W 2012 roku do castingów brytyjskiego formatu "X Factor" dostała się grupa wokalna MK1, składająca się z Willa Bakera zajmującego się produkcją utworów, Dylana Holloway'a (wówczas Charlie Holloway - parę lat po programie ujawnił się jako osoba transpłciowa) występującego jako główny wokalista oraz rapera Simeona "Sim" Dixona.
"Byliśmy najlepszymi przyjaciółmi jeszcze wcześniej. Później poznaliśmy jego [Simeona - przyp. red] i dołączył do paczki" - mówił ze sceny Will.
Musiał odejść z zespołu po występie w "X Factor". "Nie powinieneś być na scenie"
Do "X Factora" artyści przyszli pełni energii i wiary w swój projekt. Niestety, skończyli bez jednego członka grupy.
MK1 na castingu do programu wykonali medley dwóch piosenek: "Written in the Stars" Tinie Tempah oraz "Read All About It" Professor Green. Już w trakcie można było zauważyć, że coś jest nie w porządku, a świadczyły o tym reakcje jury w składzie Tulisa, Louis Walsh, Nicole Scherzinger, Gary Barlow.
Zobacz również:
"Z dobrych wiadomości - to był świetny rap. Ze złych - musicie albo zostać duetem, albo znaleźć nowego członka zespołu. Muszę zrozumieć, jaki masz wkład w zespół" - stwierdziła gorzko Tulisa, zwracając się na końcu do Willa, który odpowiedział, że zajmuje się produkcją i czasem śpiewa.
"Starałam się słuchać śpiewu Charlie, a ciągle słyszałam twoje zawodzenie. (...) A ja nie mogłam słyszeć jej pięknego głosu" - kontynuowała.
Świetne wieści miał Louis Walsh, który skierował się do Holloway.
"Charlie jest gwiazdą. Cały czas się obserwowałem, kocham twoją energię, osobowość sceniczną. Po prostu byłaś fantastyczna" - mówił.
Gary Barlow ostro ocenił działalność MK1 z Willem w zespole. Zarzucano mu, że nie zgrywa się z pozostałymi muzykami, zwłaszcza swoim głosem.
"To nie działa, naprawdę. Powinniście sobie wziąć tę radę do serca i zastanowić się, jak ruszyć do przodu bez niego. Nie powinieneś być na scenie z zespołem" - zwrócił się do Bakera.
Wówczas Holloway postanowił obronić kolegę z grupy, mówiąc, że od zawsze byli najlepszymi przyjaciółmi, a w MK1 wszyscy są sobie równi.
Zanim odbyło się pełne głosowanie, Tulisa zaproponowała uczestnikom naradę, podczas której postanowią, co robią dalej - czy odchodzą z programu, czy biorą w nim udział bez Willa.
"Chcę równego podziału - 33% tylko tyle chcę. I tyle. W porządku, odejdę" - powiedział Baker reszcie zespołu, po czym ogłoszono, że MK1 ruszy do programu jako duet. Wówczas grupa otrzymała głosy na "tak" od wszystkich jurorów, a były wokalista był na skraju rozpłakania się.
Pomimo że produkcja show wyłączyła komentarze pod filmem na serwisie YouTube, internauci dzielą się swoimi opiniami na TikToku, otwiera się w nowym oknie. Uważają, że Will został źle potraktowany przez jurorów, a jego marzenia zostały przekreślone. Niepochlebnie wypowiadali się również o jego naleganiu o 30% z udziałów zespołu: "Prawdziwi przyjaciele zareagowaliby ‘Wiecie co, nie chcę was zatrzymywać. Zróbcie to’".
MK1 zajęli 11 miejsce w programie, wykonując utwór "The Man Who Can’t Be Moved", a zwycięzcą 9. edycji "X Factor" okazał się James Arthur.










