Kolejny koncert Behemotha odwołany! W tle ryzyko pozbawienia wolności i groźby
Nie tak dawno w mediach informowano o odwołanych występach Behemotha w Turcji. Już wtedy, lider kultowej polskiej formacji informował w rozmowie z "Plejadą", że również w Indiach próbowano odwołać ich koncert. Teraz obawy stały się rzeczywistością, a w mediach społecznościowych pojawiło się obszerne oświadczenie zespołu.

Polska grupa black/death metalowa Behemoth jest obecnie w trakcie trasy koncertowej obejmującej show w Azji i Australii. W zeszłym tygodniu zespół zgrać miał w Turcji. Występy odwołane zostały jednak przez władze Stambułu. Decyzja ta dyktowana była rzekomą "niekompatybilnością zespołów z wartościami społecznymi".
Lider zespołu, Adam "Nergal" Darski udzielił wówczas komentarza dla "Plejady", wyrażając swoje zdziwienie: "Ten ban przyszedł do nas z zaskoczenia tak naprawdę i nikt się tego nie spodziewał. Wielokrotnie graliśmy w Turcji, mamy tutaj naprawdę spory fanbase. Oczekiwaliśmy około dwóch tys. ludzi na koncercie w Stambule i nie było najmniejszych znaków, które mogłyby wskazywać, że coś może nie pójść po naszej myśli".
Kolejny koncert Behemotha odwołany!
We wspomnianej rozmowie Nergal przyznał, że w Indiach również podejmowano próby odwołania ich występu. Z najnowszego oświadczenia zespołu, opublikowanego w mediach społecznościowych, okazały się one skuteczne. Koncert w Bangalore planowany na 3 marca się nie odbędzie.
"Zespół Behemoth z przykrością informuje o odwołaniu zaplanowanego na 3 marca koncertu w Bangalore w Indiach. W ciągu ostatnich kilku tygodni my i nasza ekipa otrzymaliśmy liczne wiarygodne groźby ze strony religijnych grup chrześcijańskich, które wywierały presję na władze i promotora, aby uniemożliwić koncert. Groźby te wzbudziły poważne obawy dotyczące bezpieczeństwa zespołu, w tym możliwość aresztowania lub narażenia na niebezpieczeństwo fizyczne. W trakcie całego procesu pozostawaliśmy w bliskim kontakcie z lokalnym promotorem. Chcemy jasno zaznaczyć, że odwołanie koncertu nie jest winą promotora, który działał w dobrej wierze na każdym etapie. Pomimo szczerych starań nie udało się uzyskać wystarczających gwarancji, że zespół będzie chroniony przed konsekwencjami prawnymi lub zagrożeniami bezpieczeństwa. W związku z tym podjęliśmy decyzję o odwołaniu koncertu. To kolejny przykład fanatyzmu religijnego narzucającego się na ekspresję artystyczną, z czym zespół spotkał się ostatnio w Turcji. Głęboko niepokojące jest obserwowanie narastającego ruchu cenzury na całym świecie. W dzisiejszych czasach artyści nie powinni być zastraszani, narażeni na groźby ani ryzyko uwięzienia za wykonywanie swojej sztuki. Bez względu na religię, rasę czy kulturę, wolność słowa musi pozostać fundamentalną zasadą. Wierzymy, że ważne jest, aby ludzie wspólnie wspierali liberalne wartości i wolność twórczą. Do naszych legionów w Indiach, jesteśmy głęboko rozczarowani, że nie będziemy mogli wystąpić dla Was z tej okazji. Doceniamy Wasze wsparcie i mamy nadzieję, że wkrótce wrócimy" - przekazał Behemoth.








