Reklama

Reklama

Budka Suflera: Jacek Kawalec nowym wokalistą!

Do zespołu Budka Suflera w roli nowego wokalisty dołączył śpiewający aktor Jacek Kawalec, który popularność zdobył jako prowadzący "Randki w ciemno". Za mikrofonem zastąpił Felicjana Andrzejczaka, z którym grupa nagrała ostatni album "10 lat samotności".

Jacek Kawalec dołączył do grupy Budka Suflera

60-letni Jacek Kawalec oficjalnie został nowym wokalistą Budki Suflera (posłuchaj!). W mediach społecznościowych można zobaczyć go na zdjęciu z próby, bo zespół właśnie przygotowuje się do występu w ramach 30. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy na Rynku w Legnicy.

"Pozdrawiamy z próby" - czytamy w opisie zdjęcia.

"Dajcie czadu", "bardzo dobra decyzja", "trzymam kciuki", "grajcie i śpiewajcie" - piszą fani w komentarzach.

Reklama

Kim jest Jacek Kawalec?

Aktor filmowy i teatralny z powodzeniem występował w telewizji (m.in. prowadzący "Randki w ciemno", polonista Tomasz Witebski w serialu "Ranczo", programy "Twoja twarz brzmi znajomo", "Jak oni śpiewają" i "Taniec z gwiazdami").

W 1984 roku Jacek Kawalec został absolwentem Wydziału Aktorskiego PWSFTviT w Łodzi. Był aktorem kilku warszawskich teatrów: Komedia, Polskiego, Syrena i Kamienica. Na dużym ekranie debiutował w 1985 roku roku w obrazie "Okruchy wojny". Potem w kinie widzieliśmy go jeszcze w "Republice nadziei" (1986) Zbigniewa Kuźmińskiego i komedii Waldemara Szarka "O rany, nic się nie stało!".

W 1995 roku wydał album studyjny "Be My Love, Shakespeare", w którym śpiewa sonety Williama Szekspira. W ramach działań promujących płytę stworzył widowisko "Miłość to nie igraszka czasu", które otrzymało nominację do nagrody "Złotej Róży" na Światowym Festiwalu Programów Telewizyjnych "Róże Montreux".

"Po długiej niebytności w telewizji, nie ma wątpliwości, że serial poddał liftingowi moją przywiędłą nieco popularność. Dla aktora to nie jest bez znaczenia. Dobrze jest mieć świadomość, że uczestniczy się w produkcji, która ma tak pozytywny odbiór. To zdecydowanie korzystniejsze niż brylowanie w plotkarskich portalach" - powiedział o roli w "Ranczo" Kawalec.

Warto także zaznaczyć, że Jacek Kawalec jest również uznanym aktorem dubbingowym. Użyczał głosu bohaterom takich produkcji jak "Epoka lodowcowa", "Odlotowy nielot", "Toy Story 3", czy "Gdzie jest Nemo".

W ostatnim czasie z powodzeniem realizował się jako wokalista głównie w repertuarze gigantów rocka w programach "Joe Cocker - śpiewa Kawalec z orkiestrą", "Muzyczne twarze Kawalca" oraz "Led Zeppelin - Fascynacje".

Okazało się, że propozycja dołączenia do Budki Suflera pojawiła się pod koniec 2021 r. Jacek Kawalec zdaje sobie sprawę, że fani będą go porównywać do Krzysztofa Cugowskiego, który jest kojarzony z największymi sukcesami zespołu.

"Ja będę starał się zaśpiewać to godnie, bo te perły, które Romuald Lipko zostawił, wymagają oprawy, ale mamy tutaj w Budce Suflera wspaniałych aranżerów i myślę, że będzie to coś fajnego. Będę się musiał zmierzyć też ze starymi hitami Budki Suflera. (...) Teksty znam, ale to jeszcze trzeba zaśpiewać" - mówi Jacek Kawalec. 

"Mam świadomość tego, że będę porównywany z genialnym, obdarzonym niesamowitym talentem wokalnym, Krzysztofem Cugowskim. Ale ja nie będę chciał się z nim porównywać, będę się starał zaśpiewać te rzeczy po swojemu" - dodaje.

Przypomnijmy, że ostatnią płytą Budki Suflera jest wydana w listopadzie 2020 r. "10 lat samotności". Za mikrofonem stanął wówczas Felicjan Andrzejczak, z którym zespół przyjaźni się od ponad 40 lat. To on śpiewał w przebojach "Jolka, Jolka pamiętasz", "Czas ołowiu" czy "Noc komety".

Budka Suflera - kim był Romuald Lipko?

Był to pierwszy album grupy wydany po śmierci lidera i kompozytora największych przebojów formacji. Przypomnijmy, że Romuald Lipko zmarł w lutym 2020 r. w wieku 69 lat. Był multiinstrumentalistą, jednym z najwybitniejszych kompozytorów polskiej muzyki rozrywkowej końca XX i początku XXI w., współtwórcą i kreatorem zespołu Budka Suflera, autorem wielu polskich przebojów. 

W Budce Suflera Lipko zaczynał jako basista, a od lat 80. grał na klawiszach. Był autorem lub współautorem wszystkich największych przebojów tego zespołu, w tym piosenek: "Jolka, Jolka pamiętasz", "Takie tango", "Bal wszystkich świętych", "Cień wielkiej góry", "Jest taki samotny dom", "Za ostatni grosz", "Memu miastu do widzenia", "Moja Alabama", "Ratujmy co się da" i wielu innych.

Lipko komponował też m.in. dla Anny Jantar ("Nic nie może wiecznie trwać"), Urszuli ("Dmuchawce latawce wiatr", "Malinowy król"), Zdzisławy Sośnickiej ("Aleja gwiazd"), Maryli Rodowicz ("Tak nam słodko, tak nam gorzko"), czy Izabeli Trojanowskiej ("Jestem twoim grzechem", "Wszystko, czego dziś chcę").

Budka Suflera w 2014 r. ogłosiła, że kończy działalność. W tym samym roku członkowie Budki - Romuald Lipko, wokalista Krzysztof Cugowski i perkusista Tomasz Zeliszewski - zostali odznaczeni Krzyżami Kawalerskimi Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi dla polskiej kultury.

Od 2015 roku Lipko powołał Romuald Lipko Band, z którym wykonywał najbardziej znane kompozycje klasyki polskiej muzyki rozrywkowej. Na scenie towarzyszyli mu wokaliści, z którymi współpracował tworząc nowe projekty muzyczne. W połowie 2019 roku Budka Suflera wróciła na estradę w nowym składzie, z Robertem Żarczyńskim jako wokalistą i singlem "Gdyby jutra nie było".

Żarczyński pozostaje w zespole, ale to Kawalec będzie śpiewał w największych hitach. Trzon formacji tworzą liderzy Tomasz Zeliszewski i wieloletni basista Mietek Jurecki. U ich boku występują gitarzyści Piotr Bogutyn i Dariusz Bafeltowski oraz grający na klawiszach Piotr Sztajdel (Czarno-Czarni, Big Cyc).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy