Reklama

Reklama

Dżem: Leszek Faliński nie żyje. Był perkusistą pierwszego składu

W wieku 63 lat zmarł Leszek Faliński, który na początku działalności grupy Dżem był perkusistą tej legendarnej śląskiej formacji.

Informacja o śmierci Leszka Falińskiego pojawiła się wśród fanów grupy Dżem w mediach społecznościowych. W rozmowie z kuzynką muzyka potwierdziła to lokalna gazeta "Nowe Info".

63-letni perkusista w ostatnim czasie ciężko chorował. To właśnie problemy zdrowotne miały uniemożliwić mu występ na 40-leciu grupy Dżem w 2019 r.

"Jeszcze dwa dni temu rozmawialiśmy na czacie, umawiając się na dłuższą rozmowę telefoniczną. Ciężko mi uwierzyć w jego odejście. Zawsze będę go dobrze wspominać" - powiedziała PAP menedżerka muzyka Ewa Otolińska.

Reklama

Leszek Faliński pochodził z muzykalnej rodziny - grali także jego bracia Tadeusz (zmarły w 2010 r. w Niemczech) i Mieczysław. To właśnie z grającym na basie Tadeuszem Falińskim w połowie lat 70. pojawił się w śląskiej grupie Jam. Taka nazwa formacji pojawiła się, gdy zespół zaczął zdobywać lokalną popularność i należało coś wpisać na plakatach. Polska wersja Dżem (od jammowania) to zapis dokonany przez organizatorkę jednego z koncertów.

Wówczas w składzie byli już m.in. wokalista Rysiek Riedel, bracia Adam (gitara) i Beno Otrębowie (bas) i grający na instrumentach klawiszowych Paweł Berger. Problemem była obsada stanowiska perkusisty, ale w pierwszej połowie lat 70. skład zmieniał się nieustannie - odchodzili i wracali m.in. bracia Otrębowie.

Za bębnami zasiadł właśnie Leszek Faliński, który do zespołu ściągnął swojego brata Tadeusza.

"Spośród tych, którzy doszli na przestrzeni lat, najważniejszy okazał się Leszek Faliński. To on wraz z Riedlem stanowił wówczas siłę napędową zespołu. To oni komponowali pierwsze oryginalne utwory zespołu (można powiedzieć, iż własny program wykluł się w lecie 1979 w mazurskich Wilkasach). To oni nalegali, by Dżem wziął udział w festiwalu w Jarocinie. I postawili na swoim" - czytamy w historii zespołu na oficjalnej stronie.

We wspomnianych Wilkasach na Mazurach Dżem przez miesiąc grał dla uczestników obozów szkoleniowo-wypoczynkowych. To tam powstały takie utwory, jak "Jesiony", "Słodka" czy "Paw" (posłuchaj!).

Podczas pierwszej edycji Przeglądu Muzyki Młodej Generacji (taką nazwę nosił wtedy festiwal w Jarocinie) w 1980 r. Dżem wystąpił w składzie Riedel, bracia Falińscy, Adam Otręba i Jurek Styczyński (gitara). Do dziś grają w nim ci dwaj ostatni.

Krótko po występie w Jarocinie z Dżemem pożegnali się bracia Falińscy - wrócił Beno Otręba, a za perkusją pojawił się zmarły w lipcu 2020 r. Michał Giercuszkiewicz.

Leszek Faliński razem ze swoimi braćmi w 1982 r. założył grupę Daktyl, która zagrała m.in. na dużym koncercie w Hali Ludowej we Wrocławiu (wspólnie z Maanamem, TSA czy grupą Cross z Krzysztofem Cugowskim). Formacja jednak nie przetrwała - Tadeusz wyjechał do Niemiec, a w jego ślady po odbyciu służby wojskowej ruszył Mieczysław Faliński.

W 2000 r. perkusista wydał własnym sumptem płytę "Musisz wiedzieć" pod szyldem Leszek Faliński Band (za mikrofonem stanął Janusz Wykpisz znany z Gangu Olsena).

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Leszek Faliński | nie żyje | Dżem

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje