Reklama

Taylor Swift została człowiekiem roku "Time". Jej reakcja rozbawiła internautów

Taylor Swift została okrzyknięta człowiekiem 2023 roku przez magazyn "Time". Reakcja wokalistki w sieci na przyznany tytuł rozbawiła internautów. Wystarczyło jedno zdanie.

Taylor Swift została okrzyknięta człowiekiem 2023 roku przez magazyn "Time". Reakcja wokalistki w sieci na przyznany tytuł rozbawiła internautów. Wystarczyło jedno zdanie.
Taylor Swift rozbawiła fanów reakcją na przyznanie jej tytułu człowieka roku /Christopher Polk /Getty Images

Przypomnijmy, że wśród nominowanych do tytułu "Człowiek Roku 2023" byli: hollywoodzcy scenarzyści i aktorzy, Xi Jinping, Taylor Swift, Sam Altman, Prokuratorzy Trumpa, lalka Barbie, Władimir Putin, Król Karol III, Jerome Powell.

Ostatecznie dziennikarze "Time" ogłosili, że to 33-letnia Taylor Swift (zobacz!), która za tydzień świętować będzie 34. urodziny, zasługuje na tytuł człowieka roku.

Taylor Swift została człowiekiem roku "Time". Co wpłynęło na jej wybór?

"Osiągnięcia Taylor Swift jako artystki - kulturalne, krytyczne, komercyjne - są tak liczne, że przytaczanie ich wydaje się nie na miejscu. Jako gwiazda popu przebywa w towarzystwie Elvisa Presleya, Michaela Jacksona i Madonny. Jako autorkę tekstów porównuje się ją do Boba Dylana, Paula McCartneya i Joni Mitchell. Jako bizneswoman zbudowała imperium warte według niektórych miliard dolarów. A jako celebrytka - która ze względu na bycie kobietą jest analizowana pod kątem wszystkiego - od dawna przyciąga nieustanną uwagę i wie jak ją wykorzystać. Jednak w tym roku coś się zmieniło. Omawianie jej ruchów przypominało dyskusję o polityce i pogodzie - językiem używanym tak powszechnie, że nie potrzebował kontekstu. Stała się największą bohaterką świata" - czytamy w argumentacji magazynu "Time".

Reklama

"Jeśli jesteś sceptyczny, zastanów się, ile rozmów odbyłeś na temat Taylor Swift? Ile razy widziałeś jej zdjęcie podczas przewijania w telefonie? Czy byłeś jedną z osób, które pielgrzymowały do miasta, gdzie grała koncert? Kupiłeś bilet na film z jej koncertu? Czy kliknąłeś w post o niej, śmiałeś się z tweeta o niej lub nagłówku, który jej dotyczył? Czy zdarzyło ci się nucić 'Cruel Summer', czekając w kolejce w sklepie? Czy znajomy wyznał ci, że po nocy oglądał klipy z 'The ERAS Tour na TikToku? A może robiłeś to sam? - wyjaśniał Sam Lansky z "Time".

Taylor Swift reaguje na tytuł człowieka roku. Jedno zdanie i jest hit!

Swift błyskawicznie zdecydowała się skomentować przyznany jej tytuł przez magazyn "Time". Wokalistka wrzuciła na X swoją fotografię z sesji zdjęciowej dla magazynu, na którym pozuje razem ze swoim kotem o imieniu Benjamin Button.

"'Time': Chcielibyśmy nagrodzić się tytułem osoby roku... Ja: Mogę wziąć ze sobą kota?" - napisała, a jej post polubiono ponad 14 tys. razy. W kolejnym podziękowała natomiast dziennikarzowi, który opisał jej karierę i to, dlaczego stałą się popkulturowym fenomenem.

"Sam w cudowny sposób operuje słowami, a ja od ponad dekady uwielbiam go czytać. Jeśli kiedykolwiek miałeś z nim kontakt, to wiesz, jaki to typ człowieka. Ciekawski, zabawny, zainteresowany, intrygujący i będący zaintrygowanym. Miałam pewne wątpliwości, jeśli chodzi o wywiad, ale nie mogłam być bardziej szczęśliwa, że to właśnie z nim przeprowadziłam tę rozmowę. Byłam pod wrażeniem cytatów osób, które szanuje i podziwiam. Stevie Nicks, Greta Gerwig, Shonda Rhimes, Phoebe Bridgers, Natalie Maines, Kenny Chesney i Lucian Grainge. (...) Rozmyślam teraz nad tym rokiem i wszystkimi latami, które do niego doprowadziły. Nie jestem w stanie wystarczająco za to podziękować" - napisała.

Taylor Swift w 2023. Ten rok należy do niej

Taylor Swift to obecnie jedna z największych, o ile nie największa gwiazda muzyki na świecie. Wokalistka w tym roku podbijała listy przebojów, serwisy streamingowe, kina, a przede wszystkim ruszyła w gigantyczną, najbardziej dochodową w historii trasę koncertową na świecie.

Taylor Swift postanowiła wystartować z nowym, spektakularnym, trwającym ponad 3 godziny (artystka podczas koncertu wykonuje ponad 40 piosenek) widowiskiem koncertowym "The Eras Tour" w 2023 roku. Jej nowa trasa liczy ponad 150 występów. Trasa wystartowała w Stanach Zjednoczonych w marcu tego roku, a jej zakończenie planowane jest w grudniu 2024 roku trzema koncertami Vancouver w Kanadzie.

- Trasa Taylor Swift będzie najbardziej dochodowym tournée w historii, w wielu krajach, również w Polsce zainteresowanie mocno przewyższa liczbę biletów, które są w sprzedaży, a jak wiemy w samych Stanach 14 milionów próbowało kupić bilet - opowiadał Interii o trasie koncertowej Taylor Swift Mikołaj Ziółkowski, szef Agencji Alter Art, która ściągnęła wokalistkę do Polski.

Wpływy z biletów, koszulek i płyt sprzedawanych podczas koncertów przynoszą wokalistce około 11-12 mln dolarów za jeden występ. Szacuje się, że tournée Swift zarobi łącznie ponad 1,4 miliarda dolarów.

Wokalistka w 2024 roku przyjedzie do Polski na trzy koncerty (1, 2 i 3 sierpnia). Zainteresowanych zdobyciem biletu na jej występy było ponad 600 tys. osób.

Dodajmy też, że jesienią tego roku Taylor Swift ogłoszona została miliarderką. Magazyn "Bloomberg" ocenił jej majątek na 1,1 miliarda dolarów, a o ponad 370 milionów dolarów Swift wzbogaciła się dzięki obecnej trasie koncertowej "The ERAS Tour", która będzie również najbardziej dochodową trasą koncertową w historii. Pod koniec roku Swift ogłoszono również "królową Spotify", a na całym świecie jej piosenki odsłuchano ponad 26 miliardów razy.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Taylor Swift
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy