Reklama

Juwenalia Krakoskie 2024. Kwiat Jabłoni: Dziś późno pójdę spać [RELACJA, ZDJĘCIA]

"A ty nie jesteś za stary na te Juwenalia?" - zapytałem sam siebie, ale postanowiłem sprawdzić, jak bardzo święto studentów zmieniło się w Krakowie. No i nie żałuję, choć "Dziś późno pójdę spać, gdy wszyscy będą w łóżkach".

"A ty nie jesteś za stary na te Juwenalia?" - zapytałem sam siebie, ale postanowiłem sprawdzić, jak bardzo święto studentów zmieniło się w Krakowie. No i nie żałuję, choć "Dziś późno pójdę spać, gdy wszyscy będą w łóżkach".
Na czele grupy Kwiat Jabłoni stoją Kasia i Jacek Sienkiewiczowie /Filip Naumienko /Reporter

Na polu, a gdzie? Bo skoro Juwenalia Krakoskie (tak właśnie, jestem z Krakowa i obowiązki mam krakoskie), to właśnie tu wychodzimy na pole, a nie na dwór, jak reszta Polski. Zestaw wykonawców może nie jest do końca krakoski, ale bądźmy szczerzy, podobne składy w różnych konfiguracjach bez większych problemów znajdziemy też w innych miastach.

Pierwszego dnia koncertowego wybrałem Strefę Żaczek Uniwersytetu Jagiellońskiego w klimatach popowych z nieco alternatywnym sznytem. W większej Strefie Plaża Akademii Górniczo-Hutniczej w środę królował hip hop (Kizo, Szpaku, Avi i Blaga), który za moich czasów studenckich nie miał nic wspólnego z mainstreamem.

Reklama

Juwenalia Krakoskie 2024. Kathia: Trochę tu postoję

"Myślałam, że nikt nie przyjdzie" - kokietowała otwierająca koncertową środę Kathia, jedna z utalentowanych debiutantek. 22-latka na scenie czuje się jak ryba w wodzie, kilkuletnie doświadczenie zdobyte podczas intensywnego przemierzania Polski wzdłuż i wszerz widać było od samego początku jej występu.

Lubicie Darię ze Śląska? To ta Kathia z Poznania też powinna trafić na wasz radar. "Lekka jak powietrze", eteryczna niczym wiatr hulający na miasteczku studenckim, ale potrafiąca też zrobić "bałagan nad Wartą, bałagan nad Wisłą". Po debiutanckiej płycie "Przestrzeń" wydawało mi się, że z Kathii jest raczej smutas, jednak wersja koncertowa błyskawicznie zmienia to wrażenie. "Fajną ma energię, podobała mi się" - podsłuchałem wśród studentów.

Jestem spokojny, że Kathia nie przeminie tak szybko z wiatrem. Ja na pewno będę wracał do jej piosenek, szczególnie, że jesienią wokalistka ze swoim zespołem ("mój brat Wojtas jest wolny i jest w waszym wieku" - próbowała znaleźć gitarzyście drugą połówkę na widowni) ma wrócić do Krakowa już na klubowy koncert.

Debiutantką z dorobkiem jest też Julia Rocka, która na płycie "Blaza" pokazała, że starsza od niej o pokolenie Sylwia Grzeszczak musi zrobić nieco więcej miejsca na popowej scenie. "Jesteście cudowni, muszę się tu przeprowadzić" - czarowała ze sceny Julia. Nie są to moje klimaty, jednak widać było wyraźnie, że dorobiła się pokaźnego grona wiernych fanek i fanów.

"Znalazłam się pomiędzy / Znakami zapytania / Skłonności do skrajności / Bo już dawno zgubiłam balans" - śpiewała, zgrabnie udowadniając, że radiowy pop niekoniecznie musi tonąć w banałach.

Kwiat Jabłoni: Już dawno bym się rozsypał, gdyby nie ty

Podbicie serc młodej publiczności do perfekcji opanował Kwiat Jabłoni (na czele jak u Kathii również rodzeństwo - Kasia i Jacek Sienkiewiczowie). W błyskawicznym tempie zespół trafił do ekstraklasy, wyprzedając coraz większe obiekty, koncertując po największych festiwalach w całej Polsce. Bardzo to było wszystko urocze, bo ich chyba po prostu nie da się nie lubić. "Oni są tacy słodcy do przytulania" - mówiła Kinga, studentka farmacji.

Usłyszeliśmy kwiatowe "best of" w wersji juwenaliowej, gdzie jest miejsce i na zabawę, i na chwilę refleksji. "Na niebie grzmi / Od wiatru lecą łzy / Już dawno bym się rozsypał / Gdyby nie ty" - śpiewał Jacek Sienkiewicz w "Lego", a ja wcale nie jestem pewien, czy oczy mokre na pewno były od tego wiatru. Jakoś nagle zrobiło się cieplej.

A potem z boku gruchnęło "Tak się bawi, tak się bawi, A-Gie-Ha", na scenie ruszyła zabawa na całego, z niezwykle ekspresyjną sekcją dętą oraz uroczą skrzypaczką. Taneczne synchro momentalnie wywołało uśmiechy na twarzach. "Wzięli zamknęli mi klub" w wersji niemal dyskotekowej pokazało, że muzyka przede wszystkim jest zabawą. "Dziś późno pójdę spać" za namową Kasi Sienkiewicz wielu uczestników Juwenaliów na pewno zainspirowało do tego, żeby ten wieczór wcale nie zakończył się po północy. A jeszcze było "Za siódmą chmurą", "Drogi proste", "Przezroczysty świat", "Wodymidaj", "Czarny pył", "Byłominęło", "Mogło być nic", "Od nowa" i "Zasnąłem na trawniku"...

"Czy mógłby ktoś tak wyzerować świat / Żeby się nic nie stało do wczoraj?" - to zerujemy (nie do końca, szkoda tak dobrych koncertów), a dziś zapraszamy na dalszy ciąg zabawy.

Wystąpią Majka Jeżowska, Łydka Grubasa, Bracia Figo Fagot, Nocny Kochanek (Strefa Plaża) oraz Krzysztof Zalewski (ściągnięty awaryjnie za chorą Darię Zawiałow), WaluśKraksaKryzys i Sad Smiles (Strefa Żaczek).

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: juwenalia | Kwiat Jabłoni | Kathia
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy