Chwile grozy tuż przed występem. Jessie J pilnie trafiła do szpitala
Brytyjska wokalistka Jessie J najadła się sporo strachu na krótko przed swoim zaplanowanym występem. Gwiazda musiała zostać pilnie przetransportowana do szpitala po tym, jak uderzyła głową w dach samochodu. Choć początkowo obawiała się najgorszego, ostatecznie przekazała fanom diagnozę i podjęła zaskakującą decyzję w sprawie wyjścia na scenę.

Wypadki tuż przed wielkimi wydarzeniami muzycznymi potrafią całkowicie pokrzyżować plany artystów, o czym boleśnie przekonała się Jessie J. Piosenkarka opublikowała w sieci nagranie, w którym wyznała, że z powodu nagłego urazu pilnie trafiła pod opiekę lekarzy i musiała przejść rezonans magnetyczny. Jak sama przyznała, przez moment była wręcz przekonana, że doszło u niej do złamania karku. Na szczęście po serii szczegółowych badań medycy wykluczyli ten czarny scenariusz.
Ostateczna diagnoza wykazała, że brytyjska gwiazda doznała bardzo poważnego naciągnięcia mięśni szyi oraz pleców. Mimo ogromnego bólu i wyraźnego dyskomfortu, Jessie J postanowiła za wszelką cenę nie zawieść swoich fanów. Wokalistka stanowczo zapowiedziała, że nie zamierza odwoływać koncertu i wyjdzie na scenę, wspomagając się po prostu odpowiednimi lekami.
Walka o zdrowie i życiowe priorytety
Dla fanów artystki każda informacja o jej pobycie w szpitalu jest powodem do ogromnego niepokoju, zwłaszcza w kontekście jej niedawnych, bardzo poważnych przejść. Warto przypomnieć, że w 2025 roku Jessie J zmagała się z niezwykle trudną sytuacją zdrowotną - po zdiagnozowaniu u niej nowotworu musiała przejść aż dwie operacje. Mimo tych traumatycznych doświadczeń, gwiazda stara się nie zwalniać tempa i patrzeć w przyszłość z ogromnym optymizmem. Jak wyznała w wywiadzie dla magazynu "Women's Health UK", jej obecnym priorytetem jest po prostu bycie szczęśliwą, spokojną i zdrową kobietą, która skutecznie łączy karierę z byciem obecną mamą.
Pora na stand-up i wielki powrót do studia?
Choć muzyka wciąż jest jej głównym zajęciem, Jessie J otwarcie przyznaje, że od trzech lat nie napisała żadnej nowej piosenki. Wokalistka czuje jednak, że wkrótce przyjdzie czas na powrót do regularnego koncertowania i wydania nowego materiału. Co ciekawe, gwiazda zamierza w najbliższym czasie spróbować swoich sił w zupełnie nowych dla siebie przedsięwzięciach. "W przyszłym roku chciałabym spróbować stand-upu. Chciałabym częściej zajmować się komedią. Chciałabym też spróbować filmu" - zdradziła podekscytowana Brytyjka we wspomnianej rozmowie. Gwiazda nie wyklucza również pracy nad wydaniem książki, nagraniem płyty dla dzieci czy występami na prestiżowym Broadwayu.









