Gdy usłyszała tę decyzję, jej świat runął. Alicja Szemplińska znów walczy o wyjazd na Eurowizję
Alicja Szemplińska uznawana jest za jedną z największych faworytek tegorocznych polskich preselekcji do Eurowizji 2026. Wokalistka doskonale jednak wie, jak brutalne bywają zasady tego konkursu. Sześć lat temu miała reprezentować nasz kraj z utworem "Empires", lecz występy zostały odwołane, a rok później telewizja wytypowała innego reprezentanta.

Już w najbliższy weekend poznamy nazwisko artysty, który będzie reprezentował Polskę podczas 70. Konkursu Piosenki Eurowizji. Wśród zakwalifikowanych finalistów znalazła się Alicja Szemplińska z utworem "Pray", która powraca na preselekcyjną scenę z ogromnymi nadziejami. Piosenkarka przeszła już jednak przez bardzo bolesną eurowizyjną lekcję.
Dwukrotnie straciła szanse na wyjazd na Eurowizję
W 2020 roku młoda wokalistka wygrała krajowe eliminacje i miała reprezentować Polskę na scenie w Rotterdamie. Niestety, ze względu na sytuację na świecie w tamtym czasie, międzynarodowe święto muzyki zostało odwołane. Gdy rok później organizatorzy postanowili wznowić konkurs, wokalistka wierzyła, że to jej ostatecznie przypadnie zaszczyt wyjazdu. Tak się jednak nie stało. Telewizja Polska zdecydowała, że reprezentantem Polski zostanie Rafał Brzozowski. Najbardziej szokujący był jednak fakt, że artystka dowiedziała się o tym dosłownie na samym końcu.
"Bardzo długo zostałam pozostawiona bez żadnej informacji, ja do dnia dzisiejszego nie wiem kompletnie nic na ten temat. Czekam, jestem gotowa jechać na Eurowizję, piosenkę mam. To wszystko się dzieje poza mną" - mówiła w rozmowie z "Pomponikiem" jeszcze przed oficjalnym ogłoszeniem TVP. Artystka otwarcie podkreślała w wywiadzie w "Esce", że "naturalną koleją rzeczy" byłby wyjazd osoby, która w poprzednim roku straciła na to szansę.
Kiedy telewizja oficjalnie ogłosiła wybór Brzozowskiego, Alicja opublikowała w sieci przejmujący wpis: "Marzenia o tegorocznej Eurowizji dobiegły dziś końca. Przeżywałam to już, ale ostatnim razem była jeszcze nadzieja, którą żyłam kolejny rok. Do dziś" - pisała w mediach społecznościowych. Co ciekawe, w geście wsparcia zadeklarowała wówczas, że wraz z fanami będzie mocno kibicować wybranemu na jej miejsce Brzozowskiemu.
Powrót z nową siłą
Dziś Alicja Szemplińska znów jest w grze i z utworem "Pray" liczy na bilet do Wiednia na Eurowizję 2026. Patrząc na sytuację z 2021 roku, artystka podchodzi jednak do konkursu z dystansem. Niedawno, w rozmowie z "RMF MAXXX", wróciła wspomnieniami do tamtych gorzkich dni.
"Wszyscy walczą o swoje marzenia. Jak sytuacja na świecie nam to odbiera, to pozostaje niedosyt. Wtedy naprawdę czułam, że mi się świat wali, że jest mi tak przykro i że już nic się potem nie uda. Miałam takie pesymistyczne myśli wtedy, ale teraz myślę, że to wszystko musiało tak być" - podsumowała Szemplińska.




![Wojtek Mazolewski Quintet: Zabrakło wody, nie zabrakło energii [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000LYP8B36J9NKTG-C401.webp)




