Reklama

Reklama

Lionel Richie odwołuje europejską trasę koncertową. Przyczyną COVID-19

Kolejna amerykańska gwiazda decyduje się na odroczenie koncertowych planów. Ledwo informowaliśmy o rezygnacji z koncertów w Europie grupy Aerosmith, a dziś na jaw wychodzą informacje, że nie doczekamy się występów Lionela Richie na Starym Kontynencie.

Kolejna amerykańska gwiazda decyduje się na odroczenie koncertowych planów. Ledwo informowaliśmy o rezygnacji z koncertów w Europie grupy Aerosmith, a dziś na jaw wychodzą informacje, że nie doczekamy się występów Lionela Richie na Starym Kontynencie.
Lionel Richie kolejnym artystą, który rezygnuje z koncertów w Europie /Arturo Holmes / Staff /Getty Images

Lionel Richie z pewnością rozczarował wyczekujących na jego powrót fanów. Muzyk odwołał letnią trasę koncertową po Wielkiej Brytanii i Europie. Przyczyną jest dalsze rozprzestrzenianie się wirusa COVID-19.

Twórca przeboju "Hello" (posłuchaj!) potwierdził dzisiaj, że wszystkie jego koncerty w Europie w 2022 zostają odwołane. Pierwszy z nich miał odbyć się 17 czerwca podczas festiwalu Isle of Wight, a gościnnie miał wystąpić z nim Lewis Capaldi. Kolejne koncerty zaplanowane były w Cardiff, Edynburgu, Nottingham, Dublinie i Belfaście.

Reklama

"Z powodu COVID-19 i jego wariantów wpływających na cały świat, postanowiłem wstrzymać się z moją europejską trasą koncertową tego lata. Najważniejszą rzeczą dla mnie jest zdrowie moich fanów, zespołu i załogi. Mam nadzieję, że wszyscy to rozumiecie i liczę, że zobaczymy się wkrótce, kiedy wszyscy będziemy mogli się bezpiecznie spotkać" - napisał w oświadczeniu muzyk. 

Trasa Richiego miała pierwotnie odbyć się w 2020 roku i przekładano ją aż do teraz. Podobna sytuacja ma miejsce z zespołem Aerosmith, który zaledwie wczoraj ogłosił, że odwołuje całą europejską trasę. Fani są zmartwieni, czy kiedykolwiek uda im się jeszcze zobaczyć na żywo swoich idoli. 

Dla muzyków przybywających do Europy ze Stanów koncerty są aktualnie bardzo problematyczne. Większość z nich decyduje się przekładać w nieskończoność, bądź odwoływać koncerty. Utrudnione są kwestie logistyczne, a także bezpieczeństwo personelu technicznego, który pomaga w stworzeniu całego wydarzenia. Łatwiejszym i bezpieczniejszym rozwiązaniem zdaje się być odwoływanie wydarzeń.

Lionel Richie nie zdecydował się jednak zrezygnować z koncertowania po USA, a jego rezydencja w Las Vegas, która rozpoczęła się kilka dni temu potrwa do kwietnia.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy