Lider legendarnej punkowej grupy Sum 41 ledwo uszedł z życiem. Powrócił wspomnieniami do trudnych chwil
Deryck Whibley, lider legendarnego zespołu punkrockowego Sum 41, kilkanaście lat temu znalazł się na skraju. Uzależnienie i niebezpieczny tryb życia doprowadziły jego organizm do wyniszczenia. Po hospitalizacji i długiej rekonwalescencji wokalista zmienił swoje nawyki. Obecnie czuje się lepiej niż kiedykolwiek. "Wiek mojego ciała jest o osiem lat młodszy niż mój prawdziwy wiek" - napisał w najnowszym wpisie.

Deryck Whibley to wokalista i gitarzysta legendarnego punkrockowego zespołu Sum 41. Niedawno muzyk opublikował w mediach społecznościowych wpis, w którym ujawnił, jak udało mu się powrócić do zdrowia. Jakiś czas temu znalazł się w krytycznym stanie, bowiem rockandrollowy styl życia i używki niemal całkowicie wyniszczyły jego organizm.
Zobacz również:
Deryck Whibley powrócił wspomnieniami do momentu, w którym był bliski śmierci
Kilkanaście lat temu 45-letni Deryck w ciężkim stanie trafił do szpitala i lekarze nie dawali mu zbyt dużych szans. "Powszechnie wiadomo, że 12 lat temu byłem w naprawdę kiepskim stanie. Leżałem w szpitalu umierając na niewydolność wątroby. Zaskakujące może być, jak odbiłem się od dna. Sam przyznam, że cudem uniknąłem śmierci. Wyszedłem tego bez żadnych trwałych uszczerbków" - napisał artysta w najnowszym poście.
"Po części dlatego, że byłem wtedy dość młody, a po części, bo ludzki organizm jest niesamowitą maszyną. Pomogło to, że moje organy się wyłączyły. Zatrzymały się zanim uległy zniszczeniu. A jak wiemy z lekcji biologii, wątroba to jeden z niewielu organów, który potrafi się całkowicie zregenerować. Tak było w moim przypadku" - opowiedział dalej lider Sum 41.
Lider Sum 41 znalazł się na skraju. Dzięki ciężkiej pracy i licznym zmianom czuje się zdrowszy niż kiedykolwiek
Wokalista podkreślił jednocześnie, że obecnie czuje się perfekcyjnie, a jego organizm działa nawet lepiej niż kiedyś. Z racji wkroczenia w nowy rok, Deryck zapowiedział także, że w 2026 r. planuje włożyć jeszcze więcej pracy w udoskonalanie swojej formy.
"Dziś mogę z dumą powiedzieć, że dzięki ciężkiej pracy i dużym zmianom w stylu życia, wiek mojego ciała jest o osiem lat młodszy niż mój prawdziwy wiek. W 2026 roku planuję parę rzeczy usprawnić i sprawić, bym wewnętrznie był o dekadę młodszy. Tu nie ma żadnego biohackowania tylko zdrowa dyscyplina i wytrwałość" - czytamy.
Pomimo powrotu do zdrowia Deryck Whibley nie koncertuje już z Sum 41. Zespół przeszedł niedawno na muzyczną emeryturę. Ostatnie tournee punkowej grupy zakończyło się koncertem w rodzinnym mieście muzyków - Toronto. Wydarzenie miało miejsce 30 stycznia 2025 r.









