Kuba Wojewódzki wbił szpilę Skolimowi. Jego słowa rozeszły się echem po sieci
Gwiazdor disco polo Konrad Skolimowski, szerzej znany jako Skolim, od dawna nie jest tylko scenicznym showmanem. W ostatnich miesiącach postanowił wejść w świat biznesu, czego efektem stała się… stacja benzynowa na Podlasiu. O tym niecodziennym przedsięwzięciu zrobiło się głośno nie tylko wśród fanów, lecz także w mediach. Do sprawy odniósł się Kuba Wojewódzki, który w swoim felietonie w "Polityce" nie omieszkał dodać ironicznego komentarza.

Trudno dziś znaleźć artystę disco polo, który budzi równie wiele emocji jak Skolim. Jego przeboje rozbrzmiewają na festynach i w klubach, a kolejne klipy osiągają miliony wyświetleń w sieci. Jednak w życiu 29-latka przyszła pora na coś więcej niż muzyka - inwestycję w zupełnie nową branżę.
Pod koniec października piosenkarz pochwalił się otwarciem własnej stacji paliw w miejscowości Czeremcha. Jak sam przyznaje, ten pomysł kiełkował w jego głowie od dawna:
"Na Podlasiu jakiś czas temu znalazłem stację benzynową na sprzedaż i to było trochę spełnienie mojego dziecięcego marzenia. Zawsze śmiałem się, że żeby mieć super samochody, to trzeba mieć własną stację, no i w końcu się udało" - opowiadał w rozmowie z Jastrząb Post.
Dla wielu mogło to brzmieć jak żart, ale Skolim potraktował temat całkiem poważnie. Wspomina, że prace nad projektem trwały kilka miesięcy i wymagały nie tylko kapitału, ale i determinacji.
"Od pół roku prowadzimy ten projekt i przyznam, że to dużo bardziej skomplikowany biznes, niż myślałem - pełno umów, instytucji i formalności. Na szczęście bardzo pomaga mi rodzina" - zdradził artysta.
Jak podkreśla, kluczem ma być przystępność cen. - "Chciałem stworzyć stację, na której paliwo będzie naprawdę dostępne cenowo (...). Ceny są jedne z najniższych w Polsce, ale bez kompromisów co do jakości" - zaznaczył.
Przedsiębiorczy plan Skolima
Nowa stacja benzynowa to niejedyny sposób, w jaki Skolim poszerza swoją działalność. Muzyk od dłuższego czasu rozwija własny sklep internetowy, w którym można kupić gadżety z jego wizerunkiem - od koszulek i perfum po klapki i skarpetki.
W branży muzycznej to coraz częstszy kierunek: artyści inwestują w marki, produkty i współprace, wykorzystując swoje nazwisko jako element identyfikacji. Skolim wpisuje się więc w trend celebrytów-przedsiębiorców, którzy potrafią przekuć popularność w realny biznes.
Choć nie wszyscy traktują ten ruch z powagą, jego marketingowy instynkt trudno podważyć.
Kuba Wojewódzki nie odpuszcza: "Sprytnie ogarnia dwie grupy odbiorców"
Sukcesy i eksperymenty Skolima stały się inspiracją dla Kuby Wojewódzkiego, znanego z celnych, choć często złośliwych komentarzy. W jednym z najnowszych felietonów opublikowanych w tygodniku "Polityka" dziennikarz z charakterystycznym sarkazmem odniósł się do biznesów 29-latka.
"Skolim, obok muzyki disco polo, rozszerzył swój biznes o stację benzynową w miejscowości Czeremcha oraz autorskie klapki i skarpetki. Sprytnie ogarnia dwie grupy odbiorców - tych zmotoryzowanych i tych nie" - napisał w rubryce "Mea Pulpa".
Trudno jednoznacznie stwierdzić, czy to przytyk, czy ukłon w stronę przedsiębiorczości Skolima. Jedno jest pewne - nazwisko muzyka znów pojawiło się w medialnym obiegu, a ironia Wojewódzkiego tylko podsyciła zainteresowanie.
Skolim - muzyk, biznesmen, marka
Skolim z uśmiechem reaguje na komentarze i nie kryje, że jego ambicje wykraczają poza scenę. W branży disco polo, często krytykowanej za powtarzalność, artysta stara się budować wizerunek kogoś, kto myśli długofalowo - zarówno o muzyce, jak i o inwestycjach.
Na pytanie o kolejne plany odpowiada wymijająco, ale fani podejrzewają, że to dopiero początek jego przedsiębiorczych pomysłów. Jeśli więc rzeczywiście "sprytnie ogarnia grupy odbiorców", to być może Wojewódzki, choć złośliwy, tym razem miał rację.









![Wikukaracza (Łąki Łan): Łąki Łan to akty radości [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000IZRUCEKPSX9IS-C401.webp)