Reklama

Doda pogrążona w smutku po stracie psa. "Umarł mój ostatni czworonożny przyjaciel"

"Ludzkie wymysły mające na celu popieprzone estetycznie krzyżówki genetyczne ODBIJAJĄ SIĘ tragicznie na życiu zwierząt i gwarantują im śmierć w cierpieniu" - napisała Doda po śmierci Bestii, swojego psa rasy shih tzu.

Doda pożegnała swojego psa

"Umarł Mój ostatni czworonożny przyjaciel-Bestia. tym samym dołączyła do swojego ukochanego Bandziora, który umarł dokładnie w tym samym wieku co ona, czyli 14stu lat, dokładnie 2 lata temu" - napisała Doda na Instagramie.

Reklama

Przy tej smutnej okazji wokalistka postanowiła podzielić się z fanami swoimi obserwacjami na temat psów.

"Mam krytyczny stosunek do wszelkich sztucznych ingenrecji człowieka w rasy psów. Ludzkie wymysły mające na celu popieprzone estetycznie krzyżówki genetyczne ODBIJAJĄ SIĘ tragicznie na życiu zwierząt i gwarantują im śmierć w cierpieniu. Wszelkie choroby, ułomności i problemy wynikające z ludzkiej głupoty i pościgiem za dziwactwami, SĄ DLA PSÓW I I KOCHAJĄCYCH właścicieli PRAWDZIWYM dramatem. Jeżeli kiedykolwiek moje serce się załata po tych stratach i zdecyduje się jeszcze na psa, to będzie to kundel ze schroniska albo wilk z lasu" - podkreśla Doda.

Shih tzu to stara chińska rasa psów do towarzystwa, która powstała ze skrzyżowania pekińczyka oraz Ihasa apso. W Europie pojawiła się w latach 30. XX wieku. Psy tej rasy są podatne na wiele chorób, w tym uwarunkowanych genetycznie, takich jak zapalenie tarczycy, niedoczynność nadnerczy, niewydolność nerek, wady serca, niedrożność kanalików łzowych oraz zwężenie nozdrzy. Niektóre z nich mogą bezpośrednio prowadzić do śmierci, inne powodują trudności w funkcjonowaniu.


INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Doda

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje