Reklama

Robert Gawliński przekazał złe wieści fanom. "Fatalnie się czuję"

Zespół Wilki był zmuszony do odwołania koncertu na warszawskich Juwenaliach. Lider grupy, Robert Gawliński, przekazał, że rozchorował się, a lekarz zabronił mu występu.

Zespół Wilki był zmuszony do odwołania koncertu na warszawskich Juwenaliach. Lider grupy, Robert Gawliński, przekazał, że rozchorował się, a lekarz zabronił mu występu.
Robert Gawliński przekazał fanom złą wiadomość /Artur Zawadzki /Reporter

W dniach 19 - 20 maja na warszawskim Bemowie zaplanowano Juwenalia sześciu uczelni: Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, Akademii Pedagogiki Społecznej, Wojskowej Akademii Technicznej, Akademii Wychowania Fizycznego, Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego oraz Szkoły Głównej Służby Pożarnej.

W składzie dwudniowej imprezy znaleźli się m.in.: Arek Kłusowski, Igo, Mery Spolsky, Żabson, Paluch, Mrozu, Paweł Domagała oraz Wilki.

Reklama

Robert Gawliński rozchorował się. Zespół odwołał koncert w ostatniej chwili

Grupa Wilki musiała odwołać jednak koncert ze względu na zły stan zdrowia Roberta Gawlińskiego. Zespół awaryjnie zastąpiła Reni Jusis.

"Kochani... najmocniej was przepraszamy, ale gardło Roberta dopadł wirus, nasz frontman nie może mówić wiec musimy odwołać dzisiejszy koncert. Strasznie chcieliśmy się z Wami zobaczyć na dzisiejszych Juwenaliach, ale nie damy rady" - czytamy w oświadczeniu zespołu.

Sam Gawliński napisał natomiast: "Kochani, strasznie mi przykro, fatalnie się czuję, lekarz kazał leżeć w łóżku, nie byłbym w stanie dziś zaśpiewać. Reni, dzięki za zastępstwo".

Wilki promują płytę "Wszyscy marzą o miłości"

Przypomnijmy, że Wilki promują obecnie wydaną jesienią 2022 roku płytę "Wszyscy marzą o miłości".

"Na tej płycie pochwała dla miłości, dla muzyki, dla życia. Stąd też tytuł Wszyscy marzą o miłości. To zdanie i ten refren wydał mi się najuczciwszy, najprawdziwszy z całej płyty, powiedziany wprost, bez cienia literackiej maniany. Czas był raczej dołujący, nie chciałem pisać ani o pandemii, ani o samotności albo o samotność we dwoje czy samotności w czterech ścianach czy samotności w tłumie" - tłumaczył lider, Robert Gawliński.

W zeszłym roku grupa świętowała również 30-lecie działalności.


INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Robert Gawliński | Wilki
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy