Reklama

Monika Brodka: od "Idola" do światowej gwiazdy

Brodka na scenie w Jarocinie /Ewelina Wójcik /INTERIA.PL

Reklama

Monika Brodka dała się poznać całej Polsce jako zaledwie 17-latka. Teraz już na zawsze jej nazwisko zapisane jest w historii polskiej muzyki.

Monika Brodka pochodzi z małej miejscowości Twardorzeczka koło Żywca i - jak sama wspomina - wszyscy w jej rodzinie zajmowali się muzyką. Jej dziadek grał na trąbce, mama na skrzypcach, brat na kontrabasie, a ojciec na wszystkim, na czym się dało... Ona sama skończyła podstawową szkołę muzyczną w klasie skrzypiec i z powodzeniem brała udział w konkursach muzyki klasycznej. Jednocześnie wraz z zespołem folklorystycznym prowadzonym przez ojca odwiedziła pół Europy.

Szerszej publiczności dała się poznać w 2003 roku, kiedy pojawiła się w "Idolu". Okazała się najlepszą wokalistką trzeciej edycji programu. W 2004 roku przygotowała debiutancki album. Został on wydany w dość niestandardowy sposób. Najpierw ukazał się "Mini Album vol. 1", który zawierał tylko 6 utworów. Premiera całego materiału odbyła się kilka tygodni później, w październiku 2004 r., razem z premierą drugiego "Mini Albumu vol. 2". Oprócz autorskich utworów 17-letniej wówczas wokalistki na albumie znalazły się również covery innych artystów, a także duet z Liroyem. Krążek promował utwór "Ten".

Dwa lata później do sklepów trafił kolejny album Brodki, "Moje piosenki", który pilotował przebój "Znam cię na pamięć". Choć utwór podbił listy przebojów i serca Polaków, o wokalistce na długo zrobiło się cicho. W 2011 roku Brodka powróciła z nowym, zaskakującym materiałem zawartym na płycie "Granda". Wydawnictwo promował singel "W pięciu smakach". Mimo że materiał, który znalazł się na trzecim studyjnym albumie piosenkarki, był zdecydowanie mniej komercyjny niż jej poprzednie dokonania, odniósł ogromny sukces. "Granda" otrzymała Fryderyka w kategorii "album roku pop" oraz "produkcja muzyczna roku". Po sukcesie albumu wokalistka zamiast pozować na ściankach w blasku reflektorów i podpisywać kontrakty reklamowe, ruszyła w podroż po świecie.

Reklama

Zbierała doświadczenia z nowych miejsc. Grała na takich imprezach, jak: teksański South By South West, nowojorski CMJ, brytyjski Great Escape. Zwiedziła m.in. Meksyk, Japonię i Stany. Zebrane wówczas inspiracje zaowocowały wydawnictwem "Clashes". Nad płytą Brodka pracowała razem z nagrodzonym Grammy producentem Noah Georgesonem (znany ze współpracy z Joanną Newsom, Devendrą Banhartem czy The Strokes) i znaną z Warpaint perkusistką Stellą Mozgawą.

W międzyczasie wokalistka pokazała, że śpiew nie jest jej jedynym talentem. Prowadziła audycję w radiowej Trójce, założyła również profil na Instagramie, gdzie prowadzi swój kulinarny blog. Zajmuje się również reżyserowaniem teledysków dla innych muzyków - m.in. kip do utworu Krzysztofa Zalewskiego "Annuszka". Obraz został doceniony przez krytyków i otrzymał nagrodę podczas gali Fryderyków.

W wywiadzie dla serwisu streamingowego Tidal, zapytana o to, którego swojego utworu wolałaby nie nagrać, Brodka wskazała głośny singel "Miał być ślub". "Myślę, że utwór pod tytułem 'Miał być ślub' został zupełnie opacznie zrozumiany przez słuchaczy, a intencja jego była kompletnie inna. To był totalnie żartobliwy utwór i takie mrugnięcie w stronę słuchaczy. Później został odebrany bardzo poważnie i stał się hitem weselnym" - wyjaśniła artystka. "Wiele ślubów zostało zapieczętowanych dzięki tej piosence, więc w sumie jeżeli ma to służyć połączeniu dwóch serc i miłości dozgonnej, to godzę się na to i jest okej" - dodała Monika.

W 2021 roku artystka opublikowała piąty album studyjny "Brut". Jak dowiadujemy się z opisu albumu - BRUT, to coś wytrawnego, surowego, bez lukru. To także odwołanie do brutalizmu, stylu w architekturze, który zakłada, że najważniejsze są przestrzeń, forma, uwrażliwienie na właściwości stosowanych materiałów i nadawanie im nowych znaczeń. Brodka na "Brut" sięga po materiały dobrze jej znane, ludowe okaryny, piszczałki, dudy, które tym razem sampluje, tworząc z nich nowe instrumenty o niekończącej się skali.

Po blisko 12 latach od wypuszczenia "Grandy" Brodka opublikowała utwór "Sadza". To pierwszy po "Grandzie" autorski materiał wokalistki po polsku. Za produkcję muzyczną odpowiada 1988 - jeden z najbardziej cenionych i doświadczonych producentów na polskiej scenie hiphopowej, znany z duetu Syny.

Earth Festival 2022 - program

Monika Brodka wystąpi 19 sierpnia podczas Earth Festival 2022, jako gość Krzysztofa Zalewskiego podczas koncertu "Zalewski i Przyjaciele". Na scenie pojawią się też m.in. Igo, Grubson i Nosowska.

W sobotę na festiwalowej scenie, we wspólnej sprawie "Artyści przeciwko wojnie", zagrają m.in. Muniek Staszczyk i Przyjaciele, Maciej Maleńczuk, Paweł Domagała, Kev Fox. Zwieńczeniem "Earth Festivalu" będzie niedzielny koncert "Gwiazdy dla Czystej Polski", a wśród nich m.in. Doda, Andrzej Piaseczny, Julia Wieniawa i Sebastian Karpiel-Bułecka.


Czytaj także:
Krzysztof Zalewski w Uniejowie: "Cenię, że się nie sprzedał propagandzie w pewnej stacji"

Brodka: Od "Idola" do światowej gwiazdy

Gwiazdy walczą ze skwarem lejącym się z nieba w Uniejowie

Grubson: Warto pomagać drugiemu człowiekowi

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL