Reklama

Reklama

Roxette i 30 lat "Joyride": Wyzwanie i przyjemność

"Tak wiele piosenek z tego albumu dobrze zniosło próbę czasu" - mówi Per Gessle z grupy Roxette o wydanej 30 lat temu płycie "Joyride". Do dziś to największy komercyjny sukces szwedzkiego duetu.

Per Gessle i Marie Fredriksson (Roxette) dwa miesiące po premierze "Joyride" - maj 1991 r.

Po sukcesie płyty "Look Sharp!" (1988) i singla "It Must Have Been Love" promującego film "Pretty Woman" grupa Roxette zaczęła być porównywana do swoich rodaków z zespołu ABBA.

"Zawsze uważałem, że powinniśmy promować te piosenki, w których śpiewa Marie" - przekonywał śpiewający gitarzysta i główny kompozytor Per Gessle, który był liderem zespołu razem z wokalistką Marie Fredriksson.

Po ukończeniu trasy promującej "Look Sharp!" muzycy wrócili do rodzinnej Szwecji, by pracować nad nowym materiałem. Wytwórnia czuła, że zespół może odnieść jeszcze większy sukces, wywierając sporą presję na zespół. Jeszcze przed premierą wydano prawie 2 mln dolarów na promocję.

Reklama

Nic więc dziwnego, że Gessle potem wspominał, że chciał nagrać album z "największymi przebojami", tak by każda z piosenek mogła zostać singlem i podbić listy.

"Zawsze byliśmy dumni z 'Joyride'. To było wyzwanie, by go napisać i przyjemność z nagrywania" - mówi muzyk.

Główny kompozytor zadbał o to, by zespół na swojej trzeciej płycie był zdecydowanie bardziej popowy i kolorowy.

"Tak wiele piosenek z tego albumu dobrze zniosło próbę czasu. Tytułowa, 'Fading Like a Flower', 'Spending My Time', 'Things Will Never Be The Same', '(Do You Get) Excited?', 'Perfect Day'. Można by tak wymieniać" - podkreśla teraz Gessle.

Ostatecznie na single trafiły utwory "Joyride", "Fading Like a Flower (Every Time You Leave)", "The Big L.", "Spending My Time" i "Church of Your Heart". Piosenka "Joyride" na wymagającym amerykańskim rynku dotarła do szczytu listy "Billboardu", będąc czwartym i zarazem ostatnim numerem 1 zespołu w USA.

Płyta okazała się wielkim sukcesem komercyjnym podbijając listy niemal na całym świecie. We wrześniu 1991 r. rozpoczęła się światowa trasa "Join the Joyride! Tour". Na 100 koncertach Szwedów oklaskiwało w sumie ponad 1,7 mln ludzi.

"Nasza największa nagroda pojawiła się, kiedy ruszyła trasa. Możliwość spotkania z fanami i uczucie porozumienia, którego doświadczyliśmy jest naprawdę rzadkie. Dziękujemy, że dołączyliście do nas od marca 1991. 30 wspaniałych lat" - mówi Per Gessle.

Na horyzoncie nadciągały jednak czarne chmury. Pod koniec 1991 r. doszło do zmian w amerykańskiej wytwórni, które poskutkowało zwolnieniem setek osób, pracujących wcześniej na sukcesy Roxette. Ostatnie single nie otrzymały już niemal wsparcia promocyjnego. Choć do piosenki "(Do You Get) Excited?" powstał też teledysk, utwór nie został wydany na singlu.

Zmieniały się też gusta słuchaczy - początek lat 90. to przecież triumf gitarowego rocka spod znaku grunge z jednej strony, i hip hopu z drugiej. Po latach Per Gessle wspominał, że to właśnie Nirvana i jej podobne zespoły w części odpowiadały za to, że Roxette i inne gwiazdy popu musiały ustąpić miejsca na listach przebojów.

Karierę zespołu wstrzymały poważne problemy zdrowotne Marie Fredriksson - w 2002 r. wykryto u niej guza mózgu. Do aktywnego koncertowania z Roxette powróciła niemal dekadę później. Jej stan ponownie pogorszył się w 2016 r. Z tego powodu trasa koncertowa została odwołana, a lekarze zalecili wówczas wokalistce zakończenie występów na scenie.

Marie Fredriksson zmarła 9 grudnia 2019 roku po wieloletniej walce z chorobą. Miała 61 lat.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Roxette

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje