Deftones wracają do Polski bez jednego z założycieli. Wokalista komentuje sytuację
Na początku 2026 roku Deftones wyruszą w europejską trasę koncertową, podczas której odwiedzą także Polskę. Fani zespołu muszą jednak przygotować się na brak jednej z kluczowych postaci - gitarzysty Stephena Carpentera. Chino Moreno w szczerych słowach odniósł się do jego nieobecności.

W miniony piątek światło dzienne ujrzał najnowszy krążek Deftones zatytułowany "private music". Płyta spotkała się z entuzjastycznym przyjęciem krytyków i fanów. Zespół już rozpoczął trasę koncertową promującą nowy materiał - obecnie występuje w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Już w lutym 2026 grupa zawita do Europy, w tym do Polski, gdzie 5 lutego zagra wyprzedany koncert w Atlas Arenie.
Stephen Carpenter nie poleci do Europy
Choć Stephen Carpenter towarzyszy zespołowi podczas koncertów w Ameryce Północnej, w Europie jego obecność stoi pod znakiem zapytania. Gitarzysta, który w czasie pandemii wyrażał kontrowersyjne poglądy, teraz tłumaczy swoją nieobecność lękiem przed lataniem.
Chino Moreno o nieobecności kolegi
Chino Moreno, wokalista Deftones, odniósł się do sytuacji, podkreślając wsparcie dla Carpentera:
"Nie chcę mówić w jego imieniu. A nawet gdybym mógł, to i tak nie wiem, co miałbym powiedzieć. Naprawdę nie mam pojęcia. Myślę, że to wciąż coś, z czym on sam próbuje się uporać. A jeśli już ma jakąś odpowiedź, to sądzę, że byłoby świetnie, gdyby pewnego dnia sam ją przedstawił. Ale tak, wspieramy go. Musimy. Jest naszym przyjacielem. A jego zdrowie - fizyczne czy psychiczne - zawsze stawiamy na pierwszym miejscu".
Nieobecność Carpentera w trasie europejskiej oznacza, że zespół będzie musiał polegać na zastępczym gitarzyście, jednak Chino zapewnia, że dobro i komfort członka zespołu są priorytetem.









![Wojtek Mazolewski Quintet: Zabrakło wody, nie zabrakło energii [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000LYP8B36J9NKTG-C401.webp)