Narzeczona Micka Jaggera doświadczyła niebezpiecznej sytuacji. Opowiedziała o wszystkim w mediach społecznościowych
Jak donosi brytyjska prasa, Mrlanie Hamrick, znana szerszej publiczności jako narzeczona Micka Jaggera, przeżyła niedawno chwile grozy. Przechadzając się ulicami Londynu została okradziona! Wszystko działo się w jednej z prestiżowych dzielnic miasta. Oto szczegóły niebezpiecznego zdarzenia.

Mick Jagger to wieloletni lider kultowego The Rolling Stones, prekursor hard rocka, autor hitów "Satisfaction" czy "Paint It, Black" oraz niekwestionowana ikona sceny. Pół roku temu skończył 82 lata i wciąż zdaje się być w świetnej formie. Świadczy o tym m.in. jego życie uczuciowe i związek z ponad cztery dekady młodszą Melanie Hamrick.
Para poznała się w 2014 r., a do ich pierwszego spotkania doszło przy okazji koncertu The Rolling Stones w Japonii. Między tancerką baletową a muzykiem momentalnie zaiskrzyło. Już dwa lata później zakochani powitali na świecie syna, Deverauxa. 44-letnia różnica wieku zdaje się nie przeszkadzać Jaggerowi i Hamrick w rozwijaniu swojej relacji i budowaniu zdrowego, trwałego związku. Para skutecznie uciera nosa krytykującym, udowadniając, że nie jest to przelotny romans.
Zobacz również:
Ostatnio o wybrance serca Micka Jaggera zrobiło się niezwykle głośno w mediach i to nie przez związek z rockmanem. Melanie spotkała niebezpieczna sytuacja - musiała stawić czoła złodziejom.
Narzeczona Micka Jaggera znalazła się w niebezpieczeństwie. Pomogli jej przyjaciele
Na Instagramie Melanie Hamrick pojawił się wpis, w którym 38-latka przyznała, że niedawno przeżyła chwile grozy. Amerykańska balerina podzieliła się zatrważającą historią z przestępcami w roli głównej. Okazuje się, że została okradziona przez dwie przypadkowe osoby i gdyby nie pomoc jej przyjaciół, wszystko mogłoby skończyć się gorzej.
"Jestem ogromnie wdzięczna moim przyjaciołom, którzy mnie ochronili. Dwóch ludzi złapało mnie od tyłu i na szczęście znaleźli się dobrzy ludzie, którzy ruszyli mi z pomocą. Jestem wstrząśnięta, smutna i załamana, że ludzie potrafią tak siebie nawzajem traktować" - powiadomiła na swoim Instagramie Hamrick.
Narzeczona Micka Jaggera opowiedziała o przykrym incydencie. Do zdarzenia doszło w jednej z dzielnic Londynu
Do zdarzenia doszło w jednej z prestiżowych dzielnic Londynu - w Mayfair. Okazuje się, że opisywany przez narzeczoną Micka Jaggera incydent nie jest czymś nadzwyczajnym, bowiem okolica ta należy do coraz bardziej niebezpiecznych. Według danych "Daily Mail" prawdopodobieństwo doświadczenia tam nieprzyjemnej sytuacji jest aż 30-krotnie większe niż w pozostałych dzielnicach miasta.
W Mayfair agresorzy najczęściej jednak obierają sobie za cel luksusowe sklepy czy galerie sztuki, a nie pojedynczych przechodniów. W zagranicznych mediach głośno było o incydentach m.in. w sklepie Rolexa czy Yves St Laurent, a także domu aukcyjnym Phillips.










