Reklama

Reklama

Mrozu i Vito Bambino razem. Zobacz wakacyjny teledysk "Za daleko" i sprawdź tekst

Do sieci trafił teledysk "Za daleko", w którym siły połączyli Mrozu i Vito Bambino. To kolejny utwór promujący płytę "Złote bloki" tego pierwszego wokalisty.

Do sieci trafił teledysk "Za daleko", w którym siły połączyli Mrozu i Vito Bambino. To kolejny utwór promujący płytę "Złote bloki" tego pierwszego wokalisty.
Mrozu prezentuje nowy teledysk z Vito Bambino /AKPA

"Za daleko" to uniwersalna opowieść o przyjaźni, miłości i mocnych emocjach, które okraszone są nutą wspomnień.

"Przed nami mocno koncertowe wakacje, a numer 'Za daleko' z całej tracklisty 'Złotych bloków' ma największy letni vibe. Tę atmosferę pełną słońca, beztroski i szaleństwa Ajgor oddał znakomicie, dodając do tego jeszcze szczyptę abstrakcyjnego humoru, który też przenika przez mój kawałek z Vito w tekście" - mówi Mrozu.

W trakcie dwóch wakacyjnych miesięcy wokalista ma zaplanowane ok. 25 występów, m.in. podczas Męskiego Grania i trasy Letnie Brzmienia. Wystąpi też podczas festiwalu Zdobywcy Fryderyków w Szczecinku (2 lipca).

Reklama

Sprawdź tekst piosenki "Za daleko" w serwisie Tekściory.pl!

- Jestem na takim etapie, na którym zawsze chciałem być, bo wyprzedajemy wszystkie koncerty. Jeszcze kilka lat temu nie pomyślałbym, że wyprzedamy całą warszawską Stodołę, a ludzie nadal będą się dobijać po bilety - opowiadał Mrozu w rozmowie z Interią.

Autorem teledysku jest Ajgor Ignacy, który swobodnie odnalazł się w tematyce i brzmieniu numeru.

"Oniryzm pozwolił nam na odstawienie logiki na drugi plan i pójście w kierunku luźnej zabawy. Teledysk identycznie jak liryka utworu jest uniwersalny, nie ma konkretnego adresata, jest jednocześnie o przyjaźni, natchnieniu, muzie i miłości. Jest jak sen, lub przyjemne wspomnienie lata, które ma w sobie dziury, nielogiczne zwroty akcji, przepuszczone przez wyidealizowany filtr naszych wspomnień. Zdjęcia wykonał Konrad Bloch. Zależało nam na ciepłym, lekko nostalgicznym powrocie do beztroskich lat, dlatego odważyliśmy się wspólnie zadebiutować w pracy na taśmie 16mm, która pomogła nam uzyskać upragniony efekt. Warto też wspomnieć o miejscu, w którym odbyły się zdjęcia - Chałupy 6 i okolice. Mierzeja Helska okazała się rewelacyjną, bardzo plastyczną przestrzenią, która w pełni spełniła moje oczekiwania" - podkreśla Ajgor Ignacy.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL