To był ostatni koncert Jimiego Hendrixa przed śmiercią. Został wygwizdany przez publiczność
18 września 1970 roku Jimi Hendrix zagrał swój ostatni koncert. Mniej niż dwa tygodnie później gitarzysta, jeden z największych innowatorów rocka, zmarł tragicznie w Londynie, w wieku zaledwie 27 lat, dołączając do słynnego "27 Club".

Jimi Hendrix został znaleziony w mieszkaniu w piwnicy, gdzie zmarł na skutek przedawkowania. Śmierć artysty wstrząsnęła światem muzyki, kończąc karierę jednego z najbardziej wpływowych gitarzystów w historii rocka.
Choć wielu fanów uważało, że ostatnim koncertem Hendrixa był występ na Isle of Wight w sierpniu 1970 roku, prawdziwy finał miał miejsce kilka tygodni później w Niemczech. Festiwal Open Air Love & Peace na wyspie Fehmarn, niedaleko wybrzeża Danii, odbywał się od 4 do 6 września i miał być europejską odpowiedzią na sukces Woodstocku.
Organizatorzy inspirowali się Isle of Wight, licząc na przyciągnięcie dziesiątek tysięcy uczestników. Sprzedaż biletów okazała się jednak słaba, a na miejscu pojawiło się około 60 tysięcy osób. Problemy techniczne, złe warunki pogodowe i opóźnienia sprawiły, że występ Hendrixa rozpoczął się dopiero w niedzielę, około godziny 13:00.
Zaczęło się od "Killing Floor"
Pierwsze nuty, które Jimi Hendrix zagrał na scenie, pochodziły z coveru Howlin' Wolfa "Killing Floor". Publiczność początkowo wygwizdała artystę za opóźnienie, lecz legendarny gitarzysta szybko zyskał jej uwagę. W swoim charakterystycznym, prowokacyjnym stylu rzucił:
"Nie obchodzi mnie, jeśli mnie wygwizdują, byle tylko w rytmie"
W ten sposób Hendrix wprowadził w życie setlistę, która po dziś dzień uważana jest za jego ostatni publiczny manifest artystyczny.
Setlista ostatniego koncertu Jimiego Hendrixa
Występ obejmował zarówno klasyki, jak i nowsze utwory, które później ukazały się pośmiertnie. Wśród nich znalazły się:
- "Killing Floor (Howlin' Wolf)"
- "Spanish Castle Magic"
- "All Along The Watchtower" (Bob Dylan)
- "Hey Joe"
- "Hey Baby (New Rising Sun)"
- "Message of Love"
- "Foxy Lady"
- "Red House"
- "Ezy Ryder"
- "Freedom"
- "Room Full of Mirrors"
- "Purple Haze"
- "Voodoo Chile (Slight Return)"
Publiczność miała okazję usłyszeć zarówno jego debiutanckie utwory z "Are You Experienced", jak i późniejsze eksperymenty, takie jak "Freedom" i "Ezy Ryder".
Chaotyczny festiwal, niezapomniany koncert
Pomimo trudnych warunków - deszczu, wiatru i opóźnień - Hendrix pokazał, dlaczego był jednym z najważniejszych muzyków swojego pokolenia. Jego ostatni koncert, choć mniej spektakularny od Woodstocku, został uwieczniony dzięki amatorskim nagraniom, które w 2005 roku wydano pod tytułem "Live at the Isle of Fehmarn".
W wywiadzie dla Melody Maker tydzień przed festiwalem Hendrix mówił:
"Wracam teraz do miejsca, od którego zaczynałem. Dałem tej erze muzyki wszystko. Nie potrafię już nic nowego do niej dodać w obecnej formie".
To ostatnie słowa artysty o jego twórczej drodze wydają się niepokojąco prorocze. Fehmarn stało się dla niego miejscem pożegnania z publicznością.








