Stan zdrowia Phila Collinsa się pogarsza. "Jestem naprawdę bardzo chory"
Legendarny muzyk i były lider Genesis od lat zmaga się z problemami zdrowotnymi. Ostatnio trafił do szpitala, gdzie przeszedł kolejny zabieg.

W ostatnich dniach media obiegły niepokojące doniesienia o stanie zdrowia Phila Collinsa. Część zagranicznych portali, w tym TMZ, informowała, że muzyk miał trafić do hospicjum. Informacja ta wywołała poruszenie wśród fanów artysty na całym świecie. Jak się jednak okazało - była nieprawdziwa.
Rzecznik Phila Collinsa stanowczo zdementował te pogłoski w rozmowie z TMZ, podkreślając, że 74-letni muzyk przebywa obecnie w szpitalu, gdzie przeszedł operację kolana. Nie ma jednak mowy o stanie krytycznym czy konieczności opieki paliatywnej.
Poważne problemy zdrowotne Phila Collinsa
Choć sytuacja nie jest aż tak dramatyczna, jak sugerowały pierwotne doniesienia, przedstawiciele artysty nie ukrywają, że Phil Collins od dłuższego czasu zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Wszystko zaczęło się w 2007 roku, kiedy doznał poważnego urazu kręgosłupa. Uszkodzenia nerwów miały wpływ na jego sprawność ruchową i ogólną kondycję.
W ostatnich latach Collins często występował na scenie na siedząco, a za perkusją w zespole Genesis zastąpił go jego syn, Nic Collins. Mimo to, artysta nie porzucił sceny aż do ostatniej trasy koncertowej grupy w 2022 roku.
Phil Collins: "Jestem naprawdę bardzo chory"
Sam Phil Collins nie ukrywał w wywiadach, że jego stan zdrowia uniemożliwia mu dalszą aktywność artystyczną. W rozmowie z magazynem "MOJO" przyznał:
"Ciągle myślę, że powinienem zejść na dół do studia i zobaczyć, co się stanie. Ale nie jestem już tego głodny. Chodzi o to, że jestem chory, znaczy się naprawdę bardzo chory...".
Te słowa mocno poruszyły jego fanów i potwierdziły, że choć operacja kolana nie jest sytuacją kryzysową, Collins nie wróci w najbliższym czasie do muzycznej aktywności.
Nadzieja mimo wszystko
W wywiadach z początku tego roku pojawiły się sugestie, że Collins rozważał powrót do pracy twórczej. Jego bliscy przyznają jednak, że na razie nie pozwala mu na to stan zdrowia. Mimo to środowisko artysty stara się uspokoić opinię publiczną, zapewniając, że sytuacja jest pod kontrolą.
Wszystko wskazuje na to, że choć Phil Collins nie ma już sił do dalszych występów, wciąż może liczyć na ogromne wsparcie fanów, którzy nie przestają śledzić jego losów.









