Reklama

Nie żyje Jon Wysocki. Współzałożyciel Staind miał 53 lata

W wieku 53 lat zmarł Jon Wysocki, współzałożyciel amerykańskiej rockowej grupy Staind. Informację o jego śmierci potwierdzili m.in. muzycy formacji Lydia's Castle, w której ostatnio grał perkusista.

W wieku 53 lat zmarł Jon Wysocki, współzałożyciel amerykańskiej rockowej grupy Staind. Informację o jego śmierci potwierdzili m.in. muzycy formacji Lydia's Castle, w której ostatnio grał perkusista.
Jon Wysocki był współzałożycielem grupy Staind / Scott Legato /Getty Images

"Jon Wysocki zmarł w otoczeniu rodziny i najbliższych, którzy go kochali najmocniej. Oficjalne oświadczenie pojawi się wkrótce" - taki komunikat pojawił się na profilu grupy Lydia's Castle.

To właśnie w tej rockowej formacji z Nashville grał ostatnio 53-letni muzyk.

Smutne wieści potwierdzili też muzycy zespołu Soil, w którym wcześniej występował Jon Wysocki. "Był nie tylko wspaniałym przyjacielem, wspaniałym perkusistą, ale przede wszystkim wspaniałym człowiekiem" - czytamy.

Choć nie podano oficjalnie przyczyny śmierci, Jon Wysocki miał poważne problemy z wątrobą, które wymagały, by był pod stałą opieką specjalistów.

Reklama

Kim był Jon Wysocki?

Muzyk popularność zdobył przede wszystkim jako współzałożyciel rockowej grupy Staind (sprawdź!). W 1995 r. połączył siły z wokalistą Aaronem Lewisem, gitarzystą Mikiem Mushokiem i basistą Johnnym Aprilem. Formacja rodem ze Springfield w stanie Massachusetts największe sukcesy odnosiła na początku XXI wieku, kiedy to płyty "Break the Cycle" (pięciokrotna platyna), "14 Shades of Grey" i "Chapter V" trafiały na sam szczyt amerykańskiej listy bestsellerów. Status przebojów uzyskały utwory "It's Been Awhile", "Fade", "For You", "So Far Away" i "Right Here".

Zespół występował u boku takich gwiazd ciężkiego grania, jak m.in. Korn, Rage Against the Machine, Tool, Pearl Jam, Alice In Chains, Limp Bizkit (Fred Durst był współproducentem płyty "Dysfunction").

W maju 2011 r., podczas pracy nad siódmym albumem "Staind", ogłoszono, że Wysocki odszedł z zespołu. Później muzyk w wywiadach tłumaczył, że ciężko mu było sobie poradzić z pewnymi aspektami bycia gwiazdą rocka.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Staind | nie żyje
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy