Budka Suflera i "Tajemnicza siła". Spotkanie pamięci o Romualda Lipki
W Kazimierzu Dolnym odbyło się kolejne spotkanie muzyków Budki Suflera z fanami, by uczcić pamięć lidera tej grupy - 6 lutego minęło sześć lat od śmierci Romualda Lipki. To z tym miastem pochodzący z Lublina muzyk związany był przez lata.

Romuald Lipko przez lata mieszkał w Kazimierzu Dolnym, tu wybudował swoją luksusową posiadłość. W lipcu 2023 roku, pośmiertnie, otrzymał tytuł honorowego obywatela tego miasta.
8 lutego, dwa dni po szóstej rocznicy śmierci, muzycy Budki Suflera spotkali się z fanami tego zespołu w Kazimierzu Dolnym, by uczcić pamięć lidera formacji.
Budka Suflera i Jacek Kawalec w hołdzie dla Romualda Lipki
"Powód tego spotkania to wspominanie, śpiewanie, celebrowanie jak kto czuje, muzyki którą On skomponował. Każdego roku ludzi, którzy chcą w tym uczestniczyć jest więcej, a niektórzy aby być w tym miejscu pokonali dłuższą trasę niż my. Jacek Kawalec zaśpiewał dwie piosenki: 'Tajemnicza siła' i 'Jolka, Jolka pamiętasz'. Ta pierwsza, rzadko wykonywana, wybrzmiała dziś piękną wspomnieniową nutą" - czytamy na facebookowym profilu Budki Suflera.
Wspomniany utwór "Tajemnicza siła" pochodzi z płyty "Jest" (2004), wydanej z okazji 30-lecia zespołu. Autorami nagrania są Romuald Lipko (muzyka) i Bogdan Olewicz (tekst).
"To szczególny dzień, w którym nie z wysokości sceny rozmawiamy z ludźmi, opowiadamy historie nieobecne nawet w pudelkowych doniesieniach i robimy sobie wspólnie niewiarygodną ilość zdjęć. Ten dzień się rozrasta i staje się tradycją kulturową Kazimierza. Co cenniejsze, w sposób naturalny. Warto było zarwać noc by spotkać się z tą tajemniczą siłą szczerego zainteresowania i sympatii dla muzyki i jego Twórcy" - dodali muzycy Budki Suflera, dziękując fanom za obecność i wsparcie w imieniu własnym, rodziny Romualda i władz Kazimierza Dolnego.
Zobacz również:
Romuald Lipko był liderem grupy Budka Suflera
Pochodzący z Lublina muzyk był głównym kompozytorem Budki Suflera. W latach 1970-1977 grał na gitarze basowej, a od płyty "Ona przyszła prosto z chmur" na instrumentach klawiszowych.
Był współautorem takich przebojów grupy, jak m.in. "Jolka, Jolka pamiętasz", "Takie tango", "Bal wszystkich świętych", "Cień wielkiej góry", "Jest taki samotny dom", "Za ostatni grosz", "Twoje radio", "Memu miastu do widzenia", "Moja Alabama", "Ratujmy co się da" czy "Martwe morze".
Do tego dodajmy piosenki, które Lipko stworzył dla m.in. Anny Jantar ("Nic nie może wiecznie trwać"), Urszuli ("Dmuchawce latawce wiatr", "Malinowy król"), Zdzisławy Sośnickiej ("Aleja gwiazd"), Maryli Rodowicz ("Tak nam słodko, tak nam gorzko"), Izabeli Trojanowskiej ("Jestem twoim grzechem", "Wszystko, czego dziś chcę"), Ireny Jarockiej ("Nie odchodź jeszcze"), Ireny Santor ("Jeszcze kochasz mnie") i Eleni ("Postaw na mnie, a zatrzymam deszcz").
W 2014 roku Budka Suflera ogłosiła, że kończy działalność, jednak lider nie wytrzymał zbyt długo poza sceną. Raptem rok później powołał Romuald Lipko Band, z którym wykonywał najbardziej znane kompozycje klasyki polskiej muzyki rozrywkowej. Na scenie towarzyszyli mu wokaliści, z którymi współpracował tworząc nowe projekty muzyczne.
W połowie 2019 r. Budka Suflera wróciła na estradę w nowym składzie, z Robertem Żarczyńskim jako wokalistą i singlem "Gdyby jutra nie było". Od reaktywacji odcinał się wieloletni wokalista Krzysztof Cugowski, który postawił na solową karierę. Zespół zapowiedział nowy album oraz trasy koncertowe.
To było ostatnie życzenie Romualda Lipki
Szybko okazało się, że plany trzeba zweryfikować, gdyż w lipcu 2019 r. u Lipki zdiagnozowano nowotwór dróg żółciowych wątroby. Muzyk trafił do szpitala, ale okazało się, że choroba rozwija się błyskawicznie - Romuald Lipko zmarł 6 lutego 2020 r. na niespełna dwa miesiące przed 70. urodzinami.
Krótko przed śmiercią Lipki doszło do pojednania z Cugowskim. Wokalista odwiedził przyjaciela w szpitalu.
"Powiedzieliśmy sobie wszystko, bo myśmy się nigdy na poważnie nie pokłócili. W związku z czym rozstaliśmy się w zgodzie z jakąś tam nadzieją na spotkanie kiedyś" - opowiadał później Cugowskim w rozmowie z "Faktem".
Z kolei wieloletni przyjaciel i perkusista Budki Suflera Tomasz Zaliszewski zdradził, że na kilka miesięcy przed śmiercią Lipko miał tylko jedno życzenie. Na próbie, w której uczestniczył także basista Mietek Jurecki, lider ujawnił, że ma kiepskie wyniki badań.
"Powiedział: 'Słuchajcie chłopaki, gdyby się coś stało, to o jedno was proszę - grajcie moje piosenki, dopóki uznacie, że możecie grać, bo tylko to po mnie zostanie'" - wspominał później Zeliszewski w Radiu Złote Przeboje.
"Dałem mu słowo, że to zrobię. Więc proszę mnie nie pytać, dlaczego wchodzę na scenę. Nie ma takiej siły, która by mnie zatrzymała - złośliwość, krytyka, głupota czy chęć zawłaszczenia... Mam to gdzieś. Będę grał, bo dałem słowo przyjacielowi" - podkreślił perkusista.
W 2020 r. ukazała się płyta "10 lat samotności" nagrana pod szyldem Budka Suflera & Felicjan Andrzejczak, zawierająca utwory skomponowane w całości przez Romualda Lipkę. Z kolei pod koniec 2022 r., początkowo w serwisach streamingowych (wydanie fizyczne dostępne było od lutego 2023 r.) pojawił się album "Skaza", na którym partiami wokalnymi podzielili się Robert Żarczyński, Irena Michalska i Jacek Kawalec.








![Twój, Dawid: Nie chcę być wydmuszką na reklamach [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000MJJ0S4GYILGKH-C401.webp)
