Oskarżyła go o napaść seksualną. Po latach doczekaliśmy się końca sprawy?

Na miesiąc przed zaplanowanym procesem sądowym Kesha i Dr. Luke wystosowali w mediach społecznościowych wspólne oświadczenie, w którym zrzekają się wzajemnych roszczeń. Wcześniej wielokrotnie piosenkarka oskarżała producenta o molestowanie (jej i innych artystek). W odpowiedzi on pozwał ją o zniesławienie.

To koniec głośnej sprawy z Keshą?
To koniec głośnej sprawy z Keshą?MEGA/GC ImagesGetty Images

"Tylko Bóg wie, co wydarzyło się tamtej nocy" - napisała Kesha, sugerując, że coś było na rzeczy. "Jak zawsze mówiłam, nie mogę opowiedzieć wszystkiego, co się wydarzyło. Z niecierpliwością czekam na zamknięcie drzwi do tego rozdziału mojego życia i na rozpoczęcie nowego. Życzę wszystkim zaangażowanym stronom jedynie pokoju" - dodała.

Dr. Luke stwierdził na to: "Chociaż doceniam Keshę za ponowne przyznanie, że nie może opowiedzieć, co wydarzyło się tamtej nocy w 2005 roku, jestem absolutnie pewien, że nic się nie stało. Nigdy jej nie odurzyłem ani nie napadłem i nigdy nikomu bym tego nie zrobił. Dla dobra mojej rodziny walczyłem o oczyszczenie mojego imienia przez prawie 10 lat. Nadszedł czas, bym zostawił tę trudną sprawę za sobą i ruszył dalej ze swoim życiem. Życzę Keshy dobrze".

Kesha kontra Dr. Luke

Dr. Luke to pseudonim Amerykanina polskiego pochodzenia - Łukasza Sebastiana Gottwalda. Producent i autor tekstów ma w swoim dorobku współpracę z takim artystkami, jak: Miley Cyrus, Britney Spears, Katy Perry, Shakira, Avril Lavigne, Kelly Clarkson, Missy Elliot oraz Pink. Z amerykańską piosenkarką i raperką Keshą podpisał kontrakt, gdy ta miała 18 lat.

Po początkowych sukcesach, w październiku 2014 roku Kesha pozwała Gottwalda o szereg przestępstw i wykroczeń: napaść na tle seksualnym i pobicie, molestowanie seksualne, przemoc ze względu na płeć, molestowanie cywilne, naruszenie prawa Kalifornii przeciwko nieuczciwym praktykom biznesowym, zadawanie cierpienia emocjonalnego (zarówno umyślnego, jak i przez zaniedbanie). W serwisie TMZ wyznała wówczas, że została przez Gottwalda odurzona narkotykami podczas imprezy w 2005 r., a w następstwie tego wykorzystywana przez niego seksualnie. Jej prawnik, Mark Geragos, powiedział z kolei magazynowi "Billboard", że pozew jest "szczerym działaniem" piosenkarki w celu "odzyskania kontroli nad swoją karierą muzyczną i osobistą wolnością po dziesięciu latach doświadczania manipulacji psychicznej, przemocy emocjonalnej i molestowania seksualnego.

Gottwald odpowiedział na to pozwem wzajemnym, twierdząc, że oskarżenia Keshy zniesławiły go i mają na celu jedynie wymuszenie zwolnienia artystki z kontraktu nagraniowego. W kwietniu 2016 r., sędzia z Nowego Jorku, Shirley Kornreich, odrzuciła zarzuty Keshy. Podobnym werdyktem zakończyła się sprawa sądowa w Los Angeles. Nie wygasł jednak spór o zniesławienie Gottwalda, ponieważ Kesha ogłosiła w międzyczasie, że zaproponowano jej wycofanie zarzutów w zamian za zwolnienie z kontraktu. W wiadomości tekstowej do Lady Gagi oskarżyła ponadto swojego adwersarza o to, że zgwałcił Katy Perry (czemu później Perry zaprzeczyła, zeznając pod przysięgą).

To koniec głośnej sprawy?

Wydaje się, że obecna ugoda przedprocesowa w sprawie o zniesławienie, zakończy tę długoletnia batalię prawną między dwojgiem byłych współpracowników. Jej warunki nie zostały jednak podane do wiadomości publicznej.

Kesha obecnie skupia się na promowaniu swojego najnowszego, piątego albumu studyjnego "Gag Order", który został wydany 19 maja tego roku. To ostatnia płyta, którą była zobowiązana nagrać w ramach kontraktu z wytwórnią Dr. Luke'a - Kemosabe Records. Piosenki, które się na niej znalazły, traktują o śmierci, depresji, wykorzystywaniu emocjonalnym, kontroli, nadziei i walce o prawdę.

PAP life
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd na stronie?
Dołącz do nas
{CMS: 0}