popularyzacji muzyki" - to z kolei Zbigniew Hołdys, pierwszy lider Perfectu, w Onecie.
W latach 1998-2000 był dyrektorem - redaktorem naczelnym rozgłośni. W ostatnich latach prowadził "Minimax" w niedzielne wieczory i "W tonacji Trójki" w środy po południu. Współpracował też z magazynami o muzyce, m.in. "Tylko Rockiem"/"Teraz Rockiem" i "Machiną".
Po głośnym rozstaniu z Trójką w 2020 r. jako współpracownik dołączył do stacji rockserwis.fm (od września 2020 r.), a także do Radia 357, które zostało założone przez wielu byłych ludzi dawnej Trójki. Od początku 2021 r. prowadził tam audycję "Max 357".
Niespodziewane zawieszenie współpracy z Radiem 357. "Dziękuję za wsparcie"
Na początku lutego, na niespełna dwa tygodnie przed 80. urodzinami, dość niespodziewanie ogłosił, że zawiesza współpracę z Radiem 357. "Poprosiłem Radio 357 o udzielenie mi 'urlopu dziekańskiego', liczę też na Państwa wsparcie i zrozumienie. Przygotowanie audycji 'Max 357' zajmowało mi około dwudziestu godzin. Teraz ten czas chciałbym przeznaczyć na realizację projektów pozaradiowych, na które już się cieszę. Bo kiedy, jeśli nie teraz? Przez 5 lat i ponad 250 niedziel, nastawiliśmy wspólnie kilka tysięcy płyt, odkryliśmy niejedno nowe nazwisko, niejeden nowy zespół, zajrzeliśmy do wielu szuflad i odsunęliśmy sporo kredensów" - napisał wówczas w mediach społecznościowych, podkreślając, że pozostaje w Trójce, w której po powrocie w grudniu 2024 r. prowadzi audycję Sobotnia Tonacja Trójki.
"Wybrałem na dziś dziesięć utworów. Niby z różnych szuflad, ale wszystkie z najwyższą notą ćwiczeń w nieoddychaniu. Sprawdziłem. Zapraszam" - tak brzmiał jego wpis przed ostatnią audycją Sobotnia Tonacja Trójki, w którym podziękował również za okazane mu wsparcie po zawieszeniu współpracy z Radiem 357.
Piotr Kaczkowski przygotował kilkanaście płyt składankowych, m.in. z serii "minimax.pl" i "Trzeszcząca płyta". Jest autorem kilku książek, m.in. zbiorów jego wywiadów - "Przy mikrofonie", "42 rozmowy" i "Rozmowy Trzecie". Najdłużej Kaczkowski czekał na rozmowę z Peterem Gabrielem - prosił o wywiad już w 1978 roku, udało mu się go przeprowadzić dopiero w 2000 r.
Jest jednym z największych fanów Tori Amos w Polsce, wielokrotnie z nią rozmawiał i ściągał na koncerty do radiowej Trójki. Głos Kaczkowskiego słychać też w zapowiedzi otwierającej koncertową płytę "Warszawa" grupy Porcupine Tree.
Jego córką jest Aleksandra Kaczkowska, również muzyczna dziennikarka, obecnie związana z rockserwis.fm.
Jego wizerunkiem jest głos
Słynny radiowiec znany jest również z tego, że stara się chronić swój wizerunek, dlatego unika publikowania w mediach swoich zdjęć. Tłumaczy to niechęcią do gwiazdorstwa i odwracania uwagi od prezentowanej muzyki.
"Tu chodzi o magię radia, którego on jest przecież reprezentantem. Nie jest więc ważne, jak wygląda, bo jego wizerunkiem jest głos. A głos jest przecież niewidzialny" - cytował jego wyjaśnienia Zbigniew Hołdys w Onecie.









![Wojtek Mazolewski Quintet: Zabrakło wody, nie zabrakło energii [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000LYP8B36J9NKTG-C401.webp)