Najpierw stał się legendą, a później obiektem kpin. Diagnoza przyszła po latach. "To skomplikowana choroba"
Bobby Kimball przez lata działalności w Toto zyskał status legendy. Wokalista kultowej grupy w pewnym momencie zaczął podupadać na zdrowiu, a jego koncerty stały się wielkim pośmiewiskiem. Po latach przyszła diagnoza - demencja czołowo-skroniowa i afazja. Dziś artysta pozostaje pod opieką żony oraz pielęgniarzy i stara się być aktywnym, pomimo problemów. Jego przyjaciel, będący cenionym reżyserem, przygotował specjalny film, w którym pokaże życie muzyka od kuchni. Premiera już wkrótce.

Bobby Kimball to słynny wokalista Toto (wchodził w skład zespołu w latach 1977-1984 i 1998-2008). Największe sukcesy grupa odnosiła właśnie z nim. Napisał i wylansował przeboje takie jak "Africa", "Rosanna" czy "Hold The Line" i dzięki wieloletniej działalności scenicznej doczekał się statusu legendy.
U schyłku działalności w zespole fani zaczęli dostrzegać, że z wokalistą dzieję się coś niedobrego. Poziom jego występów znacząco się obniżył - znany ze sporej skali głosu Bobby nieustannie fałszował, co technicy próbowali ukrywać na koncertach playbackiem. Po upływie czasu z legendarnego performera, muzyk stał się obiektem kpin.
Wokalista Toto zaczął podupadać na zdrowiu, a fani kpili z jego występów. Później przyszła diagnoza
Koledzy z zespołu postanowili wówczas zastąpić go innym wokalistą, a Bobby zdecydował się kontynuować muzyczną karierę solowo. Występował pod własnym nazwiskiem, jednak zawsze dbał o dopisek "Toto". Wdał się przez to w publiczny konflikt z pozostałymi członkami formacji. Jego koncerty nie odnosiły sukcesów - bilety się nie sprzedawały, a uczestnicy wydarzeń opisywali je jako smutny pokaz umiejętności cenionego niegdyś wokalisty, który stracił siłę swojego głosu.
W 2019 r. Bobby Kimball zauważył, że ma problemy nie tylko ze swoim wokalem, lecz także z pamięcią. Zwrócił się o pomoc do żony, która zgłosiła go do specjalistycznej kliniki. U muzyka zdiagnozowano wtedy demencję czołowo-skroniową, a także afazję - zaburzenie, które wpływa na mowę i zdolność komunikacji. Z tym samym schorzeniem zmaga się obecnie słynny aktor Bruce Willis.
Diagnoza pomogła kultowemu wokaliście Toto zrozumieć, co się z nim dzieje. Pomimo problemów zdrowotnych Bobby stara się pozostać aktywnym, głównie w mediach społecznościowych. Mieszka w Los Angeles, a w domu zajmuje się nim żona oraz dwójka opiekunów.
Żona legendarnego wokalisty opiekuje się nim w chorobie. "Najsmutniejszą rzeczą jest fakt, że tracisz swoją tożsamość"
W jednej z najnowszych rozmów z TMZ ukochana Bobby'ego Kimballa zaapelowała do fanów o wspieranie osób, które zmagają się z nieuleczalną i szybko postępującą chorobą. "Najsmutniejszą rzeczą w demencji czołowo-skroniowej jest fakt, że tracisz swoją tożsamość... To skomplikowana choroba, ale lekarze każdego dnia dowiadują się o niej coraz więcej" - wyjawiła Jasmin.
Niedawno Bobby Kimball zamieścił w sieci wpis, w którym zapewnił swoich słuchaczy o tym, że "czuje się dobrze". Podkreślił, że żona oraz pielęgniarze nieustannie i profesjonalnie się nim opiekują, a artykuł, który ukazał się w TMZ, został "napisany z godnością". Tekst ukazał się w mediach w związku z filmem dokumentalnym o życiu gwiazdora.
Przyjaciel nagrał film dokumentalny o zmaganiach gwiazdora z chorobą
Były muzyk Toto jest bowiem bohaterem filmu "Kite on a String: The Bobby Kimball Story", który pokaże nie tylko jego zmagania z chorobą, lecz także życie codzienne i podróż przez lata kariery. Twórcą obrazu jest wieloletni przyjaciel artysty i reżyser, John Zaika. Widzowie będą mieli okazję obejrzeć go już wkrótce.
W związku z nadchodzącą premierą Zaika opowiedział portalowi TMZ, że już ponad dekadę temu dostrzegł zmieniające się zachowanie przyjaciela. Pierwsze oznaki problemów zdrowotnych Kimballa pojawiły się stosunkowo wcześnie. Często miewał kłopoty ze słuchem i robił rzeczy dla siebie nietypowe.



![Twój, Dawid: Nie chcę być wydmuszką na reklamach [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000MJJ0S4GYILGKH-C401.webp)





