Elijah Blue Allman został zatrzymany przez policję. Syn Cher po raz kolejny ma kłopoty z prawem
Elijah Blue Allman, syn legendarnej Cher i zmarłego Gregga Allmana, ponownie znalazł się w centrum niepokojących doniesień. 49-letni muzyk został zatrzymany po awanturze na terenie elitarnej szkoły w stanie New Hampshire. Sprawa nabiera szerszego kontekstu, gdy spojrzeć na jego wcześniejsze problemy zdrowotne i osobiste.

Do zdarzenia doszło wieczorem 27 lutego w St. Paul's School w Concord. Policja została wezwana po zgłoszeniu o nieproszonym gościu, który miał zakłócać porządek na terenie kampusu.
Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że mężczyzna przebywał w szkolnej stołówce, gdzie zachowywał się agresywnie i w sposób zaczepny i konfrontacyjny. Osobą tą okazał się Elijah Blue Allman. Co istotne, według służb nie miał on żadnego związku z placówką i nie jest jasne, dlaczego pojawił się na jej terenie.
Zarzuty i decyzja sądu
Muzyk został zatrzymany przez policję i usłyszał szereg zarzutów. Obejmują one dwa przypadki naruszenia nietykalności cielesnej, wtargnięcie na teren prywatny, groźby karalne oraz zakłócanie porządku publicznego.
Po przewiezieniu do aresztu w hrabstwie Merrimack został zwolniony bez konieczności wpłacania kaucji. Zobowiązano go jedynie do stawienia się na kolejnych rozprawach sądowych. Sprawa pozostaje w toku, a śledczy nadal wyjaśniają wszystkie okoliczności incydentu.
Kolejne kłopoty po trudnym okresie
Zatrzymanie Allmana wpisuje się w ciąg wydarzeń, które od dłuższego czasu budzą niepokój wokół jego osoby. W czerwcu ubiegłego roku trafił do szpitala po tym, jak - jak informowały służby - "zachowywał się irracjonalnie". W jego miejscu zamieszkania znaleziono wówczas nielegalne substancje, a sam muzyk został przewieziony do placówki medycznej.
W przeszłości otwarcie mówił o swoich problemach z uzależnieniem. Przyznał, że zaczął już jako dziecko. "Szukałem ucieczki od wszystkiego, co było w mojej przeszłości" - wyznał w jednym z wywiadów. Kontrowersje wzbudziły jego słowa: "(...) w pewnym sensie mnie uratowała… Gdybym jej wtedy nie miał, nie wiem, co by się ze mną stało".
Jednocześnie podkreślał świadomość zagrożeń: "Zawsze wydaje ci się, że masz to pod kontrolą, ale tak nie jest. Wystarczy zła kombinacja i możesz zniknąć w otchłani".
Głos bliskich i próby pomocy
W trudnych momentach wsparcia udzielała mu rodzina. Według wcześniejszych doniesień Cher koncentrowała się na tym, by pomóc synowi wrócić do równowagi. W 2023 roku artystka wystąpiła nawet o ustanowienie tymczasowej kurateli nad jego majątkiem, argumentując to problemami z uzależnieniem i pogarszającym się stanem psychicznym. Ostatecznie jednak sprawę zakończono prywatnym porozumieniem, a wniosek został wycofany.
Publicznie wsparcie dla Allmana wyraziła także jego była partnerka, Marieangela King. "To prawda, że Elijah mierzył się z trudnościami, ale jednocześnie zawsze wykazywał się determinacją w walce o trzeźwość i lojalnością wobec bliskich" - podkreśliła. Dodała również: "Chcę jasno powiedzieć, że zawsze będę mu kibicować. Moje wsparcie jest niezmienne i wynika z głębokiego szacunku dla tego, kim jest i jaką siłę w sobie znajduje".
Rodzinne tło i presja sławy
Elijah Blue Allman urodził się w 1976 roku jako syn jednej z największych ikon popkultury oraz lidera The Allman Brothers Band. Dorastanie w cieniu sławnych rodziców od lat stanowiło element jego publicznej historii. Cher jest także matką Chaza Bono, swojego starszego dziecka z małżeństwa z Sonnym Bono.
Na ten moment nie wiadomo, co doprowadziło do zdarzenia w New Hampshire ani dlaczego Allman znalazł się na terenie szkoły. Przedstawiciele artystki nie odnieśli się oficjalnie do sprawy.



![Twój, Dawid: Nie chcę być wydmuszką na reklamach [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000MJJ0S4GYILGKH-C401.webp)


![The Rumjacks: "Zakochaliśmy się w podejściu Polaków do muzyki" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000MJJ4WC9AM9HLM-C401.webp)



