Wielki hit już na Netflixie! Oto kulisy powstania legendarnej grupy Red Hot Chilli Peppers
W katalogu giganta streamingowego - Netflixa - znalazł się nowy muzyczny dokument. "Historia Red Hot Chilli Peppers" trafiła na platformę 20 marca. Widzowie mogą dowiedzieć się z niej, jak wyglądały początki zespołu, a także poznać kulisy ewolucji legendarnej kapeli na przełomie 40 lat kariery.

Netflix po raz kolejny udowadnia, że filmy o tematyce muzycznej są coraz chętniej wybieranymi pozycjami przez widzów. Po sukcesach takich kinowych hitów jak "Springsteen: Ocal mnie od nicości", "Kompletnie nieznany" o Bobie Dylanie czy polskim "Chopin, Chopin!", platforma prezentuje dokument o kultowym Red Hot Chilli Peppers.
Zespół uznawany jest za kalifornijską legendę, która zasłynęła w branży muzycznej dzięki oryginalnemu połączeniu rocka, punka i klasycznego funku. Teraz fani będą mieli okazję poznać kulisy powstania formacji, a także dowiedzą się, jak RHCP ewoluowali przez kolejne dekady swojej kariery.
Początki Red Hot Chilli Peppers nie należały do łatwych. Muzycy nie traktowali projektu na poważnie
Historia Red Hot Chilli Peppers sięga 1983 r. - wówczas Anthony Kiedis, Hillel Slovak, Jack Irons i Michael "Flea" Balzary założyli kapelę, którą początkowo nazwali Tony Flow and the Majestic Masters of Mayhem. Nie traktowali wkroczenia na muzyczny rynek poważnie, a wspólna gra była dla nich jedynie zabawą. Po pierwszym koncercie, zagranym dla garstki widzów, okazało się, że scena to ich żywioł. Wkrótce zaczęli pisać więcej autorskich piosenek i planować kolejne występy.
Niespodziewanie coraz większa liczba słuchaczy interesowała się zespołem, co zmotywowało członków do zmiany nazwy na RHCP i wydania sześciu pierwszych utworów na demówce. Twórczość grupy trafiła w ręce przedstawicieli wytwórni EMI, którzy szybko podpisali kontrakt z formacją. Niestety, w tym samym momencie umowę dostał także zespół What Is This?, którego członkami byli Slovak i Irons.
Obaj muzycy podchodzili do Red Hot Chilli Peppers z dozą dystansu i w tym momencie postanowili odejść z grupy, gdyż drugi projekt był dla nich ważniejszy. Kiedis i Flea zaczęli wówczas szukać nowych członków - w ten sposób do składu dołączyli Cliff Martinez i Jack Sherman. Niedługo później na półki sklepowe trafił debiutancki album "The Red Hot Chili Peppers" (1984), dzięki któremu formacji udało się podbić cały świat.
Opowieść ta i jeszcze więcej zakulisowych smaczków zawarte zostały w filmie "Historia Red Hot Chili Peppers", który trafił na platformę Netflix 20 marca 2026 r.
Film o Red Hot Chilli Peppers trafił na Netflixa! Co już wiemy?
Dokument o słynnym zespole rockowym opowiada więc o burzliwych początkach Red Hot Chilli Peppers, a jednym z najważniejszych bohaterów produkcji okazuje się gitarzysta Hillel Slovak, który miał nieopisany wpływ na brzmienie kapeli. Oglądający będą mieli okazję dostrzec, jakie relacje panują i panowały w przeszłości między muzykami, a także poznają tajniki ewolucji muzycznej formacji na przestrzeni ponad 40 lat istnienia.
W filmie zobaczymy zarówno obecnych, jak i byłych muzyków RHCP - Johna Frusciante, Chada Smitha, Jacka Ironsa czy Dave'a Navarro. Gościnnie przed kamerami wystąpił także George Clinton, znany wszystkim fanom funku.
Reżyserem dokumentu został Ben Feldman, znany z miniserialu true crime, zatytułowanego "Bug Out".
RHCP współpracowali już z Netflixem. W zeszłym roku zostali bohaterami kreskówki
To nie pierwsza współpraca członków Red Hot Chilli Peppers z Netflixem. W ubiegłym roku zespół udzielił bowiem głosów bohaterom czwartego sezonu animacji dla dorosłych, zatytułowanej "Miłość, śmierć i roboty". W jednym z odcinków opowiedziano historię pamiętnego występu Papryczek z 2003 r., który odbył się obok zamku Slane w Irlandii. Reżyserią zajął się David Fincher, znany z filmów, takich jak "Siedem", "Podziemny krąg" czy serialu "House of Cards".









