Brian King Joseph pozywa Willa Smitha. Padły poważne zarzuty
Will Smith, jeden z najbardziej rozpoznawalnych aktorów Hollywood, mierzy się z nowym pozwem sądowym. Brian King Joseph - skrzypek i były uczestnik amerykańskiej edycji "Mam talent" - oskarża artystę oraz jego zaplecze menedżerskie o nadużycia, działania odwetowe i bezprawne zakończenie współpracy w trakcie trasy koncertowej promującej album "Based on a True Story".

Pozew trafił do Sądu Najwyższego Hrabstwa Los Angeles pod koniec grudnia. Brian King Joseph wskazuje w nim, że w listopadzie 2024 roku został zaproszony do udziału w światowej trasie koncertowej Willa Smitha "Based on a True Story: 2025". Według treści pozwu, od samego początku relacja miała przybierać niepokojący charakter.
W dokumentach sądowych pojawia się zarzut, że Smith "świadomie przygotowywał i stopniowo oswajał powoda pod dalszą eksploatację". To sformułowanie stanowi jeden z kluczowych elementów oskarżenia.
Incydent w trakcie trasy koncertowej
Najpoważniejsze zarzuty dotyczą wydarzeń z marca 2025 roku, kiedy trasa koncertowa była w toku. Joseph twierdzi, że po powrocie do swojego pokoju hotelowego w Las Vegas odkrył ślady obecności nieznanej osoby mimo braku oznak włamania.
Jak czytamy w pozwie, w pokoju miały znajdować się przedmioty określone jako "dowody groźby przemocy". Wśród nich wymieniono m.in. odręczną notatkę o treści:
"Brian, wrócę… tylko my", opatrzoną rysunkiem serca i podpisem "Stone F", a także chusteczki, butelkę, czerwony plecak, kolczyk oraz butelkę leków na HIV wystawioną na inną osobę. W pokoju znaleziono również dokumentację wypisu szpitalnego należącą do osoby, której Joseph nie znał.
Obawa przed powrotem intruza
Skrzypek w pozwie opisuje, że sytuacja wywołała u niego realny strach.
Jak wskazano w dokumentach, Joseph obawiał się, że "nieznana osoba może wkrótce powrócić do pokoju w celu podjęcia wobec niego czynności seksualnych".
Po odkryciu incydentu muzyk miał zgłosić sprawę obsłudze hotelu, skontaktować się z lokalną linią policyjną do spraw niealarmowych oraz poinformować zespół zarządzający trasą koncertową.
Zgłoszenie i utrata pracy
Według treści pozwu, zamiast wsparcia Joseph miał spotkać się z reakcją, którą określa jako represyjną. Jeden z członków ekipy menedżerskiej trasy miał zawstydzić go, po czym przekazać decyzję o zakończeniu współpracy. Na jego miejsce zatrudniono innego skrzypka, który przejął identyczną rolę w zespole koncertowym. Joseph podkreśla, że zwolnienie było bezpośrednią konsekwencją zgłoszenia incydentu.
Stanowisko Willa Smitha: "Zarzuty są fałszywe"
Prawnik reprezentujący Willa Smitha stanowczo zaprzecza oskarżeniom.
W oświadczeniu przekazanym magazynowi PEOPLE adwokat Allen B. Grodsky stwierdził:
"Zarzuty pana Josepha wobec mojego klienta są fałszywe, bezpodstawne i nieodpowiedzialne. Kategorycznie im zaprzeczamy i wykorzystamy wszelkie dostępne środki prawne, aby doprowadzić do ujawnienia prawdy".
W pozwie wskazano, że konsekwencje zdarzeń miały dla Josepha charakter długofalowy. Muzyk mówi o poważnych stratach finansowych, nadszarpniętej reputacji oraz "głębokim cierpieniu psychicznym".
Kim jest Brian King Joseph?
Brian King Joseph pochodzi z Waszyngtonu. Szerszej publiczności dał się poznać w 2018 roku jako finalista 13. sezonu programu America's Got Talent, gdzie dotarł do ścisłej trójki najlepszych uczestników. W grudniu 2024 roku opublikował na Instagramie nagranie z pierwszego wieczoru trasy koncertowej z Willem Smithem, zapowiadając nowy etap w swojej karierze.










