Dżem dotrzymuje słowa z piosenką "Sobie potrzebni". Fani zwrócili uwagę na jedno
Ponad milion odsłon w ciągu trzech miesięcy zdobył utwór "Dusza", którym w Dżemie w roli nowego wokalisty zadebiutował Sebastian Riedel. Teraz śląska legenda prezentuje drugi premierowy utwór - "Sobie potrzebni". Jak zareagowali fani?

Dotychczasowy studyjny dorobek najdłużej koncertującej obecnie polskiej formacji rockowej zamyka album "Muza" z 2010 r., który pokrył się platyną. To z tego wydawnictwa pochodzą single "Do przodu", "Szara mgła" i "Partyzant".
Autorem zdecydowanej większości tekstów na tamtą płytę jest wokalista Maciej Balcar, który ostatecznie w kwietniu 2024 r. pożegnał się z Dżemem. Jego następcą od urodzinowego koncertu w Spodku w Katowicach został Sebastian Riedel, syn legendarnego Ryśka Riedla, który był frontmanem Dżemu do 1994 r. (został zawieszony na kilka miesięcy przed swoją śmiercią).
Dżem i "Sobie potrzebni". Fani zwrócili uwagę na jedną rzecz
Śląska grupa zapowiadała, że będzie stopniowo odsłaniać pierwszą płytę po latach - 15 kwietnia pojawił się singel "Dusza", który został zarejestrowany podczas poprzedniej sesji w studiu Polskiego Radia Katowice. W tym właśnie studiu zespół nagrywał pierwszy podwójny singel "Paw" / "Whisky", wydany w 1982 r. "Dusza" w trzy miesiące zanotowała ponad 1 mln odsłon.
Teraz zgodnie z obietnicą do sieci trafił nowy numer "Sobie potrzebni". Autorem muzyki jest Sebastian Riedel, a tekst stworzył Mirosław Bochenek, piszący dla zespołu od czasów "Autsajdera" (na tę płytę z 1993 r. napisał słowa do tytułowego przeboju i utworu "Prokurator i ja"). To on jest także autorem słów do "Duszy".
"Osoba Sebastiana Riedla, nowego człowieka na pokładzie, jest tu kluczowa, bo on nie tylko śpiewa, ale jest też kompozytorem i gitarzystą. Królewskim solo dekoruje utwór Jerzy Styczyński, a subtelności trzecią gitarą dodaje Adam Otręba. Powściągliwa sekcja Zbigniew Szczerbiński - Beno Otręba i dobarwiający brzmienie klawiszowiec Janusz Borzucki - dochowują wierności tradycji. Dlatego Dżem pozostaje Dżemem, zresztą 'Sobie potrzebni' nawiązują do poprzedniej nowości, 'Duszy'. To nie jest radosny klimat letniej potańcówki, wręcz przeciwnie, wszakże kandydat do tytułu przeboju lata objawia się poważny, zwłaszcza iż poprzednia piosenka przetarła szlak" - komentuje Jan Skaradziński, autor biografii Dżemu.
Fani grupy w komentarzach zwracają uwagę na fakt, że utworem "Sobie potrzebni" zespół kieruje się w stronę dowodzonej przez Sebastiana Riedla formacji Cree.
"Sebastian przelewa swoją smętną osobowość na ten zespół, ba nawet wersję utworów jego Ojca, które grają na koncertach zdecydowanie grają wolniej pod Sebastiana. Jeszcze rok temu zanim Sebastian przejął pałeczkę po Maćku posłuchałem tych samych utworów z Maćkiem, to zdecydowanie grali bardziej skocznie, a Dżem zamiast pokazać, że potrafi kopać na sam koniec kariery, to próbuję nas usypiać", "Znowu jakieś autoplagiatowe, tym razem w obrazie. Bo ten motyw - tyle, że rodzinny - był w 'Do kołyski'. Wtedy rodziny muzyków, teraz 'rodzina' Dżemu. No i, jak w tzw. 'Duszy', znów rymowanka przedszkolna w tekście. Całkiem spoko, jak na Cree", "Odnoszę wrażenie że panowie idą trochę w stronę Cree" - czytamy we wpisach na oficjalnym profilu Dżemu.
Podobne głosy pojawiają się też pod teledyskiem "Sobie potrzebni", ale nie brak opinii chwalących nowe nagranie grupy.
"Jestem pod ogromnym wrażeniem!!! Dziękuję za ten utwór. Poruszający, refleksyjny, emocjonalny i te cudowne gitary. Wspaniale płynie ten utwór, ta muzyka jest genialna, a solówka. Ciary na całym ciele!!", "Bardzo fajny utwór. Nic nie zastąpi starego Dżemu i nie mamy prawa wymagać od nikogo, żeby grali identycznie, bo Rysiek był niezastąpiony, ale zarówno (Maciej dawał) jak i teraz Sebastian świetnie daje radę", "Solówki gitarowe super, Bastek tchnął nowego ducha w zespół", "Sobie potrzebni i nam potrzebni" - komentują zwolennicy.
Dżem - najdłużej działający polski zespół rockowy
Początki działającego do dziś zespołu sięgają 1973 r. W obecnym składzie z założycieli pozostali jedynie bracia Adam (gitara) i Beno (bas) Otrębowie. Od 1979 r. towarzyszy im gitarzysta Jerzy Styczyński. U ich boku występują Zbigniew Szczerbiński (perkusja), następca klawiszowca Pawła Bergera (tragicznie zmarłego w wypadku busa w 2005 r.) - Janusz Borzucki i wspomniany Sebastian Riedel (wokal, gitara).










