"Easy" to jeden z największych przebojów Lionela Richiego. W balladzie o rozstaniu brakuje gniewu
Lionel Richie to niewątpliwie jedna z największych ikon światowej sceny. Zanim rozpoczął karierę solową, miał okazję występować w zespole The Commodores. Jednym z najbardziej rozpoznawalnych utworów grupy jest "Easy" - ballada, która w swej prostocie kryje niezwykłą siłę przekazu. Piosenka stała się hitem lat 70. i momentem przełomowym w karierze Richiego. Dziś jej przekaz jest wciąż niezwykle aktualny. Oto o czym opowiada.

Lionel Richie to jeden z najbardziej znanych amerykańskich wokalistów i kompozytorów muzyki soul, pop i R&B. Urodzony w 1949 roku w Alabamie, zasłynął najpierw jako członek zespołu The Commodores, który w latach 70. zdobył światową popularność utworami łączącymi rytm w stylu funky z melodyjną wrażliwością. Richie był głównym autorem i wokalistą wielu ballad grupy, a największą sławę przyniosła mu właśnie "Easy", wydana w 1977 roku na albumie "Commodores" - piątym w dorobku formacji.
Choć Richie w późniejszych latach rozwinął karierę solową, zdobywając dziesiątki nagród i sprzedając miliony płyt na całym świecie, to "Easy" do dziś pozostaje jednym z najważniejszych utworów w jego dorobku. Piosenka zdefiniowała jego styl - pełen emocji, ciepła i absolutnej muzycznej klasy.
"Easy" to opowieść o rozstaniu bez gniewu
Na pierwszy rzut oka "Easy" to kolejna ballada o rozstaniu. Jednak tym, co odróżnia utwór od setek innych, jest nastrojowość, dojrzałość i nietypowe podejście do tematu zakończenia relacji z ukochaną osobą. Richie nie śpiewa o zakończonej miłości w uniesieniu, nie rozdziera szat po odejściu. Zamiast tego mówi: "I'm easy like Sunday morning" - "Jestem spokojny jak niedzielny poranek".
Ten wers - powtarzany jak mantra - jest sednem utworu. Autor tekstu akceptuje sytuację, w której się znalazł, nawet jeśli była dla niego zaskoczeniem. Nie prosi o powrót i nie przekonuje ukochanej, że nie może bez niej żyć. Przeciwnie - wie, że odejście to jest naturalne i dzięki niemu wreszcie może być sobą, bez konfliktów i udawania. Wykazuje się klasą i odczuwa ulgę, co w piosenkach o rozstaniu jest niezwykłą rzadkością.
Wersy takie jak: "Why in the world would anybody put chains on me? / I've paid my dues to make it" - opowiadają o poczuciu zniewolenia, które znika wraz z odejściem drugiej osoby. To nie utwór o porzuceniu, a o odnalezieniu siebie - właśnie dlatego "Easy" rezonuje z tyloma słuchaczami.
Ciepły głos Richiego i soulowa melodia stały się przepisem na sukces "Easy"
Pod względem muzycznym "Easy" przez wielu nazywana jest kompozycją mistrzowską. Utrzymana w klimacie soulowej ballady z elementami popu i lekkiego rocka, zaczyna się od delikatnego akompaniamentu pianina i miękkiej linii wokalnej, by z czasem rozwinąć się w pełne brzmienie zespołowe. W aranżacji nie brakuje gitarowych partii, smyczków, dyskretnej perkusji i subtelnych chórków, które tworzą nastrojowy klimat.
Richie śpiewa łagodnie, ciepłym, aksamitnym głosem - jego frazowanie jest oszczędne, pełne wyczucia, bez popisów, ale nasycone emocją. W kulminacyjnym momencie pojawia się solo na gitarze elektrycznej, które nadaje utworowi lekkiego rockowego zabarwienia.
Piosenka kończy się powtórzeniem słynnej frazy przewodniej utworu, jakby Richie chciał ostatecznie przekonać zarówno siebie, jak i słuchacza, że spokój jest najlepszą odpowiedzią na wszystko.
Utwór "Easy" okazał się wielkim hitem na skalę światową. To dzięki niemu The Commodores zyskali jeszcze większą sławę
Ballada "Easy" tuż po premierze znalazła się na listach przebojów. Zajęła wysokie miejsca w zestawieniach Billboardu i zyskała międzynarodową popularność. To był jeden z momentów, w których słuchacze dostrzegli, że The Commodores - do tej pory znani głównie z funkowych, tanecznych kawałków - potrafią również tworzyć liryczne arcydzieła.
Utwór był i po dziś dzień nadal jest wielokrotnie interpretowany przez innych artystów. Jedną z najgłośniejszych wersji nagrał zespół Faith No More w 1992 roku - ich interpretacja była bardziej rockowa, przepełniona lekką ironią, ale też pokazała, jak uniwersalna i elastyczna może być ta kompozycja. W ich wykonaniu trafiła nawet na pierwsze miejsce brytyjskiej listy singli, co tylko podkreśliło ponadczasowość utworu.
"Easy" jest piosenką, która uczy spokojnego spojrzenia na życie i relacje. Nie ma tu rozpaczy, nie ma przesadnego dramatyzmu - jest refleksja, pogodzenie się z rzeczywistością, akceptacja. To przekaz niezwykle uniwersalny i dziś, w tych trudnych czasach przeładowania, może być jeszcze bardziej aktualny niż w latach 70.
"Easy" to nie tylko wielki przebój lat 70. Po 50 latach wciąż jest aktualny
Ballada The Commodores znalazła swoje miejsce w popkulturze - pojawiała się w licznych filmach, serialach, reklamach. Oprócz popularnych sountracków uświetniała także wesela, pożegnania czy koncerty unplugged.
Dziś, po niemal 50 latach od premiery, "Easy" nadal wybrzmiewa w rozgłośniach radiowych, na koncertach czy w słuchawkach milionów ludzi. To dowód na to, że piosenka z dobrym przekazem, ciepłym wokalem i świetnie dopracowaną melodią nie starzeje się. Lionel Richie pokazał nią, że muzyka może być lekarstwem, może przynieść ulgę i ukojenie


![Twój, Dawid: Nie chcę być wydmuszką na reklamach [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000MJJ0S4GYILGKH-C401.webp)


![The Rumjacks: "Zakochaliśmy się w podejściu Polaków do muzyki" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000MJJ4WC9AM9HLM-C401.webp)


