Nastolatek trafił do szpitala po skoku ze sceny na festiwalu. Został zmuszony przez swojego idola
Dramatyczne chwile podczas koncertu rapera Destroy Lonely na festiwalu Beach, Please! w Rumunii. 15-letni fan po skoku ze sceny doznał poważnych obrażeń. Organizatorzy zapewniają, że chłopiec wraca do zdrowia, a środki bezpieczeństwa zostały zaostrzone.

Amerykański raper Destroy Lonely wystąpił na rumuńskim festiwalu Beach, Please! w nadmorskim kurorcie Costinești. Po wykonaniu utworu "Blitz" przerwał występ, by zaprosić na scenę fana, który - jak twierdził - miał tabliczkę z prośbą o wspólne pojawienie się na scenie.
Na nagraniu z transmisji widać, jak artysta mówi do nastolatka:
"Kiedy ten kawałek się zacznie, chcę, żebyś wskoczył z powrotem tam, do swoich znajomych. Jesteś gotowy?" - zapytał przed rozpoczęciem kolejnego utworu.
Chwilę później Destroy Lonely gestem sugeruje, by chłopiec skoczył w tłum. Nastolatek waha się, ale ostatecznie skacze - lądując niemal bezpośrednio na barierkach ochronnych.
"To moje ostatnie momenty"
Rumuńska telewizja Observator dotarła do poszkodowanego chłopca, 15-letniego Nicolasa. W rozmowie z dziennikarzami wyznał, że podczas upadku myślał, że to jego ostatnie chwile:
"Kiedy spadłem, pomyślałem, że umrę. Nie miałem powietrza. I nie wiem... Pomyślałem, że jeśli tu nikt mi nie pomoże, to będą moje ostatnie momenty" - powiedział.
Co więcej, Nicolas twierdzi, że próbował odmówić skoku, ale artysta miał naciskać:
"Powiedziałem Destroy Lonely, że nie chcę skakać, ale on nalegał"- dodał nastolatek.
Reakcja organizatorów: "Zadziałaliśmy natychmiast"
W oficjalnym oświadczeniu dla portalu Pitchfork organizatorzy festiwalu zapewniają, że pomoc medyczna została udzielona niemal natychmiast:
"Zespół medyczny zareagował w ciągu kilku sekund, zapewniając profesjonalną pomoc. Poszkodowany został natychmiast przewieziony do szpitala, gdzie otrzymał niezbędne leczenie. Jesteśmy wdzięczni, że jego stan jest stabilny i spodziewana jest pełna rekonwalescencja" - przekazano.
Organizatorzy zapewnili, że pozostają w kontakcie z rodziną Nicolasa, ale ze względu na prywatność nie ujawniają szczegółów. Dodatkowo już tej samej nocy wprowadzono nowe zasady:
"Wprowadziliśmy natychmiastowy zakaz wchodzenia fanów na scenę podczas występów. Zasada ta została przekazana wszystkim artystom, służbom ochrony i ekipie produkcyjnej. Jej złamanie będzie skutkowało natychmiastowymi konsekwencjami" - czytamy w komunikacie.
"Bezpieczeństwo ponad wszystko"
Festiwal Beach, Please! w tym roku zgromadził ponad pół miliona uczestników, a na scenie pojawili się m.in. A$AP Rocky, Yeat, Lil Tecca, Ken Carson i Lil Baby. Incydent z udziałem Nicolasa był jedynym tego typu podczas całej edycji.
"Naszą misją jest tworzenie niezapomnianych doświadczeń - nigdy kosztem bezpieczeństwa. Wierzymy, że festiwale muszą dawać przykład w zakresie troski, odpowiedzialności i szacunku wobec publiczności. To zdarzenie tylko wzmocniło nasze zaangażowanie w te wartości" - podkreślają organizatorzy.





![The Rumjacks: "Zakochaliśmy się w podejściu Polaków do muzyki" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000MJJ4WC9AM9HLM-C401.webp)




![Wojtek Mazolewski Quintet: Zabrakło wody, nie zabrakło energii [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000LYP8B36J9NKTG-C401.webp)