Rock & Roll Hall of Fame ogłasza nominacje na 2026 rok. "To najwyższe wyróżnienie"
Poznaliśmy listę artystów, którzy powalczą o miejsce wśród legend muzyki. W gronie nominowanych do Rock & Roll Hall of Fame na 2026 rok znalazło się 17 wykonawców - od ikon popu po pionierów hip-hopu.

Ogłoszona 25 lutego lista nominowanych jest jedną z najdłuższych w ostatnich latach. Tym razem pod uwagę branych jest aż 17 nazwisk (formalnie 18 artystów), a aż dziesięciu z nich pojawia się w zestawieniu po raz pierwszy.
Wśród debiutujących kandydatów znaleźli się m.in. P!nk, Jeff Buckley oraz Shakira. Obok nich o miejsce w historii walczą także Melissa Etheridge, Lauryn Hill, Phil Collins, INXS, New Edition, Luther Vandross oraz Wu-Tang Clan.
Zestawienie uzupełniają artyści, którzy już wcześniej próbowali swoich sił, jak Mariah Carey, Iron Maiden, Oasis czy Sade.
Nie tylko rock. Ewolucja definicji gatunku
Tegoroczna lista jasno pokazuje, że pojęcie "rock and rolla" od dawna obejmuje znacznie więcej niż gitarowe brzmienia. Obok klasycznych zespołów znalazły się tu także postacie redefiniujące pop, R&B i hip-hop.
"Ta różnorodna lista utalentowanych nominowanych oddaje stale zmieniające się oblicze i brzmienie rock and rolla oraz jego nieustający wpływ na kulturę młodzieżową" - podkreślił John Sykes, przewodniczący fundacji. Dodał również: "Wprowadzenie do Rock & Roll Hall of Fame to najwyższe wyróżnienie w świecie muzyki i nie możemy się doczekać, by tej jesieni świętować klasę 2026".
Od debiutów sprzed dekad po współczesne ikony
Zgodnie z zasadami, nominację mogą otrzymać artyści, których fonograficzny debiut ukazał się co najmniej 25 lat temu. W praktyce oznacza to bardzo szeroki przekrój pokoleń.
Najmłodszą stażem wśród debiutantów jest P!nk, której pierwszy album ukazał się w 2000 roku. Z kolei Lauryn Hill została doceniona za solowy debiut z 1998 roku, a Jeff Buckley za kultowy album "Grace" z 1994 roku. W zestawieniu znalazło się także miejsce dla Wu-Tang Clan, których przełomowy materiał pojawił się w 1993 roku, oraz Shakiry, debiutującej już na początku lat 90.
Nie brakuje też artystów z jeszcze dłuższym stażem. Phil Collins rozpoczął solową karierę w 1981 roku, podobnie jak Luther Vandross, a INXS zadebiutowali rok wcześniej.
Weterani wracają do gry
Dla części nominowanych to kolejna próba zdobycia miejsca w panteonie. Mariah Carey, Iron Maiden, Joy Division/New Order oraz Oasis otrzymali już trzecią nominację. Drugi raz o wyróżnienie walczą m.in. The Black Crowes, Billy Idol i Sade.
"Myślałam, że się uda! Każdy do mnie dzwonił, mówiąc: Na pewno cię wprowadzą!, a później okazało się, że nie - nawet mój prawnik, Allen Grubman, trafił do Rock & Roll Hall of Fame przede mną" - nie kryła rozczarowania Mariah Carey w 2024 r., gdy została pominięta po raz pierwszy.
Warto zauważyć, że Phil Collins jest już laureatem jako członek Genesis. Jeśli tym razem zostanie uhonorowany indywidualnie, dołączy do elitarnego grona artystów przyjętych do Hall of Fame więcej niż raz.
Komercyjna potęga i wpływ na kulturę
Pod względem sukcesów komercyjnych zdecydowanie wyróżnia się Mariah Carey, która ma na koncie 19 singli na szczycie listy Billboard Hot 100 - więcej niż jakikolwiek solowy artysta w historii. Silną pozycję mają także Phil Collins i P!nk, którzy wielokrotnie zdobywali pierwsze miejsca zestawień.
Jednak ostateczny werdykt nie zależy wyłącznie od liczb. Jurorzy oceniają również wpływ na rozwój muzyki, inspirację dla kolejnych pokoleń oraz długowieczność kariery.
Decyzja już wkrótce
O tym, kto trafi do Rock & Roll Hall of Fame, zdecyduje ponad 1200 ekspertów - artystów, historyków i przedstawicieli branży muzycznej. Ogłoszenie laureatów zaplanowano na kwiecień, a uroczysta gala odbędzie się jesienią.
Wraz z głównymi wyróżnieniami przyznane zostaną także nagrody specjalne, w tym za wpływ na muzykę, doskonałość artystyczną oraz działalność na rzecz branży.




![Twój, Dawid: Nie chcę być wydmuszką na reklamach [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000MJJ0S4GYILGKH-C401.webp)




