Raport policji po śmierci Brenta Hindsa. Współzałożyciel Mastodon prawie dwukrotnie przekroczył dozwoloną prędkość
Po ponad dwóch tygodniach od tragicznego wypadku Brenta Hindsa na motocyklu, policja ujawniła, że gitarzysta i współzałożyciel amerykańskiej grupy Mastodon jechał blisko dwukrotnie szybciej, niż było dozwolone w tym miejscu. Muzyk miał 51 lat.

Do tragicznego zdarzenia doszło 20 sierpnia w południowo-wschodniej części Atlanty. Jadący na motocyklu Brent Hinds został potrącony przez BMW SUV, który skręcał na skrzyżowaniu. Mimo szybkiej reakcji służb ratunkowych, życia 51-letniego muzyka nie udało się uratować.
Po ponad dwóch tygodniach policja opublikowała raport, który jednoznacznie wskazuje na to, że współzałożyciel i były gitarzysta metalowej grupy Mastodon ponosi winę za wypadek. Śledczy oszacowali, że muzyk poruszał się z prędkością ok. 100-110 km/h, czyli blisko dwukrotnie szybciej, niż wynosiło ograniczenie w miejscu zdarzenia.
Świadkowie tragedii również przekazali, że kierowany przez Hindsa motocykl jechał "bardzo szybko".
Brent Hinds i jego burzliwe rozstanie z grupą Mastodon
To właśnie w Atlancie Brent Hinds spotkał basistę Troya Sandersa, z którym początkowo grał w zespole Four Hour Fogger, a w 2000 roku - wspólnie z gitarzystą Billem Kelliherem i śpiewającym perkusistą Brannem Dailorem - założyli Mastodon. Zespół szybko wyrósł na jedną z najważniejszych grup współczesnego metalu, zdobywając uznanie zarówno krytyków, jak i fanów na całym świecie.
Ten skład odpowiada za osiem płyt Mastodon, począwszy od debiutu "Remission" (2002) po ostatni album "Hushed And Grim" (2021).
W marcu tego roku Mastodon poinformował o rozstaniu z Hindsem, określając decyzję jako "wzajemnie uzgodnioną". Później gitarzysta zarzucił byłym kolegom, że został wyrzucony z grupy, nazywając ich "okropnymi ludźmi". Nowym muzykiem grupy został Kanadyjczyk Nick Johnston (m.in. Periphery, Polyphia, Guthrie Govan).
Po odejściu z Mastodon muzyk planował kontynuować działalność solową. W ramach szykowanej na koniec roku europejskiej trasy "An Evening With Brent Hinds" w grudniu miał wystąpić we Wrocławiu, w klubie Zaklęte Rewiry.




![The Rumjacks: "Zakochaliśmy się w podejściu Polaków do muzyki" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000MJJ4WC9AM9HLM-C401.webp)




![Wojtek Mazolewski Quintet: Zabrakło wody, nie zabrakło energii [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000LYP8B36J9NKTG-C401.webp)
