Nie żyje Hulk Hogan. Plotki głosiły, że miał grać w Metallice
W wieku 71 lat na skutek zatrzymania akcji serca zmarł legendarny wrestler Hulk Hogan. Jeden z najsłynniejszych zawodników tej dyscypliny (m.in. sześciokrotny mistrz wagi ciężkiej w WWE) był też celebrytą grającym w filmach, a przed rozpoczęciem kariery sportowej był też czynnym muzykiem. Niewiele osób pamięta dość zwariowaną pogłoskę, że Hogan miał ofertę dołączenia do... Metalliki.

Hulk Hogan zmarł 24 lipca w swojej posiadłości na Florydzie z powodu zatrzymania akcji serca. Służby medyczne, które zaalarmowane zostały przez rodzinę emerytowanego zawodnika, błyskawicznie pojawiły się na miejscu zdarzenia, jednak nie udało im się uratować 71-latka.
Terry Gene Bollea (tak naprawdę nazywał się przyszły wrestler) jako nastolatek grał na basie w lokalnych zespołach rockowych na Florydzie. W 1976 r. razem z kolegami założył grupę Rockus, z którą zdobył pewną popularność w rejonie Zatoki Tampa. To na scenie na Hogana zwrócili uwagę bracia Jack i Gerald Brisco, którzy przez lata zdominowali scenę wrestlingu na Florydzie. Bracia Brisco namówili Hulka, by również spróbował swoich sił w tym sporcie i tak zaczęła się jego kariera na ringu.
Nie żyje Hulk Hogan. Późniejszy gwiazdor wrestlingu zaczynał jako muzyk
Cieszący się już sławą mistrza wrestlingu Hogan powrócił po latach do swojej muzycznej pasji. W połowie lat 90. pod szyldem Hulk Hogan and the Wrestling Boot Band wypuścił płytę "Hulk Rules", na której towarzyszyli mu m.in. jego ówczesna żona Linda, Jimmy "Mouth of the South" Hart i J.J Maguire.
Przyjął też zaproszenie grupy Green Jellÿ, by razem z nią nagrać przeróbkę "I'm the Leader of the Gang (I Am)" Gary'ego Glittera (piosenka dotarła do 25. miejsca na brytyjskiej liście przebojów). Miał również na koncie epizody w teledyskach m.in. Dolly Parton oraz Belly z Ginuwine.
Najciekawiej w tym zestawieniu brzmi plotka o domniemanej współpracy z Metalliką.
"Grałem na basie. Byliśmy świetnymi kumplami z Larsem Ulrichem [perkusista i współzałożyciel Metalliki]. Pewnego dnia zapytał mnie, czy chciałbym zagrać w Metallice na basie, ale ostatecznie nic z tego nie wyszło" - mówił Hulk Hogan cytowany przez "The Sun".
Hulk Hogan: Plotka o tym, jak miał dołączyć do Metalliki
Gdy o tej historii zrobiło się głośniej, telewizyjny dziennikarz Howard Stern dopytał o nią Larsa Ulricha. Ten krótko odpowiedział pytaniem: "Jaki Hulk?", a za moment dodał, że nigdy w życiu go nie spotkał.
Później Hulk Hogan nieco zmodyfikował swoją opowieść o tym, jak to prawie został muzykiem Metalliki. W wywiadzie dla serwisu Noisey tłumaczył, że gdy dowiedział się, że legenda metalu poszukuje basisty, to nagrał taśmę z próbką swoich umiejętności, dołączył do tego list i wysłał do menedżmentu zespołu.
"Przez dwa tygodnie do nich wydzwaniałem, czekając na telefon z odpowiedzią, ale nigdy się nie odezwali. Do wszystkich hejterów, którzy mówią, że nigdy nie brałem udział w przesłuchaniach do Metalliki: Oczywiście, że nie, ale próbowałem!" - mówił Hulk Hogan.









![Wojtek Mazolewski Quintet: Zabrakło wody, nie zabrakło energii [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000LYP8B36J9NKTG-C401.webp)